Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO: Biało-czerwone niepokonane!

Kwal. do IO: Biało-czerwone niepokonane!

fot. archiwum

W świetnym stylu zakończyły rywalizację grupową siatkarki reprezentacji Polski. Podopieczne Alojzego Świderka w trzecim meczu turnieju kwalifikacyjnego o awans do igrzysk olimpijskich pokazały charakter i po tie-breaku pokonały Serbki 3:2.

Wielu obserwatorów zastanawiało się przed rozpoczęciem spotkania, w jakich składach wyjdą na parkiet obydwie drużyny. Polski szkoleniowiec postawił na sprawdzoną szóstkę, natomiast jego vis a vis dał szansę zaprezentowania się na boisku rezerwowym. Początek pojedynku to wyrównana walka punkt za punkt (3:3). W polskim obozie po raz kolejny na wysokim poziomie funkcjonował blok, lecz biało-czerwone niemiłosiernie męczyły się w ataku. Polskim zawodniczkom udawało się utrzymywać minimalną przewagę za sprawą punktowej zagrywki Anny Werblińskiej. W końcówce jednak to Serbki, korzystając głównie z błędów biało-czerwonych, zbudowały trzypunktowe prowadzenie (23:20). Wówczas Polki raz jeszcze postraszyły swoją największą bronią – blokiem. Dzięki temu elementowi udało się doprowadzić do gry na przewagi, która zakończyła się po myśli Alojzego Świderka i jego podopiecznych (29:27).

Początek drugiej odsłony do złudzenia przypominał poprzednią partię. Na boisku wynik oscylował wokół remisu (4:4). Trener Świderek po pierwszej przerwie technicznej rozpoczął dokonywanie zmian. Na boisku pojawiły się Kinga Kasprzak i Joanna Kaczor. Mimo że biało-czerwone prowadziły kilkoma punktami, styl gry nie był tak dobry jak w dwóch wcześniejszych pojedynkach. Katarzyna Skorupa miała duże problemy ze zgubieniem bloku. Gdy jednak polskie zawodniczki nie kończyły ataków, mogły liczyć na… przeciwniczki, które popełniały błędy (16:12). Ostoją w ataku była Werblińska, do której w końcówce drugiego seta posyłana była większość piłek. Przyjmująca Muszynianki ze swoich zadań wywiązywała się bardzo dobrze, prowadząc swój zespół do zwycięstwa. Kropkę nad „i” atakiem ze środka postawiła Berenika Okuniewska.

Trzeciego seta w pierwszej szóstce rozpoczęła Joanna Wołosz, która pojawiła się na boisku już w końcówce drugiej partii. Początkowe akcje nie zapowiadały, że spotkanie potrwa dłużej niż trzy sety (4:2). Korzystny wynik dla biało-czerwonych nie utrzymywał się jednak zbyt długo. Po raz kolejny pojawiły się problemy ze skończeniem pierwszej akcji, co skrupulatnie wykorzystywały rywalki. Polki ratowały się skutecznym blokiem, ale najbardziej brakowało gry środkiem. Po zatrzymaniu Okuniewskiej mistrzynie Europy prowadziły 16:12. Nadzieje wśród kibiców i polskiej drużyny odżyły w końcówce partii. Gdy udanymi serwisami popisała się Monika Martałek, przewaga stopniała do dwóch „oczek” (19:21). Kilka akcji wcześniej na parkiet powróciły dwie Katarzyny – Skorupa i Skowrońska Dolata, a nasz zespół wyraźnie odżył. Przy stanie 21:23 trener Świderek dość nieoczekiwanie postanowił jednak wprowadzić ponownie na parkiet Joanny – Wołosz i Kaczor. Nie okazało się to dobrym posunięciem. Serbki zdobyły dwa kolejne punkty, a partia zakończyła się blokiem na Kaczor.

Po wygranej trzeciej odsłonie Serbki rozpoczęły czwartą część meczu na zupełnym luzie. Szybko odskoczyły na bezpieczne prowadzenie (4:0). Biało-czerwone natomiast zupełnie nie przypominały zespołu z dwóch poprzednich pojedynków. Również Werblińska, która była dotychczasowym motorem napędowym drużyny, w tej partii prezentowała się znacznie słabiej (8:15). Nadzieje w sercach kibiców wlała jednak właśnie Werblińska, która odżyła w polu zagrywki (18:22). Rywalki jednak nie wypuściły z rąk wysokiego prowadzenia i doprowadziły tym samym do tie-breaka (25:19).

Trener Świderek do decydującego seta desygnował najmocniejszy skład. Początek nie zapowiadał jednak szczęśliwego rozwoju sytuacji. Spore problemy z przebiciem się przez blok miała Katarzyna Skowrońska-Dolata, która szybko została zmieniona przez Kaczor. Gdy przez ręce rywalek nie przebiła się Okuniewska, strata wynosiła już cztery punkty (1:5). I w tym momencie nastąpił zryw polskiego zespołu. Udana seria w bloku pozwoliła nie tylko doprowadzić do remisu, ale wyjść na prowadzenie (6:5). Od tego momentu gra biało-czerwonych uległa poprawie. Polki znacznie częściej kończyły akcje w pierwszym uderzeniu, malała także ilość własnych błędów. Ostatnie dwa punkty tie-breaka to blok Okuniewskiej i punktowy serwis Skorupy. Polskie siatkarki pokonały tym samym mistrzynie Europy i z kompletem zwycięstw awansowały do jutrzejszego półfinału.

Polska – Serbia 3:2
(29:27, 25:21, 21:25, 19:25, 15:13)

Składy zespołów:
Polska: Okuniewska (18), Bednarek-Kasza (12), Skorupa (3), Werblińska (20), Żebrowska (6), Skowrońska-Dolata (10), Maj (libero) oraz Kaczor (8), Kasprzak (10), Wołosz i Martałek (2)
Serbia: Krsmanovic (15), Malesevic (9), Antonijevic (2), Ninkovic (19), Starovic (22), Blagojevic (10), Cebic (libero) oraz Brakocevic (5), Vesovic i Ognjenovic



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved