Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO: Coraz bliżej do igrzysk. Polki w finale turnieju

Kwal. do IO: Coraz bliżej do igrzysk. Polki w finale turnieju

fot. archiwum

Biało-czerwone w półfinałowym pojedynku turnieju kwalifikacyjnego w Ankarze pokonały reprezentację Niemiec 3:1. Tym samym polskie siatkarki jutro zmierzą się w finale tego turnieju. Stawką tego meczu będzie przepustka do Londynu.

Początek pierwszego seta był bardzo wyrównany – żadna z drużyn nie mogła wyjść na większe niż jednopunktowe prowadzenie. Walka punkt za punkt trwała do pierwszej przerwy technicznej, na której 8:7 wygrywały Niemki. Po powrocie zespołów na parkiet autowy atak Okuniewskiej dał rywalkom Polek dwupunktową przewagę (9:7). Utrzymywała się ona do stanu 9:11. Wówczas biało-czerwone doprowadziły do remisu, a chwilę potem były już na prowadzeniu (12:11). Wkrótce przewaga podopiecznych Alojzego Świderka wzrosła do trzech oczek (15:12). Niemieckie siatkarki szybko odrobiły straty i to one były górą na drugiej przerwie technicznej (16:15). Po wznowieniu gry dwukrotnie zapunktowała Żebrowska (17:16), Jednak trzy kolejne piłki padły łupem rywalek (19:17), a trener Świderek poprosił o czas dla swojej drużyny. Skuteczna gra Skowrońskiej i Żebrowskiej doprowadziły do wyrównania po 20. O czas poprosił wtedy trener reprezentacji Niemiec, Giovanni Guidetti. Po nim biało-czerwone wyszły na dwupunktowe prowadzenie (22:20), a szkoleniowiec niemieckiej ekipy ponownie poprosił o przerwę w grze. Na próżno. Wkrótce polskie zawodniczki miały pierwszą piłkę setową (24:20). Ostatecznie pokonały rywalki 25:22.

Drugą partię meczu od prowadzenia 3:1 rozpoczęły wicemistrzynie Europy. Podopieczne Alojzego Świderka szybko doprowadziły jednak do wyrównania 3:3. Walka zaczęła się toczyć punkt za punkt, ale na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsze były Niemki (8:7). Po powrocie na parkiet powiększyły one swoje prowadzenie do dwóch oczek (9:7), lecz po udanych atakach Okuniewskiej i Skowrońskiej znów był remis (9:9), a gra stała się bardziej wyrównana. Zacięta wymiana ciosów trwała do stanu po 13. Wówczas w szeregach niemieckiej ekipy fenomenalnie zagrywać zaczęła Fürst. Najpierw popisała się asem serwisowym, a następnie utrudniła Polkom skuteczne przyjęcie, czego efektem było trzypunktowe prowadzenie zawodniczek Giovanniego Guidettiego na drugiej przerwie technicznej (16:13). Po wznowieniu gry dobra passa niemieckiego zespołu trwała. Blok na Werblińskiej dał mu 17. punkt. Widząc niekorzystny rozwój wypadków na parkiecie, trener Świderek czym prędzej poprosił o czas. Nie wybił on jednak rywalek z rytmu. Biało-czerwone wciąż bowiem nie miały nic do powiedzenia na boisku. Przewaga Niemek stale rosła i wkrótce była aż siedmiopunktowa (20:13). W końcówce reprezentantki Niemiec pozwoliły Polkom na zdobycie już tylko trzech oczek, pewnie wygrywając seta 25:16.

W trzeciej odsłonie od początku lepiej spisywały się biało-czerwone. Po ataku Skowrońskiej i błędzie Apitz w rozegraniu, Polki prowadziły 2:0. Niemkom szybko udało się jednak zniwelować dwupunktową stratę i doprowadzić do remisu 3:3. Przez chwilę walka toczyła się punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej zaś 8:5 wygrywały już podopieczne Alojzego Świderka. Po wznowieniu gry przewaga polskich siatkarek wzrosła aż do sześciu oczek (11:5). Taką zaliczkę udało im się utrzymać do drugiego regulaminowego czasu (16:10). Po powrocie zespołów na parkiet zapunktowała Werblińska (17:10). W kolejnych dwóch akcjach biało-czerwone popełniły błędy i ich prowadzenie zmalało do pięciu punktów (17:12). Nie wybiło ich to jednak z uderzenia. Wkrótce zdobyły 18. oczko, a następnie dwukrotnie w polu serwisowym zapunktowała Bednarek-Kasza (20:12). Stało się jasne, że Polki pewnie zmierzają w tej partii do zwycięstwa. Niemki były w końcówce bezradne. Seta zakończył atak Matthes w antenkę (25:14).



Rozpędzone biało-czerwone świetnie „weszły” w czwartą odsłonę pojedynku. Błyskawicznie wyszły na prowadzenie 4:0, a Giovanni Guidetti szybko wziął czas dla swojego zespołu. Po nim asem serwisowym popisała się Żebrowska (5:0), ale w kolejnej akcji posłała piłkę w aut, dając rywalkom pierwszy punkt. Do pierwszej przerwy technicznej kolejne oczka zdobywały już tylko Polki, które wyraźnie triumfowały na regulaminowym czasie 8:1. Po wznowieniu gry biało-czerwone kontynuowały swoją koncertową grę. Po ataku Skowrońskiej, bloku na Grün i autowym zbiciu Kożuch reprezentantki Polski prowadziły już 11:1. Niemiecka ekipa powoli zaczęła wówczas odrabiać straty i zmniejszyła przewagę polskich siatkarek do sześciu punktów (9:15). Na drugiej przerwie technicznej nadal jednak wysoko prowadziły podopieczne Alojzego Świderka (16:9). Po powrocie zespołów na parkiet przewaga Polek stopniała i przez chwilę była „tylko” pięciopunktowa (16:11, 17:12). Biało-czerwone nie zamierzały jednak oddawać rywalkom inicjatywy i wkrótce znów wysoko wygrywały (19:12, 21:13). Ich ośmiopunktowe prowadzenie utrzymało się już do końca seta. Ostatecznie Polki wygrały go 25:17, a całe spotkanie 3:1.

Polska – Niemcy 3:1
(25:22, 16:25, 25:14, 25:17)

Składy zespołów:
Polska: Okuniewska (12), Bednarek-Kasza (13), Skorupa (4), Werblińska (7), Żebrowska (16), Skowrońska-Dolata (21), Maj (libero) oraz Kaczor (1), Kasprzak, Wołosz i Kosek
Niemcy: Weiß, Grün (6), Ssuschke-Voigt (10), Fürst (9), Kozuch (11), Brinker (16), Tzscherlich (libero) oraz Apitz, Matthes (2), Schaus (1) i Dürr (libero)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved