Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mocne charaktery wybierają PlusLigę

Mocne charaktery wybierają PlusLigę

fot. archiwum

Do Jastrzębskiego Węgla, ZAKSY i Skry trafili siatkarze, o których słyszy się nie tylko ze względu na poczynania boiskowe. - To dziwny człowiek, bardzo wybuchowy, czasami też nieodpowiedzialny - mówi o Matteo Martino Sebastian Świderski.

Matteo Martino do dających sobie „w kaszę dmuchać” nie należy. Reprezentant Włoch w kadrze narodowej zadebiutował w wieku 18 lat i jest tzw. złotym dzieckiem włoskiej siatkówki. Jednak niejednokrotnie dawał o sobie znać jego ciężki charakter. Szkoleniowcom, zawodnikom współpracowało się z nim bardzo ciężko. – Jeśli chce się mieć prawdziwego zabijakę na boisku, to nie można liczyć, że poza nim będzie łagodny niczym baranek – zauważa w Przeglądzie Sportowym Andrea Gardini. Teraz Martino przenosi się do Jastrzębskiego Węgla. Czy w drużynie z województwa śląskiego poradzą sobie z tym krnąbrnym siatkarzem?

Po pierwsze to chyba największy talent, jaki kiedykolwiek widziałem. Ale na pewno nie tytan pracy. To dziwny człowiek, bardzo wybuchowy, czasami też nieodpowiedzialny. Ale mam nadzieję, że w PlusLidze się odnajdzie i wykorzysta drugą szansę – mówi o nowym zawodniku w Przeglądzie Sportowym Świderski, który wspólnie z Danielem Castellanim również nie będzie miał łatwego zadania. W ZAKSIE zagra bowiem Felipe Fonteles, Brazylijczyk, który również ma wojowniczy charakter. – Felipe to mój przyjaciel, więc mogę powiedzieć, że w porównaniu do Matteo zdecydowanie więcej agresji przekłada na samo granie, a nie przenosi poza boisko. Brazylijczyk będzie wielkim wzmocnieniem ZAKSY, bo nigdy nie pęka – chwali jednak siatkarza Andrea Gardini.

Dobre zdanie o Brazylijczyku ma również jego nowy szkoleniowiec, Castellani. – Wiem, że Felipe to nie jest grzeczny chłopiec. Ale ja takiego człowieka potrzebowałem, bo jest graczem kompletnym. Agresywny, ale przy tym potrafi tę agresję wykorzystać dla dobra drużyny – zapewnia w Przeglądzie Sportowym Argentyńczyk.



W Bełchatowie Bartosza Kurka ma zastąpić z kolei Kubańczyk Yosleyder Cala, który do Skry przenosi się z francuskiego Tours VB. – Przede wszystkim na boisku jest niesamowicie waleczny. Zawsze bije się do ostatniej piłki. Myślę, że bardzo dobrze zastąpi Bartosza Kurka na pozycji przyjmującego – przepowiada inny Kubańczyk, Armando Dangers Mulen.

Rozmawiał: Kamil Składowski

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved