Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > N. Bamber-Laskowska: Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby awansować

N. Bamber-Laskowska: Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby awansować

fot. archiwum

Polki po wygranej z mistrzyniami świata zwiększyły swoje szanse na awans do IO. - Skoro dziewczyny potrafiły wygrać z Rosjankami, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wywalczyły awans na igrzyska - o meczach w Ankarze mówi Natalia Bamber-Laskowska.

Polki w Ankarze pokonały zespół Rosji 3:2 i już prawie zapewniły sobie awans do półfinału turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk. Zaciętą walkę swoich koleżanek z mistrzyniami świata obserwowała nieobecna w kadrze Natalia Bamber-Laskowska . – Bardzo się cieszę, że ten mecz tak się skończył i że dziewczyny są w tak dobrej sytuacji – mówi atakująca Aluprofu Bielsko-Biała.

Pod nieobecność Bamber o sile ataku biało-czerwonych stanowi głównie Katarzyna Skowrońska-Dolata. Bamber-Laskowska docenia świetną grę Skowrońskiej-Dolaty, ale podkreśla, że siła zespołu Alojzego Świderka to zasługa nie tylko wysokiej formy jednej zawodniczki. – Słusznie mówi się, że piąty set jest najtrudniejszy. Wszystkie dziewczyny wytrzymały go i kondycyjnie, i psychicznie. Wiadomo, że błędy się zdarzały, ale my na szczęście popełniliśmy ich mniej. A co do Skowrońskiej, to ona rzeczywiście jest liderką, ale widać, że działa to, co od początku próbował stworzyć trener Świderek. On chciał, żeby gra w ataku nie opierała się tylko na jednej zawodniczce i tak jest. W meczu z Rosją do zwycięstwa dołożyła się każda z dziewczyn – ocenia złota i brązowa medalistka mistrzostw Europy.

30-letnia siatkarka powołania na turniej w Ankarze nie dostała, bo poprosiła trenera, by go nie wysyłał. – W marcu rozmawiałam ze szkoleniowcem i powiedziałam, że chciałabym zrezygnować z kadry. Wtedy byłam osiem miesięcy po ciężkiej operacji kręgosłupa, miałam za sobą grę w lidze, która była dla mnie ciężka, czułam w kościach sezon i wiedziałam, że nie podołam obciążeniom na obozie kadry tuż po zakończeniu ligi. A w reprezentacji nie może być tak, że jedni trenują ciężko, a inni lżej. Postanowiłam z trenerem szczerze porozmawiać i postawić sprawę jasno. Powiedziałam, że nie chcę zabierać miejsca którejś ze zdrowych dziewczyn – opowiada Bamber-Laskowska. I dodaje: – Widać, że trener wybrał na turniej najlepszą dwunastkę.



W ten awans utytułowana zawodniczka mocno wierzy. – Turniej jest bardzo mocno obsadzony. Tu się naprawdę wszystko może zdarzyć. Ale dziewczyny pokazały, że potrafią wygrać z Rosjankami, a skoro mogły je pokonać, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby awansowały na igrzyska. Mam nadzieję, że Ankara, która kojarzy nam się ze złotym medalem mistrzostw Europy z 2003 roku, znów będzie dla nas szczęśliwa – kończy Bamber-Laskowska.

* więcej na sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved