Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO, Sofia: Egipt wygrał, Bułgarzy powoli zaczynają świętować

Kwal. do IO, Sofia: Egipt wygrał, Bułgarzy powoli zaczynają świętować

fot. archiwum

W drugim dniu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich Egipt pokonał 3:0 reprezentację Pakistanu. W najważniejszym spotkaniu Bułgarzy pokonali 3:1 Francję i już tylko kataklizm może im odebrać awans do igrzysk olimpijskich.

W pierwszym dzisiejszym meczu turnieju w Sofii Egipcjanie pokonali Pakistańczyków. Premierową partię siatkarze z Afryki rozpoczęli od prowadzenia 6:2. Obydwa zespoły popełniały sporo błędów, jednakże później Egipt powiększył przewagę do 10 punktów, głównie dzięki Abdelhayowi Ahmedowi, który był także najlepiej punktującym zawodnikiem egipskiej drużyny. Podopieczni trenera Elshemerlya Sherifa nie zmarnowali tak wysokiego prowadzenia i pewnie wygrali do 13.

W drugiej partii początkowo różnica między zespołami nie była zbyt widoczna, Pakistańczycy doprowadzili nawet do remisu 12:12. Jednak mimo ich starań, to było wszystko, co byli w stanie osiągnąć w tym secie. Egipcjanie okazali się dla nich drużyną zbyt doświadczoną i wygrali tę partię 25:22.

Ostatni set był zdecydowanie na najwyższym poziomie. Obie drużyny szły łeb w łeb. Pakistańczycy mieli nawet piłkę setową przy stanie 24:23, ale jej nie wykorzystali. Nie pomogły skuteczne ataki Ahmeda Anseera. Ponownie górę wzięło doświadczenie Egipcjan, którzy wygrali tę odsłonę meczu 26:24 i tym samym całe spotkanie.



– Pakistan grał naprawdę dobrze i walczył, zwłaszcza w ostatnim secie – komplementował przeciwnika Elshemerly Sherif, trener Egiptu – Dzisiaj zaczęliśmy grać lepiej. Niestety straciliśmy szansę na to, by się dobrze przygotować przed tym turniejem. Mam nadzieję, że jutro przeciwko Bułgarii zagramy dobrze i damy z siebie wszystko.

– Moja drużyna przegrała z powodu słabego przyjęcia, zwłaszcza w pierwszym secie. Zaczęliśmy grać lepiej w trzeciej partii, ale naszym problemem jest to, że zawodnicy są młodzi i grali przeciwko o wiele bardziej doświadczonym graczom – podsumował spotkanie trener reprezentacji Pakistanu Hussain Mazhar.

Egipt – Pakistan 3:0
(25:13, 25:22, 26:24)

Składy zespołów:
Egipt: Ahmed Abdalla (2), Abdelhay (13), Ahmed Abdellatif (10), Atia (4), Afifi (9), Badawy (13), Alaydy (libero) oraz El Kotb, Abouelhassan (2) i Issa
Pakistan: Rasool (2), Naqvi (4), Ismail (8), Khan, Asif, Ahmed (8), Imran (libero) oraz Naeem (1), Muneer (1), Aimal (6), Binyamin i Mubashir (4)


Początek spotkania pomiędzy Francją i Bułgarią był wyrównany, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na więcej niż 2 punkty. Po asie Mateja Kazijskiego gospodarze wyszli na prowadzenie 11:8, ale rywale szybko odrobili straty i schodzili na drugą przerwę techniczną z jednopunktową przewagą. Od stanu 18:18 podopieczni Radostina Stojczewa zdobyli cztery punkty z rzędu, co przesądziło losy tego seta.

Porażka w premierowej odsłonie nie podłamała Francuzów, wręcz przeciwnie, zaczęli kolejną partię od czteropunktowej przewagi (9:5). Bułgarzy próbowali odrobić straty, ale zawsze pozostawali ten jeden-dwa punkty z tyłu. Wyrównali dopiero w końcówce, która była niezwykle nerwowa. Atak z drugiej linii Samuele Tuii dał trójkolorowym zwycięstwo w tym secie.

Podopieczni Philippe’a Blaina mieli szansę wyjść na prowadzenie 2:1 w meczu, ponieważ w trzeciej partii prowadzili już 17:14. Jednak dwie zepsute zagrywki oraz seria skutecznych bloków gospodarzy spowodowały, że Francuzi stracili przewagę. Bułgarzy nie przegapili okazji do wygrania seta, a atakiem z przechodzącej zakończył go Todor Aleksiew.

W czwartej partii Francuzi walczyli o doprowadzenie do tie-breaka i mimo że przegrywali już 14:17, to doprowadzili do remisu 21:21 po serii skutecznych zagrywek Kevina Le Roux. Wprawdzie trzy kolejne punkty zdobyli gospodarze, ale trójkolorowi ponownie odrobili straty i po ataku Mariena Moreau było po 24. Nie potrafili jednak przełamać rywala i po zablokowaniu ataku Samuele Tuii, to Bułgarzy mogli cieszyć się z wygranej w meczu. To oznacza, że podopiecznych Radostina Stojczewa najprawdopodobniej zobaczymy w Londynie, bo trudno oczekiwać, by jutro przegrali z Egiptem.

Francja – Bułgaria 1:3
(19:25, 28:26, 23:25, 25:27)

Składy zespołów:
Francja: Trefle (10), Rouzier (14), Toniutti (1), Ngapeth (14), Tuia (10), Le Roux (9), Exiga (libero) oraz Grebennikov, Hardy-Dessources, Moreau (12), Samica i Pujol (2)

Bułgaria: Żekow (4), Kazijski (9), Todorow (14), Aleksiew (16), Nikołow N. (7), Sokołow (18), Salparow (libero) oraz Bratojew G., Bratojew V. i Penczew

 

Tabela turnieju:

1. Bułgaria   2 6 pkt. 6:1
2. Egipt      2 3 pkt. 4:3
3. Francja    2 3 pkt. 3:3
4. Pakistan   2 0 pkt. 0:6

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved