Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Jochen Schöps: O klubie i lidze słyszałem tylko dobre rzeczy

Jochen Schöps: O klubie i lidze słyszałem tylko dobre rzeczy

fot. archiwum

- Rozmawialiśmy z Gyorgym Grozerem o kibicach, klubie i lidze. Słyszałem tylko dobre rzeczy, tak więc naprawdę nie mogę się doczekać gry w Polsce - mówi Jochen Schöps, który od nowego sezonu będzie występował w Resovii Rzeszów.

Byliście bardzo blisko, żeby się zakwalifikować do igrzysk olimpijskich, ale ostatecznie się nie udało. Dlaczego?

Jochen Schöps: – Myślę, że mecz z Włochami był bardzo trudny. Kiedy przegrywasz dwa, trzy punkty na początku piątego seta, to nie jest łatwo. Staraliśmy się odrobić straty, ale rywale wywierali na nas presję, próbowaliśmy zrobić też coś z ich zagrywką, ale się nie udało.

Może nie udało się też dlatego, że straciliście wszystkie swoje siły na półfinał z Bułgarią?



– Straciliśmy w tamtym spotkaniu bardzo dużo energii, graliśmy nieco później niż przeciwnik, ale to nie to stanowiło różnicę. To był bardzo zacięty, dobry mecz, z lepszym zakończeniem dla Włochów. Oni grali naprawdę dobrą siatkówkę.

Nadal jednak macie szansę na grę w igrzyskach olimpijskich, bowiem czeka was turniej interkontynentalny w Berlinie.

– Oczywiście, mamy spore szanse, ale jak na razie jeszcze się nie zakwalifikowaliśmy, więc musimy to zrobić. Damy z siebie wszystko. Gramy u siebie, więc to da nam jakąś przewagę.

A co z Ligą Światową?

– Pierwszy turniej gramy u siebie, postaramy się podejść do niego bardziej treningowo, żeby utrzymać wysoki poziom naszej gry, nie dopuścić do tego, by falował. Potem mamy turniej kwalifikacyjny i wtedy zobaczymy co będzie dalej, czy zagramy w Londynie, czy będziemy się skupiać na Lidze Światowej. Tego jeszcze nie wiem.

Następny sezon spędzisz w Polsce. Czemu zdecydowałeś się zagrać w Resovii Rzeszów?

– Myślę, że to naprawdę dobry klub, który dopiero co zdobył mistrzostwo kraju. Byłem zaszczycony, kiedy zwrócili się do mnie z propozycją, bym zagrał w jego barwach. Czeka mnie trudne zadanie, ponieważ Gyorgy (Grozer – przyp. red.) zawiesił poprzeczkę naprawdę wysoko. Postaram się spełnić wszystkie życzenia kibiców, władz klubu i nie mogę się już doczekać sezonu, bo z tego co słyszałem, atmosfera podczas meczów, w ogóle w Polsce, ale w szczególności tam, jest niesamowita.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że zarówno władze klubu, jak i kibice wiążą z tobą duże oczekiwania?

– Tak. Mogę jedynie postarać się je spełnić.

Czy Gyorgy mówił tobie coś o klubie, o polskiej lidze?

– Tak, rozmawialiśmy o kibicach, klubie i lidze. Słyszałem tylko dobre rzeczy, tak więc naprawdę nie mogę się doczekać gry w Polsce.

* w Sofii rozmawiała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, PlusLiga, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved