Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Świderski: Mamy widełki, których nie możemy przekroczyć

Sebastian Świderski: Mamy widełki, których nie możemy przekroczyć

fot. archiwum

Sezon transferowy trwa w najlepsze, ale już dziś wiadomo, że kędzierzynianie będą liczyć się w walce o medale. Zadanie to powierzone zostało Danielowi Castellaniemu oraz Sebastianowi Świderskiemu, którzy otrzymali wolną rękę w kompletowaniu drużyny.

Jeszcze w poprzednim sezonie Sebastian Świderski występował w Kędzierzynie-Koźlu jako zawodnik. Po zakończeniu zawodniczej kariery i krótkiej przygodzie na ławce trenerskiej w kieleckim Farcie, powrócił do Kędzierzyna-Koźla. W tym sezonie wraz z Danielem Castellanim prowadzić będzie trzecią ekipę zeszłego sezonu. Obydwaj współpracowali już ze sobą, ale w trakcie kiedy Argentyńczyk prowadził reprezentację Polski. Teraz przyjdzie im pracować w kędzierzyńskim klubie. Z tego faktu zadowolony jest Świderski. – To człowiek bardzo spokojny, otwarty i zrównoważony, który trzeźwo patrzy na siatkówkę i mecz. Ma swoją wizję zespołu i gry, do której dąży. Jest wielkim fachowcem, bo wyniki za nim przemawiają – komplementuje pierwszego szkoleniowca były reprezentant Polski. Obecnie Castellani walczy z Finlandią w Lidze Światowej. Nie oznacza to jednak, że nie bierze udziału w kompletowaniu składu ZAKSY. – Rozmawiamy 4-5 razy dziennie i budujemy skład drużyny. Jeszcze wiele pracy i rozmów nas czeka. Jak zbudujemy drużynę, czeka nas zaplanowanie długiego okresu przygotowań – przyznał Świderski. Trenerzy otrzymali wolną rękę w kompletowaniu składu. Jedynym ograniczeniem jest  budżet i wizja szkoleniowców. – Brakuje nam dwóch klasowych przyjmujących, którzy mają stanowić o sile tego zespołu. Takich zawodników szukamy i wtedy będziemy mieć czwórkę na tej pozycji, która spokojnie będzie mogła grać cały sezon. To jest w tej chwili nasz priorytet, chociaż nie jest łatwo – przyznał II szkoleniowiec kędzierzyńskiej ekipy. Nie chce jednak zdradzać nazwisk zawodników, z którymi prowadzone są rozmowy.

CEV przyznała kędzierzynianom dziką kartę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. – Jest więcej drużyn i teoretycznie łatwiej powinno być w rozgrywkach grupowych. Najpierw trzeba poczekać na losowanie, potem można snuć plany. Na pewno jednak będziemy chcieli dobrze się zaprezentować i awansować z grupy – ocenił Świderski.

* Rozmawiał Jakub Bochenek (Przegląd Sportowy)



źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved