Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT: Brazylijski finał w Mysłowicach

WT: Brazylijski finał w Mysłowicach

fot. Mirosław Stroński

Do brazylijskiego finału dojdzie w mysłowickim World Tourze. Para Cunha/Ricardo pokonała Włochów, natomiast Marcio Araujo/Perdo nie dali szans hiszpańskiej parze Herrera/Gavira. Jutro Brazylijczycy zmierzą się w finale.

Pierwsza partia pokazała, że młodzi zawodnicy z Italii nie wystraszyli się mistrzów i bez żadnej tremy prowadzili wyrównaną walkę, ulegając jednak parze z Ameryki Południowej pięcioma oczkami 21:16.

Znakomita gra blokiem i w ataku włoskiej pary w drugim secie zupełnie odwróciła sytuację. Włosi przez prawie całą drugą odsłonę posiadali przewagę dwóch punktów i w takiej przewadze tę partię zakończyli, wynikiem 22:20.

W trzeciej odsłonie doszło do prawdziwej brazylijsko-włoskiej wojny. Od początku do końca gra toczyła się punkt za punkt. Pierwsi mieli piłkę meczową zawodnicy Italii i tak na zmianę piłek meczowych w tym tie-breaku było sześć, po trzy dla każdej z drużyn. Ostatecznie Brazylii udało się zakończyć ten bardzo wyrównany pojedynek, zwyciężając w trzeciej odsłonie 19:17 i cały półfinałowy mecz 2:1. – Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa, był to dla nas trudny mecz. Włosi to bardzo młody i waleczny zespół. Dzisiaj zagrali trochę inną piłkę, niż byliśmy przygotowani. To my graliśmy pod presją, że musimy zwyciężyć, Włosi grali na luzie. Myślę, że byliśmy aktorami niezłego widowiska, szczególnie tie-breaka. Dostarczyliśmy naszym zdaniem niezłych emocji polskim kibicom. Jeśli chodzi o jutrzejszy finał, to wolelibyśmy mieć w nim swoich rodaków, znamy ich lepiej. Powiem także, że byłoby to lepsze widowisko dla publiczności. Uważam, że w Polsce kibice kochają Brazylijczyków, a kochają nas dlatego, że uwielbiają siatkówkę plażową. Dodam jeszcze, że dzisiaj mieliśmy wymarzoną pogodę. Na początku imprezy było przecież zimno i w pierwszym dniu padał deszcz. Zapewniam, że jutro pokażemy dobrą siatkówkę i powalczymy o złoto – powiedział po spotkaniu Pedro Henrique Cunha.



Cunha/Ricardo (BRA) – Nicolai/Lupo (ITA) 2:1
(21:16, 20:22, 19:17)


W drugim półfinale mysłowickiego World Touru zmierzyli się Brazylijczycy Marcio Araujo w parze z Pedro oraz Hiszpanie Pablo Herrera Allepuz i Adrián Gavira Collado.

Od samego początku prym na boisku wiedli Hiszpanie, którzy uzyskali trzypunktową przewagę i skutecznie trzymali rywali na dystans. Wspaniale prezentował się Adrián Gavira Collado, którego ataki wzbudzały aplauz na widowni. Set zakończył się wynikiem 21:16 dla Hiszpanów.

Drugą partię znowu lepiej rozpoczęli Herrera/Gavila, ale Brazylijczycy tym razem się nie poddali. Poprawili swoją grę blokiem i zastosowali bardziej agresywną zagrywkę. Dogonili rywali i wygrali tego seta 21:15.

W tie-breaku swoją wyższość udowodnili Brazylijczycy, którzy wygrali 15:10 i całe spotkanie 2:1.

Spodziewaliśmy się trudnego pojedynku. Znamy swoją wartość, wiemy na co nas stać i przegrana pierwsza partia nie zrobiła na nas większego wrażenia. Jesteśmy ogromnie zadowoleni, że jesteśmy w finale, a jeszcze bardziej, że finał tego World Touru będzie rodzinny – brazylijski. Chcemy tutaj udowodnić, że nas, Brazylijczyków, w siatkówce plażowej stać naprawdę na bardzo wiele. Jutro będziemy chcieli pokazać siatkówkę na najwyższym światowym poziomie. Lubimy bardzo waszych kibiców, lubimy Polaków i jutro zagramy dla was. Potem wracamy do kraju i przygotowujemy się do najważniejszej imprezy sportowej, jaką będą igrzyska olimpijskie – po meczu powiedział Pedro Solberg Salgado.

Marcio Araujo/Perdo (BRA) – Herrera/Gavira (ESP) 2:1
(16:21, 21:15, 15:10)

 

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved