Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Udany sprawdzian i dobra inauguracja sezonu biało-czerwonych

Udany sprawdzian i dobra inauguracja sezonu biało-czerwonych

fot. archiwum

W towarzyskim meczu z Australią Polacy bez większych problemów pokonali rywali 3:0. Spotkanie było nie tylko pierwszym sprawdzianem polskiej reprezentacji na początku sezonu kadrowego przed startem LŚ, ale także dla niektórych zawodników szansą na debiut.

Spotkanie towarzyskie z Australią było dla biało-czerwonych ostatnim sprawdzianem formy przed rozpoczęciem rywalizacji w Lidze Światowej. Początek pojedynku to wyrównana walka. Australijczycy popełniali wiele błędów w polu serwisowym. Polscy siatkarze nie potrafili jednak wykorzystać prezentów od rywali, nadziewając się na szczelny blok. Nie przebili się przez niego Zbigniew Bartman i Bartosz Kurek (5:7). Nowy przyjmujący Dynamo Moskwa szybko poprawił swoją skuteczność, co znalazło swoje odzwierciedlenie w wyniku (12:11). Na zbudowanie większej przewagi nie pozwalały jednak udane zbicia Igora Yudina i Adama White’a. Gdy przeciwnicy znów wzmocnili grę w bloku, o czas poprosił Andrea Anastasi (16:18). Słowa szkoleniowca podziałały mobilizująco. Jego podopieczni odrobili straty, a końcówkę rozstrzygnęli na swoją korzyść. Ostatni punkt w secie atakiem z prawego skrzydła zdobył Zbigniew Bartman.

Początek drugiej odsłony, podobnie jak poprzedniej, przebiegał w myśl zasady punkt za punkt. Polski zespół po raz kolejny korzystał z błędów rywali, ale potrafił również odpowiadać skutecznymi akcjami w ataku. Na pierwszej przerwie technicznej „oczko” w zapasie, po ataku Igora Yudina, mieli przyjezdni (8:7). Kolejny fragment seta to błędy po obu stronach siatki. Australijczycy prowadzili 12:9, by serią nieudanych zagrań szybko stracić przewagę (12:12). Trener Anastasi desygnował do gry Michała Ruciaka w miejsce jego imiennika Kubiaka. Po drugiej przerwie poświęconej na kosmetykę parkietu sytuacja na parkiecie przybrała podobny przebieg jak w pierwszej partii. Goście objęli trzypunktowe prowadzenie, ale gdy w polu zagrywki pojawił się Łukasz Żygadło, szybko na tablicy wynikowej pojawił się remis (20:20). W wyrównanej końcówce znów więcej „zimnej krwi” zachowali Polacy, którzy po zbiciu Zbigniewa Bartmana mogli cieszyć się z prowadzenia w całym meczu 2:0.

W trzeciej partii szkoleniowiec biało-czerwonych dał szansę zaprezentowania swoich umiejętności rezerwowym. Na parkiecie pojawili się Dawid Konarski i Łukasz Wiśniewski. I to właśnie atakujący Delecty Bydgoszcz otworzył partię skutecznym atakiem. Reprezentacja Polski zbudowała dwupunktowe prowadzenie, które starała się utrzymywać (5:3). Australijczycy doprowadzili do wyrównania, ale punktowy blok Łukasza Wiśniewskiego pozwolił Polakom odbudować minimalną przewagę. Zmiany, których dokonał Andrea Anastasi, nie obniżyły jakości gry polskiego zespołu. Gospodarze powiększali prowadzenie, które po sprytnym zagraniu Bartosza Kurka wynosiło cztery punkty (16:12). Wisienką na torcie dla polskich kibiców w dzisiejszym spotkaniu była akcja przy stanie 17:13. Wówczas Polacy popisali się sporą ofiarnością w obronie (Łukasz Żygadło podbił piłkę głową), a akcję zakończył pojedynczy blok Dawida Konarskiego. Ostatnie piłki seta toczyły się, z wyjątkiem krótkiego przestoju, pod dyktando jednej drużyny. Polacy pewnie „dowieźli” prowadzenie do końca partii, wygrywając 25:20 i cały pojedynek 3:0.



Polska – Australia 3:0
(25:23, 25:23, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Kurek, Kubiak, Nowakowski, Możdżonek, Bartman, Żygadło, Ignaczak (libero) oraz Ruciak, Wiśniewski i Konarski
Australia: White, Edgar, Yudin, Peacock, Passier, Zingel, Tutton (libero) oraz Sukochev, Roberts, Grant, Wiliams i Smith

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved