Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE K, gr. A: Rumunki ograły Węgierki, Serbki już z awansem

LE K, gr. A: Rumunki ograły Węgierki, Serbki już z awansem

fot. archiwum

Trzech partii potrzebowały siatkarki z Rumunii, by ograć Węgierki. Po dwóch zaciętych setach, w trzecim wręcz rozniosły rywalki, pozwalając im na zdobycie jedynie 10 punktów. W drugim meczu tej grupy Serbki pokonały Hiszpanię i zapewniły sobie już 1. miejsce.

W spotkaniu z Rumunią reprezentacja Węgier próbowała odnieść pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach Ligi Europejskiej kobiet. Dwie pierwsze partie zapowiadały się obiecująco, bo w nich podopieczne Zoltana Jokaya minimalnie okazały się słabsze od rywalek. Za to trzecia odsłona meczu całkowicie została zdominowana przez Rumunki. – Mecz rozpoczęliśmy bardzo ospale, a własne błędy przesądziły o porażce w pierwszym i drugim secie – powiedział węgierski szkoleniowiec. – Trzecia partia to już katastrofa. Zagraliśmy w niej bardzo, bardzo słabo – dodał. W zdoła odmiennym nastroju był Atanas Petrow, trener Rumunek. – To było niezłe spotkanie w naszym wykonaniu. Co prawda nie spodziewałem się, że trzeci set przyjdzie nam wygrać tak łatwo, ale zwycięstwo w tym meczu cieszy. Petrow wygraną za trzy punkty potraktował jako dobry prognostyk przed kolejnymi meczami reprezentacji. – Gorąco wierzę, że po tej wygranej jeszcze więcej spotkań będzie kończyło się na naszą korzyść – dodał.

Rumunia – Węgry 3:0
(25:23, 25:23, 25:10)

Składy zespołów:
Rumunia: Rogojinaru (14), Moldovan (3), Radu (2), Miclea, Muresan (12), Onyejekwe (11), Pristavu (libero) oraz Iosef (2), Carbuneanu (5), Cazacu (2), Buz (libero) i Kapelovies
Węgry: Miklai (4), Milovits (6), Dekany (10), Liliom (9), Nagy (8), Horvath (5), Molcsanyi (libero) oraz Szakmary, Kriegel i Takacs (4)




Nadal świetnie w rozgrywkach Ligi Europejskiej radzą sobie Serbki, dla których mecz z Hiszpanią okazał się dziewiątą wygraną z rzędu. Podopieczne Ratko Plawicewicia tym samym zapewniły sobie udział w turnieju finałowym tych rozgrywek. – Mieliśmy świadomość, że w ostatnim dniu zmagań w Granollers czeka nas bardzo trudne zadanie. Udowodniły to Hiszpanki, dyktując bardzo trudne warunki gry. Ratko Plawicewic okazał się mistrzem dyplomacji, chwaląc rywalki. – Po prostu okazaliśmy się zespołem minimalnie lepszym od gospodarzy i to zadecydowało o zwycięstwie w tym meczu – tłumaczył Serb, którego zespół wygrał dwa pierwsze sety do 18 i 10. – Ale zadecydowała również odpowiednia koncentracja i motywacja do tego pojedynku – dodał. Miłych słów pod adresem przeciwniczek nie szczędził Francisco Hervas.Serbia to drużyna, która przez całe spotkanie potrafi grać na bardzo wysokim poziomie. Tak też było i w tym spotkaniu. Rywalki sprawiały nam wiele problemów – powiedział. – Staraliśmy się walczyć i mimo ogromnego wysiłku mojej drużyny, Serbki okazały się zespołem lepszym – zakończył Harvas.

Serbia – Hiszpania 3:1
(25:18, 25:10, 21:25, 25:20)

Składy zespołów:
Serbia: Lazarević (9), Radenković (5), Bjelica (18), Ninković (16), Savić (8), Lukić (10), Rosić (libero) oraz Rakić (7) i Stevanović
Hiszpania: Garrido, Collar (17), Correa (9), Aranda (6), Garcia (7), Gonzalez (13), Sanchez (libero) oraz Gomez (2), Hernandez, Delgado (5), Martin Diaz i Guerrero

Zobacz również:
Wyniki 3. turnieju i tabela grupy A Ligi Europejskiej kobiet

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved