Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO, Sofia: Francuzi bez niespodzianki, radość Bułgarów

Kwal. do IO, Sofia: Francuzi bez niespodzianki, radość Bułgarów

fot. archiwum

Siatkarze Francji, mimo niezbyt dobrego początku, bez problemów poradzili sobie z reprezentacją Pakistanu i wygrali w czterech setach. Swoją szansę wykorzystali też Bułgarzy i po wygranej 3:1 z Egiptem, z kompletem zwycięstw zapewnili sobie olimpijską kwalifikację.

Pakistańczycy rozpoczęli spotkanie, dobrze grając w przyjęciu, a Rasool i Ahmed popisywali się efektownymi zbiciami, co dało im prowadzenie. Philippe Blain nie czekał na dalszy rozwój wypadków i zmienił rozgrywającego – za Benjamina Toniuttiego na boisku pojawił się Pierre Pujol i Francuzi doprowadzili do remisu 14:14. Pomimo jednak skutecznych ataków Samuele Tuia i Earvina Ngapetha, trójkolorowi nie dali rady wygrać tego seta. Z pierwszej wygranej w tym turnieju partii mogli cieszyć się natomiast siatkarze z Azji.

Francuzi nie podłamali się jednak tą porażką i w drugim secie wypracowali sobie pięciopunktową przewagę (10:5). Dzięki dobrej grze Ahmeda Naseera ta przewaga jednak stopniała i na drugiej przerwie technicznej to Pakistańczycy prowadzili 16:14. Mimo to Azjaci nie zdołali utrzymać prowadzenia, do czego przyczyniło się m.in. kilka efektownych bloków w wykonaniu Jose Trefle. W rezultacie trójkolorowi wygrali tę partię 25:20.

W trzecim secie Pakistańczycy próbowali walczyć, ale to rywal przez cały czas był na kilkupunktowym prowadzeniu. Francuzi popełniali mniej błędów, lepiej grali blokiem i swoje w ataku robili Ngapeth, Moreau i Samica, który został na boisku do końca seta. W dosyć krótkim czasie trójkolorowi wyszli na prowadzenie 22:14 i mimo że rywale zdołali nieco odrobić straty, to ostatecznie „Les Bleus” wygrali 25:14. Czwarty set to już była istna egzekucja, ta partia przebiegała całkowicie pod dyktando Francuzów, którzy wygrali ją łatwo, do 13.



– Pakistan zagrał dzisiaj naprawdę dobrze. Widziałem ich trzy mecze i za każdym razem byli bardzo blisko ugrania seta, a dzisiaj wreszcie im się to udało, bo o to walczyli. Dla nas to już jest koniec i czas, by wrócić do domu – podsumował spotkanie kapitan trójkolorowych, Pierre Pujol.

– Francja to naprawdę dobra drużyna. Dla nas to był pierwszy raz, kiedy zagraliśmy w takim turnieju i to jest duża dawka doświadczenia dla nas. Zagraliśmy jak najlepiej potrafimy – powiedział Hussain Mazrah, szkoleniowiec pakistańskiej drużyny.

Pakistan – Francja 1:3
(25:21, 20:25, 19:25, 13:25)

Składy zespołów:
Pakistan: Rasool (16), Naqvi (7), Ismail (8), Asif, Ahmed (19), Mubashir (4), Imran (libero) oraz Aimal i Binyamin
Francja: Trefle (7), Toniutti, Moreau (11), Ngapeth (16), Tuia (6), Le Roux (3), Exiga (libero) oraz Grebennikov, Hardy-Dessources (7), Rouzier, Samica (10) i Pujol (6)


Bułgarzy postawili kropkę nad i. Po wczorajszym zwycięstwie nad Francją, dzisiaj pokonali Egipt, co dało im kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Londynie. Niezawodni w dzisiejszym spotkaniu okazali się Todor Aleksiew, Matej Kazijski oraz Cwetan Sokołow, którzy szybko ugasili entuzjazm Egipcjan. Gospodarze rozpoczęli spotkanie mocnym uderzeniem i na drugiej przerwie technicznej prowadzili ośmioma punktami. To wystarczyło do wygrania pierwszej partii do 16.

Goście próbowali się przeciwstawić bułgarskiej nawałnicy, ale w drugim secie sił wystarczyło im na doprowadzenie do remisu 9:9. Kilka skutecznych ataków Cwetana Sokołowa wyprowadziło Bułgarów z powrotem na prowadzenie, a w końcówce zabójcze serwisy Mateja Kazijskiego dały podopiecznym Radostina Stojczewa prowadzenie 2:0 w meczu.

W trzecim secie w szeregi Bułgarów wkradło się rozluźnienie i brak koncentracji, co kosztowało ich utratę prowadzenia. Egipcjanie rozpoczęli partię od wyniku 5:1 i praktycznie do końca seta utrzymali przewagę, wygrywając tę odsłonę meczu do 20.

Porażka w trzecim secie podziałała na gospodarzy jak zimny prysznic, gdyż w czwartym secie rzucili się na rywala, chcąc jak najszybciej zakończyć spotkanie. Nawet pomimo braku na boisku Todora Aleksiewa i Andreja Żekowa, których Stojczew zdjął z boiska po drugiej partii, miejscowi pewnie podążali w kierunku zwycięstwa. Na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:8 i dalej powiększali przewagę. Ostatecznie wygrali czwartego seta 25:12 i przypieczętowali swój awans na igrzyska olimpijskie, w których wezmą udział po raz ósmy w historii.

– Marzenia się spełniają i niewielu ludzi wie, że to zwycięstwo zrodziło się w bólach – zaczął swoją pomeczową wypowiedź Radostin Stojczew – Chciałbym podziękować mojemu asystentowi Camillo Placiemu i powiedzieć, że nasza drużyna zasłużyła na to zwycięstwo. Dziękuję wam wszystkim, zawodnikom, działaczom i wreszcie dziennikarzom, ale boję się, że o kimś zapomnę, tak więc chciałbym z góry za to przeprosić. Nie chcę mówić o technicznej stronie meczu, ponieważ ta emocjonalna była znacznie ważniejsza.

Nieco mniej emocjonalnie podsumował spotkanie Vlado Nikołow: – Po tym, jak wczoraj udało nam się pokonać Francję, dzisiaj wygraliśmy z Egiptem i zabukowaliśmy nasze wizy do Londynu, odebraliśmy je dzisiaj z egipskiej ambasady – zażartował kapitan bułgarskiej drużyny i dodał – Wiedzieliśmy, jak ważny to jest mecz, podeszliśmy do niego racjonalnie i wygraliśmy.

Z kolei przedstawiciele egipskiej strony gratulowali zwycięzcom i podkreślali, jak mocnym są przeciwnikiem. – Bułgaria ma wspaniała drużynę i mam nadzieję, że przygotuje się dobrze do igrzysk, życzę im powodzenia – mówił trener Egiptu, Elshemerly Sherif. – Dzisiaj nie zagraliśmy dobrze, ale chciałbym podziękować moim zawodnikom. Mam nadzieję, że następnym razem zagramy lepiej, przebudujemy drużynę i odzyskamy pozycję, która nam się należy.

Bułgaria – Egipt 3:1
(25:16, 25:18, 20:25, 25:12)

Składy zespołów:
Bułgaria: Żekow, Kazijski (12), Josifow (5), Todorow (7), Aleksjew (9), Sokołow (19), Salparow (libero) oraz Bratojew G. (2), Bratojew W. (6) i Penczew
Egipt: Youssef (1), Ahmed Abdalla (5), Abdelhay (3), Ahmed Abdellatif (5), Atia (9), Badawy (9), Alaydy (libero) oraz El Kotb (7), Abouelhassan (1), Afifi (6), Ketat (4) i Issa

Tabela turnieju:

1. Bułgaria   3   9 pkt. 9:2
2. Francja    3   6 pkt. 7:5
3. Egipt      3   3 pkt. 5:6
4. Pakistan   3   0 pkt. 1:9

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved