Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E: Niepowstrzymane Amerykanki, tie-break dla Brazylii

WGP, gr. E: Niepowstrzymane Amerykanki, tie-break dla Brazylii

fot. archiwum

Nikt i nic nie jest w stanie jak na razie powstrzymać reprezentacji USA w tegorocznych rozgrywkach World Grand Prix. W sobotę Amerykanki pokonały 3:0 zespół niemiecki i wciąż są na 1. miejscu. W meczu Brazylii z Włochami o wyniku rozstrzygnął tie-break.

W pierwszych dwóch setach niemiecki zespół podjął wyrównaną walkę z rywalkami. Co prawda zarówno w premierowej, jak i drugiej odsłonie meczu przez większe fragmenty na prowadzeniu utrzymywała się drużyna z Ameryki Północnej, ale rywalki nie poddawały się i niwelowały straty. Rozgrywająca reprezentacji USA miała w dzisiejszym pojedynku ułatwione zadanie. Większość zawodniczek utrzymywała dobrą skuteczność w ataku, dlatego Lindsey Berg mogła posyłać piłkę do większości stref boiska. Ostatecznie zarówno pierwsza, jak i druga partia zakończyły się wynikiem 25:23 na korzyść obrończyń tytułu. Dwie przegrane końcówki podłamały podopieczne Giovanniego Guidettiego. Na początku trzeciego seta udało się im podjąć wyrównaną walkę z przeciwniczkami (7:7), ale w miarę rozwoju sytuacji znaczą przewagę na parkiecie uzyskiwały Logan Tom i jej koleżanki. Od stanu 17:14 wicemistrzynie olimpijskie z Pekinu całkowicie przejęły inicjatywę na parkiecie, wygrywając trzecią partię 25:17 i cały mecz 3:0.

Statystyki pojedynku jednoznacznie wskazują na przewagę drużyny USA w bloku. Podopieczne Hugh McCutcheona na przestrzeni trzysetowego spotkania zdobyły w tym elemencie 14 punktów. Brylowała w tym zwłaszcza Destinee Hooker, która pięciokrotnie powstrzymała rywalki na siatce. Siatkarki z Niemiec same odpowiedziały dziewięcioma udanymi „czapami”. W ataku również lepsze okazały się zwyciężczynie pojedynku, ale ich przewaga nie była zbyt wyraźna (40-35). Oba zespoły tylko raz nie były w stanie przyjąć zagrywki przeciwnika. Zawodniczki z Europy popełniły 20 błędów własnych, a same otrzymały w prezencie o dwa „oczka” mniej. Po stronie USA aż trzy siatkarki przekroczyły granicę dziesięciu punktów. Wśród podopiecznych Giovanniego Guidettiego tylko Maren Brinker mogła pochwalić się dwucyfrową zdobyczą punktową.

Po meczu powiedzieli:
Giovanni Guidetti (trener reprezentacji Niemiec): – To jest zaszczyt przegrać z tak świetną drużyną jak reprezentacja USA. Po raz kolejny zaprezentowały swoją siłę i bardzo dobrą grę obronną w ważnych momentach. Nawet jeśli ponieśliśmy dzisiaj porażkę 0:3, jestem zadowolony z zespołu, ponieważ ciężko walczyliśmy i stwarzaliśmy problemy przeciwniczkom. Drużyna poprawia się z każdym kolejnym tygodniem i mam nadzieję, że wygramy następny mecz, który jest ważny dla nas.

Małgorzata Kożuch (kapitan reprezentacji Niemiec): – Mecz był naprawdę wyrównany. Mogłyśmy wygrać co najmniej jednego seta, ale popełniłyśmy wiele błędów. Drużyna USA zagrała świetny mecz. Ich przyjęcie było na wysokim poziomie, nawet wtedy kiedy serwowałyśmy dobrze.



Hugh McCutcheon (trener reprezentacji USA): – To ważne zwycięstwo dla nas. Musieliśmy znaleźć rozwiązanie jak pokonać reprezentację Niemiec. Mierzenie się z takimi doświadczeniami jest bardzo ważne, gdyż jesteśmy na „drodze” do Londynu. Rozpoczynałem karierę z żeńską reprezentacją właśnie od meczu z Niemkami w 2009 roku w Brazylii. Chciałbym złożyć gratulacje dla Giovanniego Guidettiego za świetną pracę, jaką wykonał.

Lindsey Berg (kapitan reprezentacji USA): – Jak zawsze w pojedynku z reprezentacją Niemiec było dużo walki. Nie byłyśmy dokładne, szczególnie ja, tak jak możemy być. Nasz bilans to 5-0 i chcemy grać dalej w ten sposób aż do finału.

USA – Niemcy 3:0
(25:23, 25:23, 25:17)

Składy zespołów:
USA: Berg, Larson (7), Harmotto (13), Tom (5), Akinradewo (13), Hooker (15), Davis (libero) oraz Haneef-Park (2), Miyashiro i Thompson
Niemcy: Hanke (3), Ssuschke-Voigt (8), Fürst (8), Beier, Kozuch (5), Brinker (11), Dürr (libero) oraz Matthes (9), Möllers (1) i Burchardt


Siatkarki z Ameryki Południowej stały się specjalistkami w rozgrywaniu pięciosetowych pojedynków w tegorocznej edycji Grand Prix. Podopieczne Ze Roberto aż cztery z pięciu meczów rozstrzygały dopiero w tie-breaku i co warte podkreślenia – wszystkie rozstrzygnęły na swoją korzyść. Początek spotkania nie ułożył się po myśli drużyny gospodarzy. Włoszki rozpoczęły mecz skoncentrowane i przez większą część seta prowadziły (8:5, 17:13). Przy stanie 24:20 wydawało się, że siatkarki z Europy pewnie rozstrzygną seta na swoją korzyść. Tymczasem sześć kolejnych punktów padło łupem przeciwniczek, które tym samym wygrały pierwszego seta 26:24. Taka sytuacja nie wpłynęła negatywnie na włoski zespół. Kolejną partię Włoszki również rozpoczęły od prowadzenia, ale tym razem mistrzynie Europy z 2009 roku pewnie utrzymały je do końca, triumfując 25:14. Trzecia partia miała podobny przebieg, z jedną zasadniczą różnicą. Zespoły zamieniły się rolami i to Brazylijki od pierwszych do ostatnich piłek nadawały ton grze (25:15). Podopieczne Ze Roberto nie potrafiły jednak zakończyć spotkania w czterech setach. Kolejna partia była najbardziej wyrównanym widowiskiem. Zespoły walczyły punkt za punkt, a dopiero udany blok Sary Anzanello w końcówce przechylił szalę zwycięstwa na korzyść zespołu z Półwyspu Apenińskiego. Skuteczna gra Jaqueline Carvalho pozwoliła Brazylijkom prowadzić w tie-breaku 6:3. Reprezentantki Italii nie dawały jednak za wygraną i doprowadziły do wyrównania. W końcówce więcej spokoju i opanowania zachowała drużyna gospodarzy, która wygrała decydującą partię 16:14 i cały mecz 3:2.

Podobnie jak we wcześniejszym pojedynku Niemcy – USA, również w drugim spotkaniu grupy E kluczem do zwycięstwa była dobra gra w bloku. Brazylijki powstrzymały rywalki na siatce 19 razy, a same nie przebiły się jedenastokrotnie przez szczelną „ścianę”. Największy postrach na siatce budziły Fabiana Claudino i Thaisa Menezes, które zapisały na swoim koncie po pięć punktowych bloków. W ataku lepsze okazały się siatkarki z Europy (65-59). Sporą przewagę podopieczne Ze Roberto uzyskały w polu serwisowym. Na drugą stronę siatki udało się im posłać osiem punktowych zagrywek. Przeciwniczki odpowiedziały czterema takimi zagraniami. Na wyróżnienie w tym elemencie zasługuje dyspozycja Sheilli Castro (trzy asy serwisowe). Drużyna gospodarzy popełniła 24 błędy, a sama otrzymała w prezencie 19 „oczek”. Po stronie zwycięskiego zespołu najwięcej, mianowicie 19 punktów, zdobyła Sheilla Castro. Wśród reprezentacji Włoch 25 punktów na swoim koncie zapisała Francesca Piccinini.

Po meczu powiedzieli:
Ze Roberto (trener reprezentacji Brazylii): – To było ważne dla naszej drużyny zagrać tak trudny mecz, szczególnie dla zawodniczek, które nie wystąpiły w Polsce. Włoszki zagrały z kilkoma kluczowymi siatkarkami jak Piccinini, Ortolani i Anzanello. To był dla nas doskonały sprawdzian. Zdajemy sobie sprawę, że popełniamy wiele błędów, dlatego też potrzebujemy poprawy w tym elemencie.

Fabiana Claudino (kapitan reprezentacji Brazylii): – Jesteśmy zadowolone z zakończonego spotkania, ponieważ walczyłyśmy cały czas o zwycięstwo. Ciągle popełniamy wiele błędów i musimy poprawić ten element przed kolejnym spotkaniem.

Marco Bracci (trener reprezentacji Włoch): – To był trudny mecz dla obu zespołów. Jestem zadowolony z poziomu gry mojej drużyny. To był bardzo zacięty pojedynek. Gratuluję również reprezentacji Brazylii.

Serena Ortolani (kapitan reprezentacji Włoch): – To nie było łatwe spotkanie. Nasza drużyna zaprezentowała się naprawdę dobrze. Miałyśmy szansę wygrania pierwszego seta, ale popełniłyśmy zbyt wiele błędów.

Brazylia – Włochy 3:2
(26:24, 14:25, 25:15, 24:26, 16:14)

Składy zespołów:
Brazylia: Fabiana (13), Paula (10), Thaisa (15), Jaqueline (14), Sheilla (19), Fabiola (2), Oliveira (libero) oraz Danielle, Adenizia (1), Maraianne (11) i Priscila (1)
Włochy: Anzanello (10), Rondon (3), Ortolani (17), Piccinini (25), Bosetti (18), Folie (7), De Gennaro (libero) oraz Barcellini i Gennari

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved