Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Do kogo w tym roku będzie należeć Liga Europejska?

Do kogo w tym roku będzie należeć Liga Europejska?

fot. archiwum

Już w ten weekend ruszają rozgrywki Ligi Europejskiej. Rozgrywki zapowiadają się równie ciekawie jak Liga Światowa. Złotego medalu bronić będą Słowacy. Czy ponownie wywalczą tytuł? A może będziemy mieć nowych triumfatorów tych rozgrywek?

Tegoroczne rozgrywki Ligi Europejskiej, podobnie jak Ligi Światowej, będą mieć nową formułę. Dziesięć ekip zostało podzielonych na dwie grupy. Przez pięć kolejnych tygodni będą odbywać się turnieje w jednym, w którym udział wezmą cztery drużyny. Tegoroczne zmagania Ligi Europejskiej rozpoczną turnieje w Grecji i w Rumunii. Grupa A, w której występują obrońcy tytułu – Słowacy, rywalizować będzie w składzie: Słowacja, Grecja, Izrael i Hiszpania, a pauzować będą współgospodarze przyszłorocznych mistrzostw Europy, Duńczycy. Natomiast w rumuńskim turnieju wystąpią drużyny z z grupy B, czyli gospodarze, Czesi, Turcy i Holendrzy (pauzują Austriacy).

W tegorocznych rozgrywkach trudno wskazać faworyta. Zeszłoroczni triumfatorzy, Słowacy, wystąpią w mocno eksperymentalnym składzie. W kadrze znajdzie się zaledwie trzech zawodników, którzy kilkanaście dni temu walczyli o bilet do Londynu w Sofii. Trener Štefan Chrtiansky najbardziej niezadowolony jest z nieobecności w kadrze Lukáša Diviša. – Po turnieju w Sofii powiedział, że nie zagra w Lidze Europejskiej. Nie spodziewałem się, że podejmie taką decyzję. Zawiódł mnie. Nie będę jednak nad tym ubolewał, bo dostałem sygnał na kogo mogę liczyć w przyszłości, a na kogo nie – przyznał szkoleniowiec naszych południowych sąsiadów. Tym samym szansę gry dostaną młodzi siatkarze. Pomimo tego cel przed ekipą Słowacji jest jasny – minimum awans do Final Four. Niemal w najsilniejszym składzie wystąpią za to Hiszpanie. Zabraknie jedynie Oscara Sevillano, który doznał kontuzji podczas turnieju w Sofii. Ekipy Słowacji i Hiszpanii w zeszłym roku zmierzyły się w finale Ligi Europejskiej. Górą byli nasi południowi sąsiedzi, ale z pewnością w tym roku siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego będą chcieli się zrewanżować za porażkę. Bez wątpienia właśnie te dwie ekipy liczyć będą się w walce w grupie B. O niespodziankę mogą pokusić się Grecy (w pierwszym turnieju wystąpią bez młodego atakującego George’a Tzioumakasa, który nabawił się w ostatnich dniach kontuzji) i słabo znani, ale nieobliczalni, Izraelczycy.

W grupie B po pięciu latach przerwy do gry w Lidze Europejskiej powróci reprezentacja Czech. Dla podopiecznych trenera Stewarta Bernarda rozgrywki te będą sprawdzianem przed ostatnim turniejem dającym prawo gry w Londynie. W kadrze na turniej w Rumunii znalazł się znany z polskich parkietów Jiri Popelka. Do Rumunii nie pojedzie natomiast zawodnik Jastrzębskiego Węgla, Rob Bontje, który nabawił się kontuzji uda podczas sparingów swojej reprezentacji z kadrą Australii. Podobnie jak Słowacy, także i Turcy przystąpią do tegorocznych rozgrywek w odmłodzonym składzie. – Niektórzy gracze po raz pierwszy w życiu zagrają na takim poziomie. To będzie dla nich bardzo cenne doświadczenie. Chcemy dobrze rozpocząć występy w Lidze Europejskiej. Ufam mojemu zespołowi – przyznał szkoleniowiec, Veljko Basic. Walka w tej grupie zapowiada się bardzo ciekawie i trudno wskazać głównego faworyta. Wydaje się jednak, że to Holendrzy dysponują najsilniejszym składem. Czy wykorzystają swój potencjał?



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved