Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > N. Kovacević: Dobra drużyna może walczyć o wszystko

N. Kovacević: Dobra drużyna może walczyć o wszystko

fot. archiwum

- Mam nadzieję, że razem sięgniemy po najwyższe cele i najwspanialsze siatkarskie tytuły - zdradza Nikola Kovacević. Nowy zawodnik aktualnych mistrzów Polski wchodzi właśnie w niezwykle ważny okres w swojej karierze.

Nikola Kovacević zdecydował się od nowego sezonu reprezentować barwy Asseco Resovii Rzeszów, co niewątpliwie stanowi spore wzmocnienie klubu ze stolicy Podkarpacia. Zanim jednak zadebiutuje na parkietach PlusLigi, czeka go jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdego sportowca – igrzyska olimpijskie. Serbowie trafili do grupy B, gdzie przyjdzie rywalizować im z zespołami Brazylii, Niemiec, USA, Rosji i Tunezji. – Grupa faktycznie jest trudna, ale przy założeniu, że cztery drużyny awansują dalej, mam nadzieję, że uda nam się wygrać dwa lub trzy mecze i przejść dalej – podsumowuje losowanie Kovacević. Przed czterema laty podopieczni Igora Kolakovića w ten właśnie sposób uzyskali awans do ćwierćfinału turnieju, jednak tam okazali się bezsilni wobec późniejszych mistrzów olimpijskich, Amerykanów.

Do Londynu Serbowie udają się bez swojej największej gwiazdy – Ivana Miljkovića, który w marcu tego roku postanowił zakończyć karierę. – Ivan to wspaniały zawodnik i jego brak jest przez nas często odczuwany. Samo jego pojawienie się na boisku wzbudzało respekt w przeciwnikach – wspomina kolegę z zespołu nowy nabytek Resovii Rzeszów. Miljkovic w wielu chwilach stanowił o sile kadry narodowej i w trudnych momentach potrafił wziąć na siebie ciężar gry. Wielu komentatorów na wieść o odwieszeniu butów na kołek przez „wielkiego Ivana” wyrokowało, iż Serbowie nie mają szans wywalczyć awansu na igrzyska olimpijskie. Jak wiemy, stało się inaczej…

W obecnym zespole narodowym Serbii ciężko wskazać największą gwiazdę. Na jego następcę typowany jest Aleksandar Atanasijević, który jednak ma za sobą przeciętny sezon w PGE Skrze Bełchatów. – Indywidualnie być może nie jesteśmy najsilniejsi, ale jako drużyna zazwyczaj potrafimy być bardzo zorganizowani – podsumowuje Kovacević.



Cytowany zawodnik, pomimo wielkiego przeżycia i emocji towarzyszących występowi na igrzyskach w Londynie, swoje myśli coraz bardziej kieruje ku hali Podpromie. – Nie mogę się doczekać, aby pojawić się na polskich boiskach w barwach rzeszowskiego klubu i zaprezentować się z jak najlepszej strony.

Dwudziestodziewięcioletni siatkarz ma w swojej kolekcji wiele trofeów, m.in. złoty medal mistrzostw Europy, brązowy medal mistrzostw świata oraz trzy medale Ligi Światowej, wciąż jednak brakuje mu ważnych osiągnięć klubowych. Patrząc na przedsezonowe plany i deklaracje Asseco Resovii Rzeszów, polski klub jest w stanie „uzupełnić braki” w jego kolekcji.

To świetny klub i jedyne, czego nam potrzeba, to kilka treningów razem. Dobra drużyna z dobrym trenerem może walczyć o wszystko – podsumowuje pochodzący z Półwyspu Bałkańskiego przyjmujący.

źródło: inf. własna, Sport24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved