Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. H: Mistrzynie Europy przegrywają u siebie, Kubanki gromią

WGP, gr. H: Mistrzynie Europy przegrywają u siebie, Kubanki gromią

fot. archiwum

Drugiej porażki w Belgradzie, gdzie rozgrywany jest turniej grupy H World Grand Prix, doznały siatkarki Serbii. W niedzielnym meczu mistrzynie Europy uległy Turcji 1:3. W drugim pojedynku Argentynki przegrały z drużyną Kuby w trzech krótkich setach.

Siatkarki Turcji odniosły swoje piąte zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach World Grand Prix i są bliskie kwalifikacji do turnieju finałowego. W niedzielę Turczynki pokonały w Belgradzie 3:1 reprezentację Serbii i z 15 punktami na koncie zajmują trzecie miejsce w ogólnej klasyfikacji. Obie drużyny rozpoczęły to spotkanie bardzo dobrze, jednak to siatkarki Turcji pierwsze opanowały swoją grę i dzięki skutecznym atakom w końcówce wygrały pierwszą partię. Drugi set również rozpoczął się od prowadzenia gości, jednak mistrzynie Europy dość szybko wyrównały i przejęły kontrolę nad spotkaniem. Wysoka wygrana Serbek do 16 zapowiadała emocje w kolejnych setach.

Gospodynie turnieju w Belgradzie niesione dopingiem swoich kibiców dobrze rozpoczęły trzeciego seta, ale po drugiej przerwie technicznej przegrywały znów czterema punktami. Trener Zoran Terzić próbował jeszcze ratować sytuację, prosząc o przerwę, jednak ostatecznie to Turczynki triumfowały, ponownie obejmując prowadzenie w meczu. W czwartej, jak się potem okazało – ostatniej partii siatkarki Turcji zdominowały grę, głównie dzięki doskonałej grze w bloku. Przy prowadzeniu 18:12 było już jasne, że gospodyniom ciężko będzie doprowadzić do tie-breaka. Ostatecznie Turcja wygrała tego seta do 21 i całe spotkanie 3:1. – Jesteśmy bardzo zadowolone z trzech wygranych w tym turnieju. Dziś grałyśmy przeciwko naprawdę dobrej drużynie. Miałyśmy trochę kłopotów w przyjęciu. Serbki stawiały wysoki blok, więc próbowaliśmy atakować nad nim z wysokich piłek – mówiła po meczu kapitan reprezentacji Turcji, Ezra Gumus.Oba zespoły nie są jeszcze w swojej najwyższej formie, ale dziś przeważaliśmy fizycznie. Musimy jeszcze sporo poprawić przed igrzyskami, ale ogólnie uważam, że był to dobry mecz – przyznał trener Turczynek, Marco Motta.

Trudno było nam się otrząsnąć po wczorajszej porażce. Dziś grałyśmy trochę lepiej, ale wciąż jeszcze jesteśmy dalekie od optymalnej formy. Jesteśmy jednak na dobrej drodze i mam nadzieję, że nasza gra w najbliższych tygodniach będzie jeszcze lepsza – mówiła Maja Ognjenović. Gratulacje dla Turcji za to, co pokazała w tym turnieju. My zagraliśmy tak jak w Polsce – najlepszy był trzeci mecz, ale tym razem nie udało nam się wygrać – stwierdził Zoran Terzić.Największym naszym problemem nie jest jednak jakość gry, ale kontuzje, które nam się piętrzą. Teraz wypadła nam Stefana Veljković, mam nadzieję, że do igrzysk się wykuruje. Coraz ciężej zebrać 12 zdrowych zawodniczek.



Serbia – Turcja 1:3
(21:25, 25:16, 22:25, 21:25)

Składy zespołów:
Serbia: Brakocević (19), Krsmanović (6), Vesović (15), Ognjenović (3), Veljković, Mihajlović (4), Cebić (libero) oraz Zivković (4), Malesević (6), Rasić (9), Starović (3) i Blagojević
Turcja: Avci (8), Kirdar (17), Aydemir (4), Ozsoy (14), Erdem (8), Darnel (18), Kayalar (libero) oraz Uslupehlivan (3) i Gumus


Ostatnie spotkanie w tej grupie pomiędzy zespołami Argentyny a Kuby zakończyło się łatwym zwycięstwem tych drugich. Mecz trwał zaledwie siedemdziesiąt trzy minuty.

W pierwszym secie drużyna Argentyny nie mogła znaleźć żadnej recepty na grę Kubanek, które wyraźnie dominowały we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Podopieczne Gali Rodrigueza ani przez chwilę nie pozostawiły złudzeń rywalkom, wygrywając pewnie – 25:16.

Kolejna partia była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu siatkarek z Ameryki Południowej, jednak dobra passa trwała tylko do drugiej przerwy technicznej. Po niej Argentyna prezentowała się już zdecydowanie gorzej i Kubanki po raz kolejny łatwo zwyciężyły, 25:19.

Trzeci set to niemal kopia poprzedniego. Argentynki miały swoje szanse – po dobrych zagrywkach Sosy i dzięki poprawnie działającemu blokowi, w którym prym wiodła Fernandez, na tablicy widniał wynik 11:7 dla podopiecznych Horacio Bastita. O czas poprosił kubański trener – Gala Rodriguez. Przerwa pozytywnie wpłynęła na zawodniczki, toteż chwilę potem Kubanki z powrotem objęły prowadzenie. Na drugiej przerwie technicznej było 16:14. Wydawało się, że drużyna z Argentyny nie jest w stanie konkurować z silnymi fizycznie rywalkami, które w ostatecznym rozrachunku wygrały swój ostatni mecz w turnieju, nie tracąc żadnego seta.

– Jesteśmy bardzo zadowolone, że wygrałyśmy i dopisałyśmy na swoje konto trzy punkty – mówiła po meczu Yusidey Silie Frometa, kapitan kubańskiej drużyny. Radości nie krył również trener Gala Rodriguez. – Jestem bardzo zadowolony, bo odbudowaliśmy naszą grę po porażce z Turcją w pierwszym dniu turnieju. Zareagowaliśmy we właściwy sposób. Podnieśliśmy poziom naszej gry i wygraliśmy dwa kolejne mecze – powiedział.

W zgoła odmiennych nastrojach wypowiadała się rozgrywająca drużyny argentyńskiej. – Jeśli mam być szczera, to byłyśmy kompletnie poza grą. Nie mogłyśmy sobie poradzić z silnymi atakami rywalek – ubolewała po spotkaniu Yael Castiglione.

Trener Horacio Bastit podkreślił, że jego drużyna nie jest jeszcze gotowa na „wielkie” granie. – Jak już wiele razy mówiłem, mamy ogromne problemy, kiedy gramy z mocnymi drużynami. W zeszłym roku udało nam się raz pokonać Kubę, tym razem jednak rywalki były za silne – zakończył trener Argentynek.

Argentyna – Kuba 0:3
(16:25, 19:25, 19:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Fernandez (8), Nizetich (7), Fresco (11), Sosa (6), Busquets, Castiglione (3), Gaido (libero) oraz Yaccuzzi, Boscacci, Carlotto (1) i Curatola
Kuba: Salas (5), Santos (7), Palacios (10), Cleger (12), Giel (8), Silva (10), Borrell (libero)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved