Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Kolejne trzy punkty na konto Polek

WGP, gr. G: Kolejne trzy punkty na konto Polek

fot. archiwum

Trzy partie wystarczyły podopiecznym Alojzego Świderka, by odnieść kolejne zwycięstwo w cyklu World Grand Prix. Polki najtrudniejsze zadanie miały w drugim secie, kiedy to walczyły z Tajwankami na przewagi.

Sześć wygranych setów, zero straconych i komplet sześciu punktów – to bilans biało-czerwonych po dwóch spotkaniach rozegranych w chińskim Foshan. Po wczorajszym triumfie nad reprezentacją Korei Południowej, polskie siatkarki pokonały dzisiaj zespół Tajwanu. Jednakże gra, jaką podopieczne Alojzego Świderka zaprezentowały w drugiej i trzeciej odsłonie pojedynku, nie pozwoli w dniu jutrzejszym prowadzić wyrównanej walki z reprezentacją Chin.

Rozpoczęło się od „spacerku"

Trener Świderek w porównaniu do wczorajszego pojedynku postanowił dokonać rotacji w składzie. W wyjściowej szóstce na parkiet wybiegły m. in. Ewelina Sieczka, Maja Tokarska i Krystyna Strasz. W polskim zespole od początku bardzo dobrze funkcjonował blok (8:6). Budowanie przewagi utrudniało słabsze przyjęcie. Szczególnie w pierwszym fragmencie seta z tym elementem miała problem Ewelina Sieczka. Po przerwie technicznej sytuacja uległa zmianie. To biało-czerwone lepiej spisywały się w polu serwisowym, a rywalki słabszą grę w ataku próbowały nadrabiać w obronie. Nie były jednak w stanie przebić się przez szczelną polską „ścianę" (19:7). W końcówce szansę zaprezentowania swoich umiejętności otrzymała debiutantka w seniorskiej kadrze, Agnieszka Kąkolewska. Niespełna osiemnastoletnia siatkarka szybko opanowała początkowe nerwy i pozostała na parkiecie do końca pojedynku. Tymczasem reprezentacja Polski wysokie prowadzenie utrzymała do końca partii (25:10).



Jak przyjąć zagrywkę Chen Wan Ching?

To pytanie w drugim secie najczęściej powinna zadawać sobie Kinga Kasprzak. Przyjmująca Muszynianki wraz z Joanną Wołosz pojawiły się na boisku od początku kolejnej odsłony meczu. Dla Kingi Kasprzak rozpoczęła się ona bardzo pechowo. Polska siatkarka nie była w stanie poradzić sobie z zagrywką Chen Wan Ching, co znalazło swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników (6:0). Biało-czerwone wydawały się być całkowicie zaskoczone takim obrotem sprawy. Jako pierwsza sygnał do odrabiana strat dała… Agnieszka Kąkolewska. Przy jej zagrywce polski zespół odrobił część strat (6:8). Nadal jednak to przeciwniczki pozostawały o kilka punktów z przodu, wykorzystując duże rozkojarzenie w polskich szeregach. Gdy w miarę rozwoju akcji Polki nie były w stanie doprowadzić do remisu, wydawało się, że reprezentacja Tajwanu wygra pierwszego seta w tej edycji WGP. Taki scenariusz nie został jednak zrealizowany. Przy stanie 22:24, podopieczne Alojzego Świderka obroniły dwa setbole, a następnie udanym blokiem wykorzystały pierwszą okazję do skończenia partii (26:24). W końcówce kilka kontrowersyjnych decyzji na korzyść polskiej drużyny podjęli jednak sędziowie, co nie pozostało bez wpływu na końcowy rezultat.

Za zwycięstwo 5, za styl gry 3

W trzeciej odsłonie meczu trener Świderek dokonał kolejnej zmiany. Na parkiecie pojawiła się Joanna Kaczor. Pozostała na nim także Karolina Kosek, która w poprzedniej partii zmieniła Kingę Kasprzak. Tym razem biało-czerwone szybko wypracowały bezpieczne prowadzenie (8:4). Bardzo dobrze funkcjonował blok, a rywalki znów popełniały większą ilość błędów własnych. Dobra passa polskiego zespołu trwała do drugiej przerwy technicznej (16:7). Po krótkim odpoczynku przewaga siatkarek znad Wisły diametralnie zaczęła spadać. Po raz kolejny pojawiło się sporo niedokładności, zwłaszcza w przyjęciu zagrywki. Gdyby Azjatki ograniczyły ilość własnych pomyłek, byłyby w stanie doprowadzić do remisu. Polki nie roztrwoniły do końca wysokiej przewagi i ostatecznie mogły cieszyć się z wygrania trzeciej partii 25:19 i całego meczu 3:0. Stosując skalę szkolną, za komplet punktów polskiemu zespołowi można wystawić 5, jednak styl, w jakim udało się to osiągnąć, pozwala przyznać jedynie 3. Można jednak znaleźć i pozytywy dzisiejszego spotkania. Biało-czerwone w bloku wygrały rywalizację aż 18:2. Bardzo dobry występ, zwłaszcza w bloku, zanotowała Agnieszka Kąkolewska.

Tajwan – Polska 0:3
(10:25, 24:26, 19:25)

Składy zespołów:
Tajwan: Teng (2), Wang (9), Chen Wan Ting (10), Chen Wan Ching (6), Wen (2), Tsai (5), Yang (libero) oraz Lee Yi Hsuan, Lee Yi Ping i Yen
Polska: Okuniewska (4), Skorupa (2), Sieczka (8), Żebrowska (2), Skowrońska-Dolata (7), Tokarska (6), Strasz (libero) oraz Kosek (6), Kaczor (2), Kasprzak (2), Wołosz (3), Kąkolewska (8)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved