Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Puchar zostaje we Włoszech, wygrana Busto Arsizio

Puchar CEV: Puchar zostaje we Włoszech, wygrana Busto Arsizio

fot. archiwum

Mimo porażki w Stambule siatkarki włoskiej drużyny Yamamay Busto Arsizio przed własną publicznością zdołały pokonać turecki zespół w całym meczu, a także w późniejszym złotym secie. Tym samym Włoszki sięgnęły po tegoroczny Puchar CEV.

Po przegranej w Stambule Włoszki wierzyły, że we własnej hali zdołają odrobić straty i doprowadzić do złotego seta. Jak myślały, tak też rozpoczęły całe spotkanie. Jeszcze początek partii otwierającej decydujący mecz był wyrównany, do pierwszej przerwy technicznej, na której gospodynie prowadziły 8:7. Po niej na boisku zaczęły już królować tylko Włoszki. Świetnie spisywała się Macron, która wsparta przez swoje koleżanki mocno przyczyniła się do zwiększenia przewagi. Na drugim czasie technicznym Busto prowadziło już siedmioma oczkami 16:9. Taka różnica utrzymywała się długi czas, ale gdy Miletic zdobyła kolejne dwa oczka dla ekipy ze Stambułu (16:20), szkoleniowiec Busto Carlo Parisi na wszelki wypadek poprosił o chwilę oddechu dla swojej drużyny. Po niej jego podopieczne spokojnie dokończyły tę odsłonę, wygrywając do 19.

W kolejnym secie Włoszki już od początku narzuciły swój styl gry i wyszły na trzy punkty przewagi, dał je as serwisowy Dall’Ora, do tego Macron dołożyła blok i Busto prowadziło na pierwszej przerwie techniczne 8:4. Turecki zespół w żaden sposób nie mógł znaleźć recepty, by choć na chwilę zbliżyć się do grających z każdą akcją lepiej gospodyń. Po kontrach Havlickowej i Meijners Busto miało o 9 punktów więcej niż rywalki (19:10). W samej końcówce skuteczne akcje w bloku Macron podwyższyły jeszcze różnicę, a set zakończył się z dwunastopunktową przewagą miejscowych.

Turczynki widziały, że zwycięstwo w tym spotkaniu powoli im się wymyka. Dlatego od początku kolejnej partii postawiły wszystko na jedną kartę i choć początek ponownie nie wyglądał najlepiej w ich wykonaniu, to z biegiem kolejnych ataków, kolejnych akcji radziły sobie już coraz lepiej. Stracone na początku trzy oczka (1:4), zdołały odrobić tuż przed drugą przerwą techniczną, a na niej udało im się już prowadzić 16:15. Po chwili oddechu as serwisowy Meijners sprawił, że prowadzenie przeszło z powrotem na stronę gospodyń. Wyrównana końcówka przyniosła wiele emocji, a ostatecznie zwyciężył w secie turecki Galatasaray 25:23.



Przegrana partia nie zdemotywowała gospodyń, a wręcz przeciwnie. Dobra postawa na siatce dała im już w pierwszych akcjach prowadzenie 3:1. Skuteczne ataki oraz serwisy siatkarek Busto sprawiły, że na pierwszej przerwie technicznej odskoczyły one rywalkom na pięć punktów, które zwiększyła jeszcze Havlickowa, dwukrotnie serwując asy (13:5). Turczynki z takiego wyniku zdołały się podnieść. Konsekwentna gra do samego końca pozwoliła im wyrównać przy stanie 17:17. Gdy w samej końcówce Busto odskoczyło na 24:21, wydawało się, że jest po secie. Ekipa ze Stambułu odrobiła jednak dwa oczka, przegrywając tylko 23:25. O wszystkim zdecydować miał zatem złoty set.

W nim gospodynie rozpoczęły niczym burza. Przede wszystkim nie do przejścia był blok siatkarek Busto, dzięki któremu odskoczyły w pierwszych uderzeniach na 4:0. W kolejnych akcjach spokojnie, aczkolwiek skutecznie miejscowe podwyższały przewagę, nie pozwalając rywalkom rozwinąć skrzydeł. Po dwóch potężnych atakach Meijners było już 10:4 dla ekipy Carlo Parisiego. Busto Arsizio spokojnie dokończyło całą partię i gdy sędzia odgwizdał koniec meczu, zarówno na boisku, jak i w całej hali zapanował szał radości. – Zwycięstwo przed taką publicznością, naszą publicznością, jest jeszcze piękniejsze. Dziewczyny były bardzo dzielne i grały na wysokim poziomie, atakując rywalki od początku do końca. Zasłużenie wygrały, mimo że cała potyczka była długa i niełatwa – powiedział od razu po spotkaniu Carlo Parisi.Dobre rzeczy chodzą trójkami – zauważyła Francesca Macron, dając do zrozumienia, że kolejnym celem zespołu jest mistrzostwo Włoch. Wcześniej bowiem Busto Arsizio zdobyło Puchar Włoch.

Yamamay Busto Arsizio (ITA) – Galatasaray Stambuł (TUR) 3:1
(25:19, 25:13, 23:25, 25:23), złoty set: 15:9

Pierwszy mecz: 3:1 dla Galatasaray

Składy zespołów:
Busto: Llyod (3), Havlickowa (23), Dall’Ora (9), Marcon (10), Bauer (9), Meijner (19), Leonardi (libero)
Galatasaray: Eric (18), Miletic (11), Hanikoglu (8), Calderon (21), Lo Bianco (3), Ozek, Bilgi (libero) oraz Ilyasoglu (6) i Denkel (3)

Zobacz również:
Wyniki finałowej rundy Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved