Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Borislav Petrović: Będzie to bardzo trudny turniej

Borislav Petrović: Będzie to bardzo trudny turniej

fot. archiwum

- Na tę chwilę na szczęście kontuzje nas omijają, do formy powoli dochodzi też Sasa Starović - mówił Borislav Petrović, dodając, iż cała kadra jest dobrze przygotowana do turnieju w Sofii i wszyscy z niecierpliwością wyczekują pierwszego pojedynku.

Przed rozpoczęciem sezonu powiedziałeś, że celem twoim i twojego klubu jest wywalczenie mistrzostwa i Pucharu Francji. Założenie nie zostało zrealizowane, ale jak podsumowałbyś ten rok?

Borislav Petrović: – Generalnie dla klubu był to udany sezon, choć nie tak dobry, jak tego oczekiwaliśmy. Dla mnie najważniejsze było to, że potrafiłem odnaleźć się w obcym kraju, w obcej lidze i szybko wywalczyłem sobie miejsce w wyjściowej „szóstce” zespołu, który zajął drugie miejsce w lidze francuskiej, a w Lidze Mistrzów odpadł w I rundzie play-off z późniejszym triumfatorem, Zenitem Kazań. Dla mnie to był dobry rok, nawet pomimo drobnej kontuzji, o której jednak szybko zapomniałem.

Jak podsumowałbyś swój pierwszy sezon w obcej lidze? Czego nauczyłeś się we Francji?



– Wielu trenerów i zawodników, a to ich opinie cenię sobie najbardziej, powiedziało, że wykonałem ogromny krok naprzód w swojej karierze i poczyniłem duże postępy, grając w pierwszej „szóstce” Poitiers. Sprostałem presji, mimo że to mój pierwszy zagraniczny klub i zrobiłem dobre wrażenie, dzięki czemu nie martwię się o swoją przyszłość. Ja osobiście uważam, że mimo poczynionych postępów, wciąż jest miejsce na dalsze udoskonalanie swoich umiejętności i dalszy rozwój i szczerze powiedziawszy, to nie mogę się już doczekać nadchodzącego sezonu ligowego.

Niedługo po zakończeniu rozgrywek we Francji dołączyłeś do drużyny narodowej. Jak przebiegały przygotowania do turnieju w Sofii? Jesteście w optymalnej formie?

– Tak, dostałem jedynie trzy dni wolnego i ten czas spędziłem z rodziną. Dużo ćwiczyliśmy na siłowni, trener też mnóstwo czasu poświęcił na odpowiednie przygotowanie mentalne. Wszyscy zawodnicy wykonali solidną pracę i są gotowi do walki o bilet do Londynu. Ja niestety nie znalazłem się w turniejowej „dwunastce”, ale kontynuuję treningi indywidualnie z innym trenerem, by być gotowym i fizycznie, i psychicznie do gry.

Jak czują się wszyscy w zespole, ominęły was kontuzje? W jakiej formie jest Sasa Starović?

– Na tę chwilę, na szczęście, wszyscy zawodnicy są w pełni zdrowia i nikt nie narzeka na żadne poważne urazy. Sasa powoli dochodzi do formy, ale sądzę, że do czasu rozpoczęcia Ligi Światowej będzie już w stanie zaprezentować się na wysokim poziomie, do jakiego nas przyzwyczaił.

Jak oceniłbyś waszych rywali w Sofii, kto będzie najpoważniejszym kandydatem do zwycięstwa w turnieju? Jakie panują nastroje w serbskiej kadrze?

– Z pewnością będzie to bardzo trudny turniej, w którym w zasadzie nie ma faworyta, ale naszymi głównymi rywalami do wywalczenia biletu do Londynu bez wątpienia będą Bułgarzy oraz Włosi. Cała drużyna jednak da z siebie wszystko i do meczów przystąpi maksymalnie skoncentrowana, szanując przeciwników, lecz nie bojąc się ich. Wszyscy z niecierpliwością czekają na ten pierwszy mecz, a ja mam nadzieję, że Serbia wyjdzie z niego zwycięsko, dzięki czemu w kolejnych spotkaniach będzie można już zagrać nieco spokojniej.

Jaka była reakcja na decyzję Ivana Miljkovicia o zrezygnowaniu z gry w kadrze, jak wpłynęła ona na drużynę?

Ivan zadecydował, że Puchar Świata był ostatnim turniejem, podczas którego reprezentował barwy narodowe Serbii. Postanowił poświęcić się rodzinie i każdy z nas szanuje tę decyzję. Reprezentacja straciła lidera i wielkiego zawodnika. Teraz zawodnicy, którzy pozostali, muszą udźwignąć ciężar gry, ponieważ znalezienie takiego przywódcy, jakim był Ivan, będzie niezwykle trudne.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved