Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Biało-czerwone pewnie pokonały Koreanki

WGP, gr. G: Biało-czerwone pewnie pokonały Koreanki

fot. archiwum

Polskie siatkarki na inaugurację turnieju w chińskim Foshan nie miały większych problemów z pokonaniem reprezentacji Korei Południowej. Ekipie  trenera Świderka  nie przeszkodził nawet przeciekający od deszczu dach, który na moment przerwał mecz.

Koreanki rozpoczęły mecz bez największej gwiazdy swojej reprezentacji, Yeon-Koung Kim. Szybko popsuły cztery zagrywki, dorzuciły do tego dwa błędy w ataku i to Polki wyszły na trzypunktowe prowadzenie (7:4). Po przerwie na żądanie swojego trenera wzięły się w garść. Zaczęły skutecznie bronić, ale dobrą grą blokiem biało-czerwone skutecznie odbierały im ochotę do gry i po chwili przewaga podopiecznych Alojzego Świderka wzrosła do sześciu punktów (14:8, 15:9). Koreanki dalej popełniały błędy w ataku i niedokładnie przyjmowały. Polki w pełni kontrolowały grę i prowadziły już dziewięcioma punktami (20:11). Seta bez historii skutecznym zbiciem z lewego skrzydła zakończyła Karolina Kosek.

Polki tempa nie zwalniały też na początku drugiej odsłony. Po dwóch blokach i ataku Bereniki Okuniewskiej objęły prowadzenie 3:0, ale Azjatki nie zamierzały się poddawać. Błędy w polskiej drużynie pozwoliły im odrobić straty i na pierwszej przerwie technicznej to one miały jeden punkt w zapasie. Podrażnione podopieczne Alojzego Świderka poprawiły grę i wypracowały sobie trzypunktowe prowadzenie (16:13). Duża w tym zasługa dobrej zagrywki, która nie pozwalała Sook-Ja Lee na kombinacyjne rozegranie. Jeszcze wyższy bieg  biało-czerwone włączyły w końcówce, a Koreanki ugrały w tej odsłonie tylko 16 punktów.

Od początku trzeciego seta Alojzy Świderek desygnował do gry Joannę Kaczor, Joannę Wołosz i Maję Tokarską. W szeregi polskiej ekipy jednak wkradło się rozprężenie, a rywalki skutecznie to wykorzystywały, szybko wychodząc na prowadzenie 4:1. Polskie siatkarki ratowały się blokiem, ale na pierwszej przerwie technicznej wciąż trzy oczka w zapasie miały podopieczne Hyung-Sil Kima.Na wysokiej piłce przekątna albo skos – radził Mai Tokarskiej trener Świderek. W rolę doradcy koreańskiej ekipy wcieliła się z kolei jej największa gwiazda, nieobecna na parkiecie Yeon-Koung Kim . I to jej koleżanki z animuszem kontynuowały dobrą grę. Dzięki zagrywce Bereniki Okuniewskiej Polki jednak najpierw wyrównały (13:13), a na drugiej przerwie technicznej miały już trzypunktowe prowadzenie. Przy stanie 18:16 dla biało-czerwonych Koreanki zgłosiły niecodzienny problem: na ich stronę boiska… kapało z dachu. Po kilkunastu minutach zamieszania i czekania zawodniczki wróciły do gry. Polek przerwa nie wybiła z rytmu, a Azjatki tymczasem bardziej niż meczem zdawały się interesować tym, czy na parkiecie znów nie pojawiła się mokra plama. Udało im się jeszcze co prawda obronić dwie piłki meczowe, ale za trzecim razem były bezsilne. Biało-czerwone wygrały tego seta do 22, a cały mecz 3:0. I już mogą myśleć o jutrzejszym spotkaniu z Tajwanem.



Korea Płd. – Polska 0:3
(17:25, 16:25, 22:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Ha (2), Han Yoo-Mi (2), Han Song-Yi (10), Yang (10), Kim Hee-Jin (10), Lee (1), Kim Hae-Ran (libero) oraz Lim (4)
Polska: Kosek (7), Okuniewska (9), Bednarek-Kasza (5), Skorupa, Żebrowska (14), Skowrońska-Dolata (9), Maj (libero) oraz Strasz (libero) Wołosz (1), Tokarska (2) i Kaczor (8)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved