Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

PlusLiga: W Kielcach górą akademicy

fot. archiwum

Siatkarze częstochowskiego AZS-u w pierwszym meczu pokonali kielczan, a tym samym zrobili krok w kierunku 5. miejsca w PlusLidze, dającego prawo gry w europejskich pucharach. Teraz rywalizacja przeniesie się do Częstochowy.

Częstochowianie opromienieni zdobyciem Challenge Cup z pewnością zrobią wszystko, by zdobyć w PlusLidze piątą pozycję i 24. rok z rzędu występować na międzynarodowych salonach. W środę, wygrywając z Fartem, zrobili ku temu pierwszy krok, ale do celu daleka droga. Muszą pokonać kielczan jeszcze raz. Rewanż w Częstochowie zaplanowany jest na 11 kwietnia. Jeśli drużyna Marka Kardosa wygra, będzie już w czołowej szóstce ligi. Jeśli ze zwycięstwa będą cieszyć się „Farciarze”, to drużyny w trzecim spotkaniu spotkają się dzień później, 12 kwietnia.

Tytan w Kielcach pewnie wygrał inauguracyjną partię. Początek na to nie wskazywał, bo po dwóch skutecznych atakach Miłosza Zniszczoła kielczanie prowadzili już 9:5. Gospodarze dość szybko zatracili jednak swoje atuty. Najlepszego dnia nie miał Szwed Marcus Nilsson, który miał zaledwie 25 procent skuteczności w ataku. W dodatku częstochowianie zaczęli imponować blokiem. Dwa razy z rzędu zatrzymali w ten sposób Xaviera Kapfera i był już remis 11:11, a po kolejnym bloku na Macieju Pawlińskim prowadzili 18:15 i taką przewagę utrzymali do końca partii.

W drugim secie nie było już tak dobrze. Gospodarze wyraźnie się zmobilizowali i nie pozwolili akademikom zdobyć nawet 20 punktów. W trzecim secie Tytan AZS prowadził na drugiej przerwie technicznej 16:11 i wydawało się, że bez problemu zwycięży. Kielczan poderwali jednak do walki rezerwowy Jan Król oraz środkowy Adam Kamiński. Po dwóch świetnych serwisach tego pierwszego było tylko 15:17. Fart na dobre do gry wrócił w końcówce (przegrywał tylko 21:22), ale najpierw blok na Kapferze dał częstochowianom piłkę setową, a potem asa serwisowego posłał Dawid Murek i było 2:1 dla Tytana.



Bardzo emocjonująca była czwarta partia. Trwała aż 36 minut, a siatkarze grali w niej na przewagi. Przez cały czas drużyny toczyły walkę punkt za punkt i żadnej nie udawało się odskoczyć na bezpieczną przewagę. Tytan prowadził w końcówce 23:22, by chwilę później przegrywać 27:28. Ostatni remis w czwartym secie był przy stanie 30:30. Dwa kolejne punkty zdobyli częstochowianie i są dzięki temu bliżej awansu do czołowej szóstki PlusLigi.

Tak naprawdę to walczyliśmy sami ze sobą, bo we wszystkich elementach byliśmy lepsi – komentował asystent trenera Sebastiana Świderskiego Wiesław Popik.Popełniliśmy jednak aż 38 błędów. Zabrakło nam cierpliwości i doświadczenia, czyli tego, co miała Częstochowa.

Zadowolony z wyniku był natomiast trener Tytana Marek Kardos. – Przyjechaliśmy po wygraną i ją mamy – mówił. – Cel wykonaliśmy. Teraz musimy wygrać drugi mecz z Fartem u nas w Częstochowie.

Fart Kielce – Tytan AZS Częstochowa 1:3
(22:25, 25:18, 21:25, 30:32)

Stan rywalizacji: 1:0 dla AZS-u Częstochowa

Składy drużyn:
Fart: Pawliński (12), Zniszczoł (7), Nilsson (10), Kapfer (12), Kamiński (15), Pujol (5), Żurek (libero) oraz Kokociński, Król (9) i Kozłowski
AZS: Gierczyński (8), Sobala (7), Kamiński (4), Murek (14), Wiśniewski (9), Drzyzga (1), Stańczak (libero) oraz Janeczek (9) i Hebda

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved