Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jan Stokr: Jestem bardzo rozczarowany takim wynikiem

Jan Stokr: Jestem bardzo rozczarowany takim wynikiem

fot. archiwum

Itas Diatec Trentino po porażce w półfinale Ligi Mistrzów doznał kolejnej bolesnej porażki w tym sezonie. W finale Serie A1 drużyna Radostina Stojczewa uległa 2:3 Lube Banca Marche Macerata. Nikt w Trydencie nie jest zadowolony ze srebra.

Raphael (rozgrywający Itasu Diatec): – Nie zakończyliśmy spotkania, kiedy mieliśmy doskonałą do tego okazję. Prowadziliśmy 2:0 i nie potrafiliśmy wygrać. Ta porażka może być bodźcem do mocniejszej pracy w przyszłym sezonie lub zmiany otoczenia.

Matej Kazijski (przyjmujący Itasu Diatec): – Taka porażka bardzo boli. Mieliśmy jeden krok do wykonania, by zdobyć scudetto, ale zabrakło kropki nad „i”, by wygrać z Maceratą. Lube Banca zaprezentowała się naprawdę dobrze, doprowadzili do remisu i zwyciężyli. Szczerze gratuluję im tego tytułu, bo w pełni na niego zasługują.

Jan Stokr (atakujący Itasu Diatec): – Jestem bardzo rozczarowany takim wynikiem i swoją postawą na boisku. Nie mogę nawet ująć, jak bardzo chciałem dać więcej zespołowi, a po prostu nie byłem dzisiaj w stanie.



Osmany Juantorena (przyjmujący Itasu Diatec): – Prowadziliśmy 2:0, a mimo tego Maceracie udało się pozostać w grze, nawet przy tak niekorzystnym wyniku. Lube Banca zanotowała niesamowity „comeback”, który kontynuowała aż do końca dzisiejszego meczu. W końcówce niewiele mogłem już pomóc zespołowi, bo trudność sprawiało mi nawet chodzenie. Przykro mi, że straciliśmy tytuł w taki sposób, ale gratuluję Maceracie. Nie możemy za długo rozpamiętywać tej porażki, ale zdaję sobie sprawę, że przez najbliższe kilka dni będzie to nam jeszcze mocno siedzieć w głowach.

Radostin Stojczew (trener Itasu Diatec): – Gratulacje dla Maceraty, która wierzyła w sukces do samego końca. Z naszej strony mecz w kilku kluczowych momentach nie wyszedł tak, jak z taktycznego czy technicznego punktu widzenia powinien wyjść. Po pierwszych dwóch setach pojawił się u nas optymizm, ale Macerata się nie poddała i szybko się odrodziła. Nie byliśmy w stanie utrzymać tempa gry naszych rywali i dlatego przegraliśmy. Oczywiście boli nas ta przegrana, ale nie możemy zbyt długo o niej myśleć.

Diego Mosna (prezydent Itasu Diatec): – Ta przegrana to dla nas klęska, ale trzeba zauważyć, że Macerata świetnie wróciła do spotkania. Jesteśmy nadal mocnym zespołem i tracąc tytuł mistrzów Włoch wcale nie jesteśmy teraz dużo słabsi. Być może gdyby ta rywalizacja toczyła się na dłuższym dystansie, to wyszlibyśmy z niej zwycięsko, jednakże walczyliśmy w formule V-Day i akceptujemy to, co udało się osiągnąć. Nasza przyszłość? Myślimy o niej, ale nie wydaje mi się, by dzisiejszego wieczoru trzeba było podejmować taki temat.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved