Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Waldemar Świrydowicz: Szkoda, że kończymy na 9. miejscu

Waldemar Świrydowicz: Szkoda, że kończymy na 9. miejscu

fot. archiwum

Siatkarze Trefla Gdańsk po czteromeczowej potyczce z AZS-em Olsztyn zajęli dziewiątą lokatę w PlusLidze. - Kolejny sezon trzeba zacząć jeszcze lepiej, ciężej pracować w okresie przygotowawczym - przyznał środkowy gdańskiej drużyny, Waldemar Świrydowicz.

Spotkanie, które zdecydowało o wywalczeniu przez Trefl dziewiątego miejsca w tym sezonie, odbyło się w Gdańsku, a podopieczni Dariusza Luksa wygrali je pewnie w trzech odsłonach. W pierwszym secie olsztynianie zdołali ugrać tylko 13 punktów. – Bardzo często jest tak, że kiedy wygrywa się łatwo pierwszego seta, w drugim się rozluźniamy. Na szczęście nam udało się to wygrać. Nawet w tym trzecim secie, kiedy nie było do końca wiadomo, kto zwycięży, my dociągnęliśmy grę do końca i to nas cieszy – przyznał po meczu libero Trefla, Bartosz Kaczmarek.

Młody siatkarz w tym sezonie zadebiutował w PlusLidze i zadowolony jest z doświadczeń, jakie wyniósł w tych rozgrywkach. – Z mojej perspektywy wygląda to tak, że jest tutaj wielu doświadczonych i bardzo dobrych zawodników. Dla mnie jest zaszczytem grać obok takich zawodników, jak chociażby Grzesiek Łomacz, Wojtek Serafin. Czy też po drugiej stronie siatki, kiedy mieliśmy okazję rywalizować ze Skrą Bełchatów, z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, gdzie ten mecz był dla mnie dużym wydarzeniem. Jestem bardzo zadowolony, że miałem okazję czegoś takiego w życiu doświadczyć – w wywiadzie dla serwisu sport24.pl powiedział libero.

Szkoda, że sezon skończył się dla nas na 9. miejscu. Gdybyśmy grali o wyższą lokatę, wciąż by trwał. Lekki żal i niedosyt pozostaje – powiedział Świrydowicz. Dziewiąta pozycja w sezonie 2011/2012 jest dla Trefla lekkim zawodem, choć trzeba przyznać, że końcówkę sezonu gdańszczanie zagrali naprawdę dobrze. Przed sezonem w klubie myślano jednak o trochę lepszym wyniku. – Te pierwsze mecze są takimi wykładnikami. Ale po tym pierwszym spotkaniu spodziewałem się, że sezon w naszym wykonaniu będzie wyglądał o wiele lepiej. Ze Skrą zagraliśmy dobre spotkanie, wszyscy myśleliśmy, że z większością zespołów będziemy walczyć, chociaż o ten jeden punkt. Niestety, wszyscy wiemy jak było. Myślę, że w kilku meczach brakowało nam po prostu szczęścia w końcówkach – przyznał Waldemar Świrydowicz. Trefl jako beniaminek pierwsze spotkanie rozegrał z mistrzami Polski, Skrą Bełchatów.



Środkowy gdańskiego zespołu był wykluczony z gry na jakiś czas przez kontuzję. – Wytrąciła mnie trochę z rytmu, teraz już jest w miarę dobrze. Ale moi koledzy z drużyny wystrzelili tutaj z formą, grając bardzo dobrze – powiedział. Co więc może być receptą na lepszą postawę w przyszłym sezonie? – Kolejny sezon trzeba zacząć jeszcze lepiej, ciężej pracować w okresie przygotowawczym – nie wiem jeszcze, w jakiej drużynie będę, bo w Gdańsku kończy mi się kontrakt – przyznał środkowy.

Z zawodnikami rozmawiała Agnieszka Wencel.

źródło: inf. własna, siatka.sport24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved