Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE K, gr. B: Francja zgodnie z planem, Bułgaria niepokonana

LE K, gr. B: Francja zgodnie z planem, Bułgaria niepokonana

fot. archiwum

Nie było niespodzianki w meczu ostatniego dnia turnieju Ligi Europejskiej kobiet pomiędzy Francją a Szwajcarią. "Trójkolorowe" pewnie wygrały 3:0. Dużo więcej emocji wzbudzał w Izmirze drugi niedzielny mecz, w którym gospodynie przegrały 0:3 z Bułgarią.

W ostatnim dniu drugiego turnieju gr. B Ligi Europejskiej kobiet w Izmirze nie było niespodzianek. Siatkarki Francji pewnie pokonały 3:0 najsłabszą w grupie Szwajcarię. „Trójkolorowe” rozpoczęły to spotkanie od mocnego uderzenia i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:1. Tak szybko zdobytej przewagi nie oddały już do końca tej partii, pewnie wygrywając do 15. Również w drugim secie Helwetki nie miały żadnych argumentów, żeby przeciwstawić się bardziej doświadczonym rywalkom. Francuzki robiły to, na co miały ochotę i ponownie wygrały pewnie do 18.

Dopiero w trzecim secie zespół Szwajcarii obudził się z marazmu i nawiązał wyrównaną walkę z przeciwnikiem. Na pierwszej przerwie technicznej ostatni zespół tabeli wygrywał dwoma punktami, na drugiej wprawdzie przegrywał, ale tylko 15:16. Potem jednak zespół francuski zdobył pięć punktów z rzędu i był to cios, który kompletnie załamał Szwajcarki. „Trójkolorowe” wygrały tego seta do 17 i zapisały na swoim koncie dość łatwe trzy punkty. Najskuteczniejsze w zespole zwycięskim były tego dnia środkowa Maéva Orle i przyjmująca Alexandra Dascalu, które zdobyły po 13 punktów dla swojej drużyny.

Szwajcaria – Francja 0:3
(15:25, 18:25, 17:25)



Składy zespołów:
Szwajcaria: Marbach (1), Steinemann (10), Schauss (3), Stocker (7), Granvorka (1), Unternahrer (8), Pauli (libero) oraz Sirucek (7), Bannwart (7) i Tschopp (1)
Francja: Bauer (10), Crousillat (8), Orle (13), Steux (1), Mollinger (12), Dascalu (13), Ortschitt (libero) oraz Tuifua i Rochelle


Zespół i kibice tureccy liczyli, że być może na własnym terenie uda się pokonać reprezentację Bułgarii. Być może gdyby Turczynki grały swoim najsilniejszym składem (najlepsze zawodniczki walczą w World Grand Prix), to ta sztuka gospodyniom by się udała. Tymczasem już w pierwszym secie Bułgarki pokazały bardzo wyraźnie, który zespół jest lepszy. Gospodynie nie mogły nic zrobić i przegrały pierwsza partię wysoko, do 13. Również w drugiej partii przewaga Bułgarek nie podlegała dyskusji. Zespół Marcello Abbondanzy na drugiej przerwie technicznej prowadził już pięcioma punktami, kiedy to Turczynki rzuciły się do szaleńczego pościgu. W końcówce dogoniły rywalki na odległość jednego punktu (23:24), jednak to Bułgarki wygrały seta po kolejnej akcji.

W trzecim secie gospodynie prowadziły trzema punktami na pierwszej przerwie technicznej. Od stanu 12:11 dla Turcji jednak Bułgarki znów przejęły inicjatywę, wyrównały i szybko zaczęły budować swoją przewagę. W końcówce gospodynie znów doszły do głosu i zmniejszyły straty do jednego punktu. Siatkarki Bułgarii jednak były niezwykle konsekwentne w ataku i wygrały tę partię do 22. Świetny mecz rozegrała Dobriana Rabadżijewa, która zdobyła dla swojego zespołu 15 punktów, w tym dwa z pola zagrywki. W drużynie Turcji najwięcej, bo 9 punktów, zdobyła Seray Altay.

Bułgaria – Turcja 3:0
(25:13, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Bułgaria: Nenowa (3), Rabadżijewa (15), Żarkowa (9), Wasiljewa (11), Filipowa S. (12), Nikołowa E. (8), Filipowa M. (libero) oraz Nikołowa D. (1), Karakaszewa i Kitipowa (1)
Turcja: Onur (4), Yurtdagulen (5), Cansu (8), Cemberci (5), Basa (1), Altay (9), Orge (libero) oraz Akman, Kayacan, Yilmaz (8) i Dagdelenler (2)

Zobacz również:
Wyniki 2. turnieju oraz tabela gr. B Ligi Europejskiej kobiet

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved