Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO: Polki zgodnie z planem, mistrzynie świata pokonane

Kwal. do IO: Polki zgodnie z planem, mistrzynie świata pokonane

fot. archiwum

W swoim drugim spotkaniu turnieju kwalifikacyjnego do IO podopieczne Alojzego Świderka po emocjonującym meczu pokonały Rosjanki. Biało-czerwone prowadziły w meczu już 2:1, ostatecznie pozwalając rywalkom na wyrównanie. Decydująca partia to już popis gry Polek.

Polki rozpoczęły swoje drugie spotkanie na turnieju w Ankarze w tym samym zestawieniu, co dzień wcześniej. Nie należy tego faktu traktować jako zaskoczenie, gdyż trener Świderek w starciu z wysokimi Rosjankami musiał spróbować wyrównać szanse biało-czerwonych na siatce. Stąd w wyjściowym składzie po raz kolejny na pozycji przyjmującej znalazła się Izabela Żebrowska, która w lidze występuje po przekątnej z rozgrywającą. Początek pierwszej partii należał do Polek, które agresywną zagrywką i wysoką skutecznością pierwszej akcji odskoczyły rywalkom na pięć „oczek" (8:3). Biało-czerwonym w grze nie przeszkadzały popełniające sporo własnych błędów w ataku i przyjęciu,reprezentantki Sbornej. Środkowa faza seta to koncertowa gra Polek. W obronie „szalała" Paulina Maj, zagrywką rywalki nękały Katarzyna Skorupa i Anna Werblińska, a w ataku niemal każdą piłkę kończyła Katarzyna Skowrońska-Dolata. Często mylące się na siatce Rosjanki wyglądały na bezradne i na drugą przerwę techniczną schodziły z ośmiopunktową stratą (8:16). Po powrocie na plac gry podopieczne Alojzego Świderka dokończyły dzieła zniszczenia i kontrolowały boiskowe wydarzenia. W końcówce swoje ataki dołożyła Izabela Żebrowska, a na wysoki poziom powrócił polski blok, który zupełnie zneutralizował lewe skrzydło przeciwniczek. Polki zdemolowały Rosjanki 25:17.

Drugą partię biało-czerwone rozpoczęły o wiele gorzej niż poprzednią. Niedokładne przyjęcie rodziło problemy ze skończeniem pierwszej akcji i przewagę na siatce zespołu z Rosji. Do tego duża ilość niewymuszonych błędów spowodowała wysoką różnicę punktową na korzyść rywalek (9:4). Swoją dobrą grę w defensywie kontynuowała Maj, jednak pozostałe siatkarki znacząco obniżyły poziom – szczególnie w ataku piłki nie mogły skończyć skrzydłowe. Dzięki temu Rosjanki kontrolowały przebieg partii i utrzymywały pięciopunktową przewagę (15:10). W środku seta trener Świderek próbował reagować i za słabo spisującą się Żebrowską wpuścił Karolinę Kosek. Zmiana nie wniosła jednak niczego pozytywnego, a polska drużyna w końcowej fazie seta zupełnie stanęła i dała się zdominować rozpędzonym mistrzyniom świata. Mnóstwo błędów własnych, złe przyjęcie oraz brak pierwszej akcji pozwoliły Rosjankom, prowadzonym do sukcesu przez bardzo skuteczną Jekaterinę Gamową, zwyciężyć 25:16.

Po kiwce z drugiej piłki Katarzyny Skorupy Polki prowadziły w trzeciej odsłonie 6:3. Niestety po chwili podopieczne trenera Owczynnikowa odrobiły straty, a nawet wyszły na prowadzenie 9:7 na co decydujący wpływ miały problemy z przyjęciem Anny Werblińskiej i błędy w ataku Bednarek-Kaszy i Skowrońskiej-Dolaty. Kilka akcji później to znów podopieczne trenera Świderka cieszyły się z prowadzenia. Udane zbicia z kontry Werblińskiej i Skowrońskiej oraz silne zagrywki tej drugiej pozwoliły schodzić na drugą przerwę z trzypunktową przewagą (16:13). Po powrocie na parkiet Polki, niesione pozytywnymi emocjami po odrobieniu strat, kontynuowały bardzo dobrą grę. Znów wywieraliśmy presję na Rosjankach silną zagrywką. Wróciły takie elementy jak blok oraz wysoka skuteczność po atakach ze skrzydeł. Rywalki sprawiały wrażenie nieporadnych i pogubionych, podobnie jak w premierowej odsłonie. W końcówce przeciwko Polkom walczyła już tylko osamotniona w ofensywie Gamowa. Biało-czerwone zwyciężyły 25:21, a partię zakończył bezpośredni błąd rywalek w ataku.



Podopieczne trenera Świderka do czwartej partii przystępowały z wiarą, iż okaże się ona ostatnią w tym spotkaniu. Początek był bardzo wyrównany, ale w środkowej fazie seta to aktualne mistrzynie świata zaczęły osiągać przewagę, na co znów złożyły się błędy Polek w przyjęciu oraz słabsza zagrywka. Po skutecznym ataku Koszelewej Rosjanki prowadziły 14:10. Role znów się odwróciły i tym razem to ekipa Sbornej wywierała presję swoim serwisem i wysoką skutecznością w pierwszej akcji. Różnica na korzyść rywalek była również widoczna w bloku. Podopieczne trenera Owczynnikowa wyeliminowały zupełnie z gry polskie środkowe, przez co łatwiej przychodziło im ustawiać się na skrzydłach. W końcówce Polki próbowały jeszcze odwrócić losy partii – po asie serwisowym Skowrońskiej-Dolaty traciły tylko dwa oczka (19:21). W końcówce straciliśmy jednak cztery punkty z rzędu i o zwycięstwie miał zadecydować tie-break.

Ten dla biało-czerwonych rozpoczął się bardzo źle – od straty trzech punktów po własnych błędach (0:3). Polki szybko jednak opanowały nerwy i doprowadziły do kontaktu z przeciwnikiem (5:6), a dzięki znakomitym zagrywkom Werblińskiej wyszły na jednopunktowe prowadzenie (8:7). W piątej odsłonie warto wyróżnić  środkowe – Bednarek-Kaszę i Okuniewską – które przez cały mecz nie były wystarczającym uzupełnieniem ataku dla skrzydłowych, a w decydującej partii zaprezentowały się znakomicie, kończąc większość z rozgrywanych do nich piłek. Wydawało się, że decydujące o losach seta i całego meczu będą dwie akcje, w których nie popisała się Gamowa – najpierw popełniła błąd bezpośredni w ataku, a po chwili została zablokowana na lewym skrzydle przez Skowrońską-Dolatę (11:8). Kilka chwil później Polki miały piłki setowe (14:11), jednak znów pogorszeniu uległo przyjęcie, a grające bardzo prostą siatkówkę w ofensywie (każda piłka do Gamowej) mistrzynie świata zdołały doprowadzić do wyrównania. Spotkanie rozstrzygało się na przewagi, a w tych lepsze okazały się biało-czerwone, choć przez chwilę piłkę meczową w górze miały podopieczne Owczynnikowa. Jednak trzy z rzędu pomyłki w ataku pozwoliły Polkom zwyciężyć 18:16 i cały mecz 3:2. Dzięki temu po dwóch spotkaniach podopieczne Alojzego Świderka zajmują pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów i są bardzo blisko awansu do półfinału turnieju w Ankarze.

Polska – Rosja 3:2
(25:17, 16:25, 25:21, 19:25, 18:16)

Składy zespołów:
Polska:
Okuniewska (5), Bednarek-Kasza (13), Żebrowska (10), Skorupa (4), Skowrońska-Dolata (21), Werblińska (12), Maj (libero) oraz Kosek, Kaczor i Wołosz
Rosja: Starcewa (3), Szaszkowa (14), Koszelewa (13), Perepełkina (7), Gamowa (19), Borisenko (6), Kriuczkowa (libero)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-05-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved