Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Przed finałem Pucharu CEV: Obie drużyny nastawiają się na „wojnę”

Przed finałem Pucharu CEV: Obie drużyny nastawiają się na „wojnę”

fot. archiwum

Na konferencji prasowej przed decydującą odsłoną walki o Puchar CEV z ust kapitanów i trenerów Resovii Rzeszów i Dynama Moskwa płynął niezwykle zgodny chór pod tytułem: jutro czeka nas ciężka walka, damy z siebie wszystko.

Zwycięstwo w środowym meczu w Rzeszowie było bardzo blisko i – mimo zapewnień, że tak trzeba – niełatwo o nim zapomnieć. Nawiązał do tego kapitan Resovii Rzeszów, Olieg Achrem.Wciąż żałujemy środowego spotkania, tym bardziej że mieliśmy ogromną szansę na wygraną. Jednak już dalsza część wypowiedzi brzmiała bardziej optymistycznie i sugerowała, że rzeszowianie – nie mając już nic do stracenia – postawią wszystko na jedną kartę. – Przyjechaliśmy do Moskwy po zwycięstwo. Nie boimy się żadnych trudności, siły rywali i spróbujemy pokazać najlepszą grę, na jaką nas tylko stać. Jestem pewien, że zagramy lepiej niż w Rzeszowie – zapowiadał Achrem.

W podobnym tonie wypowiedział się Siergiej Grankin.Interesuje nas wyłącznie zwycięstwo i zrobimy wszystko, by to osiągnąć – podkreślał z naciskiem. Kapitan Dynama Moskwa, pamiętając jak potoczyły się wypadki w pierwszym spotkaniu, nie miał wątpliwości, że rywal łatwo pola nie odda. – Mecz w Polsce kosztował nas wiele sił. Jednak musieliśmy szybko o nim zapomnieć, zregenerować siły i nastawić się na ciężką walkę w rewanżu u siebie. Jutrzejsza konfrontacja będzie jeszcze trudniejsza, jednak jeżeli będziemy walczyć ze wszystkich sił, jestem przekonany, że osiągniemy nasz cel. Wiemy, że będziemy musieli dać z siebie wszystko – stwierdził.

Na konferencję w znakomitym humorze przyszedł trener gospodarzy Jurij Czerednik. Na pytanie, jaką ustalił taktykę na jutrzejszy mecz, tłumaczył z zakłopotaniem, że nie wie, gdyż nie wziął notatek, gdzie szczegółowo opisał plan jutrzejszej gry. Na koniec z uśmiechem zapewnił, że następnym razem nie zapomni na pewno. Jednak już poważniejąc, zgodził się ze słowami swego kapitana. – Jutrzejszy mecz będzie na pewno bardzo trudny. Za nami długa seria ciężkich spotkań z tak znakomitymi zespołami jak Acqua Paradiso Monza czy Iskra Odincowo. W Polsce zagraliśmy bardzo nerwowo. Chcieliśmy szybko zapewnić sobie korzystny wynik, co spowodowało liczne błędy w naszej grze. Jednak do końca wierzyliśmy w zwycięstwo, cierpliwie graliśmy naszą grę i w końcu "zaskoczyło". Zdołaliśmy zwyciężyć, co jest niezwykle cenne przed jutrzejszym spotkaniem. Powtórzę raz jeszcze: jutro czeka nas ciężki mecz, jednak teraz my mamy większy komfort: gramy u siebie, mamy wsparcie naszych wspaniałych kibiców. Muszą nam jutro pomóc w zdobyciu Pucharu CEV.



Rosyjski szkoleniowiec przyznał, że jego zespół boryka się już ze zmęczeniem, spowodowanym trudami sezonu, jednak w obliczu spotkania o tak wysokiej stawce każdy zawodnik o tym zapomina i doskonale wie, że musi wznieść się na wyżyny swoich możliwości. – Cała drużyna jest nastawiona na ciężką walkę o zwycięstwo. Przez cały sezon dążyliśmy do tego spotkania i zdobycia tego trofeum. Starannie przygotowywaliśmy się do jutrzejszego spotkania, co powinno przynieść efekt w postaci dobrej i skutecznej gry. Oczywiście teraz w końcówce sezonu zawodnicy są już bardzo zmęczeni, jednak stawka jutrzejszego meczu jest tak duża, że te problemy przestają się liczyć. Przed sobą mamy jeden cel – zwycięstwo. Każdy zawodnik zna wartość tego pojedynku. Wszyscy są zdrowi i w pełni gotowi do gry – zapewniał Czerednik.

Trener rzeszowskiego zespołu Andrzej Kowal stwierdził, że praca nad brakami w grze rzeszowskiego zespołu w meczu w Rzeszowie powinna przynieść efekty. – Po zwycięstwie w pierwszym meczu półfinałowym w Rzeszowie ekipa Dynama ma przewagę, jednak w niedzielę wszystko zaczyna się od nowa, czeka nas zupełnie inny pojedynek. Poświęciliśmy wiele czasu na pracę nad przyjęciem i jeśli w jutrzejszym spotkaniu poprawimy wszystkie niedociągnięcia naszej gry, można spodziewać się dobrego wyniku. Mam nadzieję, że jutro czeka nas tak samo interesujący mecz jak w środę w Rzeszowie – mówił szkoleniowiec Resovii.

Kibice, którzy w pierwszym spotkaniu tak wspaniale wspierali drużynę, nie zawiodą i w Moskwie. – Oczywiście wsparcie naszych kibiców będzie nam bardzo potrzebne. Mam informacje, że z Rzeszowa przybędzie ok. 40 kibiców. Wielu chciało pojawić się w Moskwie i wesprzeć drużynę, jednak z różnych powodów było to niemożliwe – dodał Kowal.

Z zapowiedzi wynika, że w Moskwie czeka nas powtórka z rozrywki z pierwszej odsłony walki o Puchar CEV, czyli twarda walka z niespodziewanymi zwrotami akcji. Czy istotnie Resovia zdoła stawić opór rywalom i doprowadzić do złotego seta? Odpowiedź już jutro.

źródło: inf. własna, vcdynamo.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved