Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Andrea Anastasi: Nie możemy pozwolić sobie na chwilę słabości

Andrea Anastasi: Nie możemy pozwolić sobie na chwilę słabości

fot. archiwum

Polscy siatkarze wrócili z pierwszego turnieju grupowego Ligi Światowej, który odbył się w Kanadzie. Teraz w kraju, jako liderzy grupy będą przygotowywać się do zawodów w Katowicach. - Zdecydowanie zbyt wcześnie na euforię - ostrzega Andrea Anastasi.

Polacy po upragnionej i wyczekiwanej przez 10 lat wygranej z Brazylią ulegli reprezentacji Finlandii. Ostatni pojedynek rozegrali ze świetnie radzącymi sobie gospodarzami. Wygrana 3:1 pozwoliła im objąć fotel lidera grupy. Dzięki temu polscy reprezentanci w wyśmienitych humorach mogą przygotowywać się do kolejnych pojedynków. Włoski szkoleniowiec reprezentacji ostrzega jednak, by nie popaść w huraoptymizm. – Zdecydowanie zbyt wcześnie na euforię, bo mamy zaledwie punkt przewagi nad Kanadą i Brazylią. Nie możemy sobie pozwolić nawet na chwilę słabości. Zanim zaczniemy kupować bilety do Sofii, musimy jeszcze choć raz ograć Brazylijczyków i nie gubić punktów z pozostałymi rywalami – mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym ostrożny Anastasi.To piekielnie trudne zadanie, bo Canarinhos nie zapominają porażek… – dodaje.

W meczu z Brazylią jak zwykle nie brakowało emocji. Wygrana z pewnością zadośćuczyniła nerwy Anastasiego, który podczas meczu sprzeczał się z Bernardo Rezende. – Nic nowego, sprzeczamy się za każdym razem, gdy przeciwko sobie gramy – mówi bez zawahania Włoch. – Po spotkaniu rozmawiałem z nim i zgodziliśmy się, że to, co się dzieje na boisku, zostawiamy za nami. Nadal jesteśmy kumplami – dodaje. – A wściekłem się, bo Brazylijczycy próbują wpływać na decyzje sędziów. Doprowadza mnie to do szału, bo rozumiem, że człowiek nie zgadza się z jednym czy kilkoma wyborami arbitrów, ale żeby dyskutować niemal z każdym? Dlatego mnie poniosło – wyjawia Anastasi.

W całym turnieju tylko kilka akcji w pierwszym meczu rozegrał Bartosz Kurek, który w czasie jednego z treningów poczuł ból w kolanie i dla bezpieczeństwa dostał wolne od trenera. – Po prostu musiał kilka dni odpocząć od skakania. Nie znaczy, że leniuchował, bo cały czas pracował z fizjoterapeutami. Uznaliśmy, że będzie lepiej, jeśli nie dostanie zbyt dużych obciążeń w Toronto, czym strasznie go wkurzyliśmy. Ciężko trenował, by teraz wystąpić, więc nie bardzo chciał odpoczywać. Na Katowice będzie gotowy – zapewnia Andrea Anastasi.



To jednak nie jedyny uraz w polskiej ekipie. Nie w pełni zdrowy jest Michał Kubiak, a w pierwszych akcjach drugiego seta w meczu z Kanadą kontuzji nabawił się Piotr Nowakowski. Jak się okazało, uraz środkowego nie jest aż tak bardzo groźny. Sytuacja wpłynęła jednak mobilizująco na polski zespół, który po zniesieniu Nowakowskiego z boiska zaczął grać lepiej, z każdą kolejną akcją rozkręcając się i dążąc do zwycięstwa. – To prawda, że po tym wydarzeniu coś w zespole drgnęło. W pierwszej partii graliśmy źle. Powiedziałem chłopakom, że nie ma ich na boisku. I nie wkurza mnie to, że przegrywamy, ale fakt, iż nie walczymy – mówi Anastasi. – Po kontuzji Piotrka drużyna się przebudziła. Może nie zagraliśmy idealnie, lecz kilka akcji w defensywie było niesamowitych – chwali kadrę włoski szkoleniowiec.

Dobre zawody w Kanadzie rozegrał Łukasz Żygadło, który od Pucharu Świata w Japonii jest pewnym ogniwem polskiej reprezentacji. – W klubie grał mało, lecz wiem, że teraz zmienia zespół, by wreszcie prowadzić grę na stałe. Myślę, że cały sezon czekał na mecze kadry i ten jego entuzjazm jest bardzo widoczny – uważa Anastasi. Trochę gorzej radzi sobie z kolei zepchnięty do roli drugiego rozgrywającego Paweł Zagumny. – Rozmawiałem z nim i wiem, że nie jest mu łatwo, bo trenujemy naprawdę ciężko. To powoduje, że nie jest teraz w optymalnej formie. „Guma” to światowej klasy zawodnik i ja o tym nie zapominam. Wierzę, że wykonana teraz praca pomoże mu być jeszcze lepszym – wyjaśnia sytuację Anastasi.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved