Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MPJ: Rzeszowianie na trzecim miejscu, złoci częstochowianie

MPJ: Rzeszowianie na trzecim miejscu, złoci częstochowianie

fot. archiwum

W rozgrywanych w Radomiu finałach mistrzostw Polski juniorów najlepsi okazali się siatkarze z Częstochowy, pokonując w finale Czarnych Radom. Na najniższym stopniu podium staną młodzi siatkarze z Rzeszowa, którzy pokonali KS Gwardię Wrocław.

Dzięki dobrej zagrywce Macieja Muzaja wrocławianie na początku spotkania objęli prowadzenie 5:3, ale jak się potem okazało – nie trwało ono długo, bowiem po chwili, dzięki znakomitej grze w ataku, to rzeszowianie prowadzili 10:5. Po dobrej grze Muzaja Gwardia zbliżyła się co prawda na dwa oczka, ale AKS Resovia ponownie odskoczyła (12:8). W dalszej części seta sytuacja powtórzyła się jeszcze raz. Po błędzie rzeszowian było 12:10 dla wrocławian, a po chwili, po błędach Gwardii i udanych atakach AKS, było już 16:11. Gwardia ponownie próbowała odrabiać straty i tym razem zrobiła to już skutecznie, w dużej mierze dzięki błędom przeciwnika i zrobiło się 21:21. Od tej pory gra toczyła się niemalże punkt za punkt. Dwie ostatnie piłki w tej części meczu skończył Aleksander Śliwka.

Pierwszy set skończył się grą punkt za punkt i w taki też sposób rozpoczęła się partia druga. Walka na parkiecie rozgorzała na dobre, zawodnicy obu ekip nie szczędzili sobie ciosów, nie brakowało obron, asów serwisowych, ale też i błędów. Dopiero kiedy przechodzącą piłkę skończył Szalacha, a następnie w rozegraniu pomylił się wrocławski rozgrywający, Resovia prowadziła 18:15. Gwardia robiła, co mogła, aby odrobić straty, popisywała się mocnymi serwisami, mocnymi atakami, ale rzeszowianie cały czas utrzymywali niewielki dystans. Piłkę setową AKS Resovii dała punktowa zagrywka Kozdronia. Gwardia obroniła pierwszego setballa, ale przy kolejnym zepsuła serwis, a konkretnie Kacper Romaniuk, i było już 2:0 w setach.

Po asie serwisowym Kozdronia AKS Resovia prowadziła już w trzecim secie 4:2, a kilka minut później, po dobrych zagrywkach Pałki, tablica pokazywała już wynik 9:5. Kiedy Gajdek zepsuł piłkę rozegraną na czystej siatce, Gwardia przegrywała już tylko 9:11, a po kolejnym błędzie tego zawodnika – 11:12. Wrocławianie dzielnie walczyli o doprowadzenie do remisu, ale rywal grał dobrze, był skoncentrowany i utrzymywał przewagę. W dalszej części seta jednak zarysowywała się już wyraźniejsza przewaga zespołu z Rzeszowa. AKS Resovia prowadziła już 20:15, w dużej mierze po świetnej grze w bloku. Ekipa z Podkarpacia spokojnie kontrolowała grę i po zepsutej zagrywce przeciwnika, która dała im 25. punkt, mogła wznieść ręce w geście triumfu.



Wyjściowe składy:
Resovia Rzeszów: Gajdek, Śliwka, Szalacha, Pałka, Durski, Kozdroń, Woś (libero)
Gwardia Wrocław: Stec, Muzaj, Murawski, Superlak, Romaniuk, Lewandowski, Łabecki (libero)

Gwardia Wrocław – AKS Resovia I Rzeszów 0:3
(24:26, 22:25, 19:25)


Obie drużyny, które dotarły do finału rozgrywek, spotkały się już wcześniej na tym turnieju, mecz grupowy zakończył się wynikiem 3:1 dla Delic-Polu. Finałowe spotkanie od prowadzenia zaczęli częstochowianie, jednak po chwili na tablicy widział remis 3:3. Młodzi siatkarze spod Jasnej Góry odskoczyli na kilka punktów (12:9), ale radomianie ponownie odrobili straty (13:13). Dzięki dobrej zagrywce Kamila Maruszczyka Delic-Pol Norwid wyszedł na prowadzenie (17:14), a po bloku Nikodema Wolańskiego na Piotrze Orczyku o czas poprosił trener gospodarzy, Krzysztof Jaskulski. Radomianie popełniali wiele błędów w ataku i nie byli w stanie dogonić rywala. Po atomowym ataku ze środka Bartłomieja Krulickiego częstochowianie mieli piłkę setową. Czarni obronili jeszcze dwa punkty, ale w kolejnej akcji Orczyk został zablokowany i Delic-Pol Norwid wygrał 25:20.

Podrażnieni przegraną Czarni dobrze rozpoczęli kolejną partię (6:3), jednak dobra zagrywka Maruszczyka, a chwilę później Wolańskiego i na tablicy wyników był remis 8:8. Częstochowianie zaczęli budować przewagę, która po asie serwisowym Krulickiego wynosiła już 5 punktów (16:11). Gospodarze turnieju byli bezradni, szwankowało przyjęcie, a Delic-Pol powiększał przewagę (18:11, 24:14). Jakub Sroczyński na zagrywce posłał piłkę daleko w aut i częstochowianie wygrali do 15.

Trzeci set zaczął się od wyrównanej walki. Po asie serwisowym Łukasz Zugaja Czarni wyszli na prowadzenie 9:7, które sukcesywnie powiększali. Przy stanie 16:11 dla miejscowych, radomianie zaczęli popełniać proste błędy (dotknięcie siatki, przejście linii trzeciego metra) i atakować w aut. Częstochowianie doprowadzili do remisu po 16 i od tego momentu toczyła się walka punkt za punkt. Po bloku na Maruszczyku Czarni mieli piłkę setową (24:22). Jednak Łukasz Łapszyński przeszedł linię przy zagrywce, a Orczyk zaatakował w aut i ponownie był remis 24:24. Zarówno jedna, jak i druga drużyna miały piłki w górze na zakończenie seta. Ostatecznie Jakub Wachnik został zablokowany i to siatkarze spod Jasnej Góry wygrali 29:27, całe spotkanie 3:0 i na ich szyjach zawisły złote medale mistrzostw Polski juniorów. MVP spotkania został Nikodem Wolański.

Delic-Pol Częstochowa –  Czarni Radom 3:0
(25:20, 25:15, 29:27)

Składy zespołów:
Delic-Pol: Wolański, Makar, Krulicki, Bieniek, Maruszczyk, Bednorz, Kołodziej (libero) oraz A. Kowalski (libero)

Czarni: Zugaj, Wachnik, Orczyk, Łapszyński, Grzechnik, Jarzyna, Jędraszek (libero) oraz Kiernoz, Faryna i Sroczyński

Powiedzieli po meczu:
Janusz Sikorski (szkoleniowiec Delic-Polu): – W trzecim secie przełamaliśmy się, kilka skutecznych akcji i odrobiliśmy straty. Potem graliśmy punkt za punkt i wygraliśmy na przewagi. A na zakończenie był szampan. Lał się strugami! Ten mecz od początku układał się po naszej myśli. Mieliśmy dobry skład, na turniej pojechało do Radomia czternastu równorzędnych zawodników. I staraliśmy się grać jak tylko potrafimy najlepiej.

Krzysztof Jaskulski (szkoleniowiec Czarnych): – Częstochowa była lepsza. W trzecim secie próbowaliśmy odwrócić losy finału, ale zatrzymała nas seria błędów. Mimo porażki jesteśmy szczęśliwi, bo srebro to wielki sukces. Medal jest ukoronowaniem wyczerpującego sezonu.

Nagrody indywidualne:
MVP: Jakub Wachnik (RCS Czarni Radom)
najlepszy atakujący: Maciej Muzaj (KS Gwardia Wrocław)
najlepszy blokujący: Bartłomiej Krulicki (Delic-Pol Norwid Częstochowa)
najlepszy rozgrywający: Marcin Janusz (EKS Skra Bełchatów)
najlepszy libero : Jakub Woś (AKS Resovia I Rzeszów)
najlepszy przyjmujący: Kamil Maruszczyk (Delic-Pol Norwid Częstochowa)

Zobacz również:
Wyniki finałów MPJ w Radomiu

źródło: gazeta.pl, inf. własna, pzps.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved