Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Mecz pełen zwrotów akcji wygrany przez Polki

Mecz pełen zwrotów akcji wygrany przez Polki

fot. archiwum

Pięciu setów potrzebowały podopieczne Alojzego Świderka, aby wygrać towarzyski mecz z reprezentantkami Niemiec. Mimo prowadzenia 2:0 polskie siatkarki wygrały po zaciętej walce dopiero w piątej odsłonie meczu.

Od pierwszych piłek w polskim zespole na pozycji przyjmującej występowała Izabela Żebrowska, która na potrzeby reprezentacji została przestawiona ze swojej nominalnej pozycji atakującej. Początek pierwszego towarzyskiego pojedynku to wyrównana walka. Wynik oscylował wokół remisu, a żadna z drużyn nie była w stanie zbudować bezpiecznej przewagi (2:2, 5:5). Katrin Weiss, wykorzystując poprawne przyjęcie, często rozgrywała piłki do swoich środkowych. Polki odpowiadały skutecznymi uderzeniami Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i Anny Werblińskiej. W związku z tym, że zespoły kończyły większość akcji w pierwszym uderzeniu, wynik oscylował wokół remisu (8:8, 13:13). Po nieudanym ataku z prawego skrzydła Maren Brinker i skutecznym bloku Bereniki Okuniewskiej polski zespół po raz pierwszy osiągnął dwupunktowe prowadzenie (17:15). Chwilę później udało się je powiększyć o „oczko”, na co zareagował trener Guidetti, prosząc o czas (19:16). Biało-czerwone nie zwalniały jednak rytmu i wypracowaną przewagę starały się utrzymywać. Udawało się to do stanu 23:19, wówczas problemy z przyjęciem miała Izabela Żebrowska, co znalazło swoje odzwierciedlenie w wyniku (22:23). Przerwa, o którą poprosił Alojzy Świderek, pozytywnie wpłynęła na zespół. Po ataku ze środka Bereniki Okuniewskiej Polki mogły cieszyć się z wygrania premierowej odsłony meczu 25:23.

Na początku drugiej partii dominowały błędy po obu stronach siatki. dlatego też drużyny nie potrafiły zbudować wysokiego prowadzenia (3:3). Jako pierwsze własne pomyłki ograniczyły podopieczne Alojzego Świderka. Po nieudanych atakach, między innymi Coriny Ssuschke-Voigt, prowadziły 7:4. Wysoką dyspozycję w polu serwisowym zasygnalizowała Anna Werblińska. Silne zagrywki z wyskoku przyjmującej pozwoliły biało-czerwonym odskoczyć na pięć „oczek” (11:6). Przyjezdne słabości polskiego zespołu starały się upatrywać w przyjęciu Izabeli Żebrowskiej . To właśnie w nominalną atakującą kierowanych było większość piłek z zagrywki. Izabela Żebrowska mimo kilku problemów, utrzymywała wysoką skuteczność w tym elemencie, a także dodawała skuteczny atak. Dzięki wsparciu Anny Werblińskiej polskim siatkarkom udało się utrzymywać wysokie prowadzenie (16:12). Po raz kolejny rywalkom dała się we znaki „nasza” zagrywka. Tym razem zadanie przyjmującym utrudniała Berenika Okuniewska (20:13). Trener Świderek, widząc wysoką przewagę swoich podopiecznych, dokonał podwójnej zmiany. Na parkiecie pojawiła się Joanna Wołosz i Joanna Kaczor. Obraz gry do końca drugiego seta nie uległ już zmianie. Drużyna gospodarzy wysoką przewagę utrzymała do końca, wygrywając 25:18. Ostatni punkt w partii po raz kolejny należał do Bereniki Okuniewskiej.

Wśród biało-czerwonych od początku trzeciego seta pojawiła się Mariola Zenik, która zastąpiła Paulinę Maj. Reprezentantki Niemiec, podrażnione stanem 0:2 w meczu, kolejną odsłonę pojedynku rozpoczęły od prowadzenia 3:1. Polki szybko doprowadziły do wyrównania, a po bloku Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty objęły prowadzenie (4:3). Siatkarki zza naszej zachodniej granicy nie potrafiły również zatrzymać podstawowej atakującej na siatce (8:6). Podopieczne Giovanniego Guidettiego po przerwie technicznej wyrównały (8:8) i od tego momentu na boisku rozgorzała walka punkt za punkt. Po stronie gospodarzy wysoką skuteczność utrzymywały zwłaszcza środkowe. Zarówno Agnieszka Bednarek-Kasza, jak i Berenika Okuniewska kończyły większość posłanych do nich piłek. W obozie rywalek ciężar zdobywania punktów na swoje barki wzięła Angelina Grün (13:13). W miarę upływu czasu, po raz kolejny na boisku uwidaczniała się przewaga biało-czerwonych. Punktowa zagrywka Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i atak z lewego skrzydła Anny Werblińskiej pozwoliły polskim siatkarkom odskoczyć na cztery „oczka” (18:14).  Alojzy Świderek, który już przed meczem przewidywał rotacje w składzie, realizował swoje zapowiedzi. Na boisku pojawiły się Joanna Wołosz, Joanna Kaczor, a także Karolina Kosek. Zmiany wybiły z rytmu polski zespół, który oddał inicjatywę przeciwniczkom (19:19). Kolejne punkty również padały łupem przyjezdnych. Siatkarki z kraju znad Wisły nie potrafiły wrócić do swojego rytmu gry (21:24). Za sprawą dobrej zagrywki Izabeli Żebrowskiej udało się im obronić dwa setbole, ale w kolejnej akcji Niemki nie dały wydrzeć sobie zwycięstwa w trzecim secie (25:23).



W polskim zespole na boisku pozostała Karolina Kosek, która w końcowej fazie trzeciego seta zastąpiła Annę Werblińską. Biało-czerwone z dużym animuszem rozpoczęły czwartą odsłonę meczu (4:1). Zadanie w budowaniu przewagi ułatwiały rywalki, popełniając błędy własne (6:2). Zawodniczki z Niemiec odrobiły jednak część strat. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną polski zespół zatracił skuteczność w ataku, ale nadrabiał to udaną grą w bloku (8:6). Na placu gry pojawiła się także Kinga Kasprzak. Dwa błędy tej siatkarki – atak w aut i nieskuteczne przyjęcie – pozwoliły rywalkom wyjść na prowadzenie. Po chwili w pomarańczowe pole nie trafiła Katarzyna Skowrońska-Dolata i o czas poprosił trener Świderek (9:11). Częściowo przyniosło to spodziewane efekty. Gdy piłkę przechodzącą skończyła Kinga Kasprzak, polski zespół prowadził 13:12. Za chwilę to jednak przyjezdne miały już dwa „oczka” w zapasie (16:14). Wicemistrzynie Europy znacznie poprawiły dyspozycję w polu serwisowym, dzięki temu, punkt po punkcie, powiększały przewagę (20:15). Gra podopiecznych Alojzego Świderka z każdą kolejną akcją ulegała pogorszeniu. W polskich szeregach spustoszenie siała silna zagrywka Angeliny Grün (24:15). Ostatecznie drużyna gości wygrała czwartego seta 25:16 i doprowadziła do tie-breaka.

Szkoleniowiec powrócił do wyjściowego składu, z wyjątkiem Marioli Zenik. Decydująca odsłona meczu nie rozpoczęła się najlepiej dla drużyny gospodarzy. Niemki, wykorzystując swoją punktową zagrywkę, odskoczyły na trzy punkty (3:0). Jednakże biało-czerwone otrząsnęły się z początkowego letargu. Atak z lewego skrzydła Anny Werblińskiej, błąd rywalek i as serwisowy Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty pozwolił im wyrównać (5:5). Był to tylko chwilowy zryw w polskiej kadrze. Katarzyna Skorupa miała coraz większe problemy ze zgubieniem bloku przeciwniczek. Gdy Maren Brinker popisała się szczęśliwym serwisem, przewaga Niemek wzrosła do pięciu „oczek” (10:5). Sytuację próbował ratować Alojzy Świderek, dwukrotnie prosząc o czas. Do stanu 14:9 podopieczne Giovanniego Guidettiego kontrolowały jednak przebieg seta. Wówczas w polu zagrywki pojawiła się Izabela Żebrowska. Polskie siatkarki rozpoczęły szaleńczą pogoń. Ambitna postawa „naszych” dziewczyn została wynagrodzona doprowadzeniem do remisu (14:14). W kolejnej akcji udanie zaatakowała Katarzyna Skowrońska-Dolata, a następnie na blok „nadziała” się Angelina Grün. W ten oto sposób siatkówka po raz kolejny pokazała swoje nieprzewidywalne oblicze. Polski zespół wygrał tie-breaka 16:14 i cały mecz 3:2.

Biało-czerwone w dzisiejszym pojedynku pokazały dwa różne oblicza. Do stanu 18:14 w trzecim secie kontrolowały grę. Cieszyć mógł wysoki procent przyjęcia oraz bardzo dobra postawa środkowych, Agnieszki Bednarek-Kaszy i Bereniki Okuniewskiej. Gdy trener Świderek rozpoczął bardziej rotować składem, gra jego podopiecznych uległa znacznemu pogorszeniu. Polki miały problemy z wcześniejszym atutem, a więc przyjęciem. Do tego coraz częściej nadziewały się na blok przyjezdnych. Końcówka pojedynku pokazała, że przed turniejem w Ankarze jednej kwestii polscy kibice mogą być pewni. Ich ulubienice nie odpuszczą i nawet w najtrudniejszej sytuacji będą w stanie wyjść z opresji. Oceniając pierwszy mecz, warto również przez chwilę przeanalizować grę Izabeli Żebrowskiej. Przestawiona na przyjęcie nominalna atakująca radziła sobie poprawnie i pokazała, że może być rozwiązaniem problemów Polek na lewym skrzydle.

Polska – Niemcy 3:2
(25:23, 25:18, 23:25, 16:25, 16:14)

Składy zespołów:
Polska: Skorupa, Werblińska, Żebrowska, Skowrońska-Dolata, Bednarek-Kasza, Okuniewska,  Maj (libero) oraz Kaczor, Wołosz, Zenik (libero), Kosek i Kasprzak
Niemcy: Weiss, Matthes, Fürst, Brinker, Grün, Sschuske-Voigt, Dürr (libero) oraz Burchardt, Hanke, Beier i Schaus

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved