Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Chinki wciąż niepokonane, Polki bez szans

WGP, gr. G: Chinki wciąż niepokonane, Polki bez szans

fot. archiwum

Niewiele do powiedzenia miały Polki w konfrontacji z Chinkami w ramach World Grand Prix. Podopieczne Alojzego Świderka jedynie w trzeciej odsłonie były w stanie sprawić rywalkom więcej problemów, przegrywając jednak 27:29.

Dobra zagrywka, a co za tym idzie – i blok oraz skuteczna w kontrze Skowrońska pozwoliły Polkom odskoczyć w pierwszych akcjach na prowadzenie 3:0. Chinki szybko jednak wyrównały po asie serwisowym (4:4). Biało-czerwonym po kontrze Izabeli Żebrowskiej udało się jeszcze raz odskoczyć, tym razem na dwa oczka (7:5), a przewaga ta utrzymywała się do chwili, gdy dobrze w obronie zagrały rywalki, kończąc przy tym kontrataki (10:10). Chwilę walki punkt za punkt zakończył autowy atak Karoliny Kosek. Tym samym gospodynie objęły prowadzenie 13:12, które od razu podwyższyły, serwując asa serwisowego. Dzięki dobrej grze w polu Polki wyprowadziły kontrę, doprowadzając do wyrównania po 15. W dalszej części seta dała znać o sobie duża nieskuteczność w ofensywie polskiego zespołu. Każdą niewykorzystaną szansę Polek na swoją korzyść obracały miejscowe, przez co wysoko odskoczyły, najpierw na 21:17, a następnie wywalczyły pierwszą piłkę setową przy stanie 24:18, gdy na chiński blok nadziała się Skowrońska. Polki przegrały seta do 19.

Kolejną odsłonę to przeciwniczki rozpoczęły od trzypunktowego prowadzenia, które wzrosło gdy Skowrońska nie przebiła się przez chiński blok (5:1). Dobra postawa polskich siatkarek w kontrataku pozwoliła im zbliżyć się do gospodyń turnieju na jedno oczko straty (5:6), jednak rywalki po prezencie z polskiej strony na pierwszej przerwie technicznej ponownie miały o trzy punkty więcej. Od tego momentu gra Chinek wyglądała coraz lepiej, coraz gorzej radziły sobie natomiast podopieczne Alojzego Świderka. Pięć punktów zdobytych z rzędu przez Chinki, przede wszystkim dzięki dobrej postawie w polu zagrywki, sprawiły, że polska reprezentacja przegrywała już 6:13. Biało-czerwone po dobrych akcjach zupełnie gubiły się w kolejnych, co nie pozwoliło im nawiązać już walki z Chinkami. Te z kolei z każdą akcją czuły się coraz pewniej, w zagrywce, bloku i kontrataku, seriami zdobywając punkty. Gdy przy stanie 22:14 osiągnęły ośmiopunktową przewagę, nie oddały jej do końca i wygrały do 17.

Mimo słabej postawy w drugim secie, Polki potrafiły odbudować się w kolejnej partii. Po kontrze Skowrońskiej, na której w pierwszych akcjach opierała się gra Polek, nasz zespół wyszedł na prowadzenie 3:2. To po kolejnych dwóch kontrach popularnego "Skowronka" biało-czerwone prowadziły trzema oczkami 7:4, a na przerwę techniczną sprowadził oba zespoły polski skuteczny blok. Czteropunktowa przewaga Polek utrzymywała się przez dłuższy czas i wydawało się, że podopieczne Alojzego Świderka złapały swój rytm gry. Nie trwało to jednak długo. Postawa w ataku Polek, a raczej jej zupełny brak, sprawiła, że Chinki wyrównały po 14, a niedługo potem wyszły na prowadzenie 16:14. Gdy Ewelina Sieczka wyrównał stan seta na 16:16, był to ostatnich pozytywny w nim akcent polskiej reprezentacji. W tym momencie bowiem gra naszego zespołu zupełnie się posypała, a pięć punktów z rzędu zdobyły gospodynie (21:16). Gdy wydawało się, że to pewny koniec meczu, Polki zaczęły grać, a mylić się zaczęły rywalki. Po świetnej akcji w bloku Mai Tokarskiej i skutecznej kontrze Kosek nasz zespół tracił już tylko punkt (21:22), a dodatkowo w kolejnej akcji punkt podarowały nam przeciwniczki. W polskim zespole obudziło się życie i powróciła wiara w możliwość przedłużenia spotkania. Uderzenia Kosek i Skowrońskiej dały upragniony remis 24:24, a kilka kolejnych punktów to zacięta walka obu zespołów. Niestety, w najważniejszym momencie Chinki uderzyły skutecznie z pola zagrywki, nie przyjęła tego dobrze Kosek i to Chinki wygrały 29:27.



Chiny – Polska 3:0
(25:19, 25:17, 29:27)

Składy zespołów:
Chiny: Mi (4), Hui (15), Yang (13), Ma (6), Zhang (1), Fan (9), Shan (libero) oraz Zeng (12)
Polska: Kosek (8), Okuniewska (2), Bednarek-Kasza (8), Skorupa, Żebrowska (5), Skowrońska-Dolata (17), Strasz (libero) oraz Wołosz (2), Maj (libero), Sieczka (2), Kaczor (2) i Tokarska (3)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved