Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Katarzyna Skowrońska-Dolata: Jest jeszcze wiele do wygrania

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Jest jeszcze wiele do wygrania

fot. archiwum

- Nie boję się powiedzieć, że przegrałyśmy. Wstałyśmy jednak z kolan i nie dopuszczamy myśli o ostatecznej porażce. Świat kręci się dalej. Jest jeszcze wiele do wygrania - mówi po nieudanych kwalifikacjach olimpijskich Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Przed turniejem kwalifikacyjnym, który odbywał się w Turcji, niewiele osób wierzyło, że podopieczne Alojzego Świderka zdołają wywalczyć przepustki do Londynu. Jednak biało-czerwone przez większą część turnieju przeszły jak burza. Zabrakło im jedynie przysłowiowej kropki nad „i”, bowiem w decydującym starciu uległy gospodyniom. – Ankara wbrew pozorom ponownie była dla nas szczęśliwa. Co prawda poniosłyśmy sportową porażkę, jednak jednocześnie rozpoczęłyśmy budowę czegoś nowego, co pozwoli nam zatryumfować za cztery lata – pisze w serwisie natemat.pl Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Według jednej z najlepszych polskich siatkarek trudnym zadaniem było nadrobienie w krótkim czasie wszelkich zaniechań ostatniego czterolecia. – To oczywiście przy odrobinie szczęścia było możliwe, tylko czy to byłoby sprawiedliwe? Wszystkie zaniechania, nadmierna pewność siebie i przekonanie o tym, że jest się najwspanialszym nie mogły doprowadzić do niczego innego – twierdzi reprezentantka Polski. – Staczałyśmy się po równi pochyłej i dopiero Ankara zmieniła nasz kierunek – dodaje Skowrońska.

W Ankarze zaczął budować się zespół, który za cztery lata w tym samym składzie może pojechać do Rio de Janeiro i z dumą walczyć o medale – uważa atakująca reprezentacji Polski. – To, czego nam brakuje, to doświadczenie, którego nabiera się tylko grając na najwyższym poziomie zarówno w klubie, jak i reprezentacji. To właśnie tym pokonały nas Turczynki. Nam zadrżała ręka i one to zauważyły. Publiczność doskonale wytworzyła presję… i katastrofa gotowa. Później już nie było szansy się podnieść – dodaje siatkarka.



Jednak na przegranych kwalifikacjach olimpijskich siatkarskie życie się nie kończy. Mimo że Polki nie wezmą udziału w igrzyskach w Londynie, to przed nimi kolejne zawody, w których mogą udowodnić swoją wartość. – Czas otrzeć łzy i brać się do pracy. Mamy przed sobą dwa turnieje mistrzostw Europy, mistrzostwa świata, Puchar Świata i Grand Prix. Musimy zbierać cenne punkty, by przed Rio mieć więcej szans olimpijskich – kończy Skowrońska.

źródło: inf. własna, natemat.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved