Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE M, gr. A: Dania lepsza od Izraela, trzeci tie-break Greków

LE M, gr. A: Dania lepsza od Izraela, trzeci tie-break Greków

fot. archiwum

Siatkarze Danii zrewanżowali się za ubiegłotygodniową porażkę reprezentacji Izraela i tym razem w Gentofe to oni wygrali 3:1. Liderzy grupy A Ligi Europejskiej, Hiszpanie, pokonali dziś w pięciu setach Grecję. Dla Greków był to już trzeci tie-break w ten weekend.

W ostatnim swoim meczu czwartego już turnieju gr. A Ligi Europejskiej Duńczycy pokonali w Gentofe 3:1 reprezentację Izraela i wciąż mają szanse na awans do turnieju finałowego. Muszą jednak odrobić czteropunktową stratę do Słowaków za tydzień w Koszycach. Nie będzie to zadanie łatwe, ale tez nie jest to niemożliwe. Niedzielne spotkanie lepiej zaczęli siatkarze Izraela, którzy na przerwie technicznej prowadzili już 8:6, a po dwóch kolejnych zdobytych punktach zmusili trenera gospodarzy do wzięcia czasu. To zdecydowanie pomogło Duńczykom, którzy doprowadzili do remisu i utrzymywali kontakt punktowy z rywalem do stanu po 21. Izrael zdobył jeszcze jeden punkt, ale potem na boisku istnieli już tylko gospodarze, którzy wygrali do 22. Duńczycy drugiego seta rozpoczęli lepiej, jednak kilkupunktową przewagę, jaką sobie wypracowali na początku, szybko roztrwonili. Od stanu 17:17 skutecznie zaczęli atakować Mads Ditlevsen i Flemming Olufsen i ostatecznie gospodarze pewnie wygrali drugiego seta do 19.

Duńczycy zupełnie stracili koncentrację w trzeciej partii, w której siatkarze Izraela prowadzili od początku do końca. Zespół z Bliskiego Wschodu pokazał w tej partii naprawdę dobrą siatkówkę, co zaowocowało sześciopunktową przewagą na drugiej przerwie technicznej. W pewnym momencie Izraelczycy prowadzili już 21:12 i pewnie wygrali seta do 18. Duńczycy nie popełnili już błędu z poprzedniej partii i czwartego seta rozpoczęli od mocnego uderzenia i prowadzenia 8:3. Po drugiej przerwie technicznej Izrael rzucił się do odrabiania pięciopunktowej straty, było już jednak za późno. Gospodarze kontrolowali wynik i wygrali tego seta 25:17 i całe spotkanie 3:1. – Nasz blok funkcjonował naprawdę dobrze i w całym meczu był nie do przecenienia. Podobnie jak wcześniej w Hiszpanii i Izraelu, trzeci mecz w naszym wykonaniu był najlepszy. Liga Europejska jest dla nas doskonałym przygotowaniem do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Im więcej ze sobą gramy, tym lepiej się wzajemnie poznajemy – mówił po meczu trener reprezentacji Danii, Fred Sturm.

Dania – Izrael 3:1
(25:22, 25:19, 18:25, 25:17)



Składy zespołów:
Dania: Knudsen (17), Jacobsen (3), Ditlevsen (19), Christiansen (11), Olufsen (9), Huss (11), Scholer (libero) oraz Schultz (1) i Mikelsons (1)
Izrael: Stein (10), Faiga (14), Hilman (11), Katzenelson (2), Shafranovich (18), Sokolov (6), Schwartz-Schmoel (libero) oraz Bar Netzer i Ben Gal (1)


W ostatnim meczu w duńskim Gentofe Hiszpanie pokonali 3:2 reprezentację Grecji i prowadzą w grupie A z kompletem zwycięstw. Po tej wygranej zespół z Półwyspu Iberyjskiego ma już siedem punktów przewagi nad drugą w tabeli Słowacją i jest pewny udziału w turnieju finałowym. Pierwszy set Hiszpanie rozpoczęli od prowadzenia 8:5. Grecy wciąż utrzymywali kontakt punktowy, jednak w końcówce ich rywale przyspieszyli i wyszli już na prowadzenie 21:15. To wystarczyło, by zniechęcić siatkarzy z Hellady i ograć ich do 18. Podobnie rozpoczęła się również druga partia spotkania, jednak po zagrywkach Mitara Tzouritsa Grecy odrobili straty. Hiszpanie byli jednak dobrze dysponowani w ataku i jeszcze przed drugą przerwą techniczną wypracowali sobie pięciopunktową przewagę, którą niemal w całości zachowali do końca seta, wygranego 25:21.

Dużo bardziej wyrównany przebieg miał set trzeci. Przed drugą przerwą techniczną to Grecy przejęli inicjatywę i wyszli na prowadzenie 17:13. Hiszpanie jeszcze próbowali ratować sytuację, ich trener prosił o przerwy, jednak na niewiele się to zdało. Dekoncentracja kosztowała ich przegranego seta do 20. Nie udało się Hiszpanom uspokoić gry również w czwartej partii, która zaczęła się od prowadzenia Greków. Niżej notowani rywale lidera gr. A powiększali co chwila przewagę do kilku punktów, po czym pozwalali Hiszpanom na odrobienie strat. W końcówce jednak siatkarze z Hellady już nie pozostawili rywalom złudzeń i pewnie wygrali do 17, wyrównując stan spotkania. O losach meczu miał rozstrzygnąć tie-break, który lepiej rozpoczęli zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego, którzy przy zmianie stron boiska prowadzili już 8:4. Przy stanie 11:7 wydawało się, że już nic nie jest w stanie odebrać im wygranej, ale wówczas, jak to zazwyczaj w takich przypadkach, Grecy zerwali się do walki i… wyrównali na 11:11. Remis utrzymywał się jeszcze do stanu 13:13, ale ostatnie dwie akcje należały już do Hiszpanów.

W końcówce Ligi Europejskiej wszystkie zespoły prezentują już wysoki poziom. Grecy zrobili kilka dobrych zmian taktycznych, które sprawiły nam dużo kłopotów. Jestem jednak zadowolony z zespołu, który dziś walczył. W tie-breaku to my zmieniliśmy taktykę, lepiej zagraliśmy blokiem i nasza gra była agresywna – mówił po meczu selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Fernando Muñoz Benitez.

Hiszpania – Grecja 3:2
(25:18, 25:21, 20:25, 17:25, 15:13)

Składy zespołów:
Hiszpania: Noda (7), Altayo (10), Delgado (7), Sugranes (9), Viciana (7), Perez (22), Llenas (libero) oraz Hernan, Gamiz, Rodriguez (13), Rocamora (1) i Fernandez (6)
Grecja: Tzourits (7), Petreas (11), Pelekoudas (16), Sarikeisoglou (4), Stivachtis, Kokkinakis (16), Papadimitriou (libero) oraz Belos (13), Terzis (1), Aspiotis, Takouridis (5) i Rizopoulos (11)

Zobacz również:
Wyniki 4. turnieju oraz tabela gr. A Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved