Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Echa jastrzębsko-bydgoskiej walki o półfinał w liczbach

Echa jastrzębsko-bydgoskiej walki o półfinał w liczbach

W najbardziej wyrównanej parze ćwierćfinałowej swoją przewagę potwierdzili jastrzębianie. - Mieliśmy wracające problemy z przyjęciem zagrywki typu flot, ale potrafiliśmy się pozbierać - o tym, że awans nie przyszedł łatwo, mówił Bogdan Szczebak.

W decydujących meczach rywalizacji jastrzębsko-bydgoskiej widoczny był minimalny dystans między zespołami. W pierwszym ze spotkań, kiedy po wyrównanej, pięciosetowej walce triumfowali gospodarze, jastrzębianie wypracowali niewielką przewagę, jednak co ważne – we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, zaczynając od efektywności w ataku, przez 16 bloków punktowych i pięć asów serwisowych, po lepsze noty w zestawieniu odbioru perfekcyjnego. W drugim z rozgrywanych w Jastrzębiu-Zdroju spotkań bydgoszczanie zdołali poprawić swoje przyjęcie, jednak w pozostałych klasyfikacjach wciąż utrzymywało się prowadzenie podopiecznych Lorenzo Bernardiego. – W pierwszym spotkaniu najważniejszy dla obu drużyn był dobry początek, lepiej zaczęła Delecta. Kontrowersyjne decyzje sędziów też nam nie sprzyjały, wprowadzając nerwowość po obu stronach siatki. W pierwszym secie pierwszego spotkania prowadziliśmy 23:21, ale przez nasze proste błędy przegraliśmy, partia druga była kontynuacją końcówki seta pierwszego, a później Bydgoszcz trochę też opadała z sił, narzuciliśmy swój rytm. Zaczęliśmy znów grać bardzo dobrze blokiem, w tym pierwszym meczu mieliśmy chyba ok. 16 bloków – przyznał Bogdan Szczebak, scoutman Jastrzębskiego Węgla.

Rzeczywiście już w pierwszym z meczów decydujących o awansie punktowe bloki były pewnym punktem w grze jastrzębskiego zespołu. O ile w środowym pojedynku przy 16 punktach Jastrzębskiego Węgla goście z Bydgoszczy uzyskali zbliżony wynik – 14 ‘oczek’, to w meczu zamykającym rywalizację dominacja jastrzębian była już zdecydowana. Na przestrzeni czterosetowych zmagań gospodarze 17-krotnie powstrzymywali w ten sposób atakujących przeciwników, przy 7 ‘oczkach’ Delecty Bydgoszcz. Najpewniejszym punktem, sprawiającym najwięcej problemów atakującym bydgoszczanom, był Russel Holmes – zdobywca 8 bloków w dwumeczu. – Jeśli się gra z tym samym przeciwnikiem już po raz czwarty-piąty, to poszczególnych zawodników zna się lepiej i łatwiej tych zawodników zablokować lub chociażby wyblokować czy wybronić – zaznaczył scoutman jastrzębian.

Równie ciekawie prezentowała się rywalizacja atakujących, Michała Łasko i Dawida Konarskiego. Istotne w tym zestawieniu okazało się być boiskowe doświadczenie atakującego Jastrzębskiego Węgla. Zdobywca odpowiednio 29 i 27 punktów dwukrotnie został wybrany MVP spotkań, tym samym będąc najjaśniejszą postacią swojego zespołu w meczach rewanżowych w Jastrzębiu Zdroju. Po równie dobrym pierwszym meczu atakującego Delecty, który zakończył spotkanie z wynikiem 27 punktów, w pojedynku czwartkowym efektywność Dawida Konarskiego nie była już tak wysoka, a zawodnik zakończył tę rywalizację z 17 ‘oczkami’ na koncie. – Dawid jest jeszcze młodym zawodnikiem, także zdarzają mu się przestoje w grze. Tak było w drugim czy trzecim meczu. Ale myślę, że z wiekiem, jak będzie tak dalej pracował i grał, ma szanse być takim drugim Łasko – o zmiennej dyspozycji atakującego Delecty Bydgoszcz mówił Bogdan Szczebak.



Przy ryzyku podejmowanym w polu serwisowym i zmiennej stabilności w przyjęciu obie ekipy nie ustrzegły się niewymuszonych błędów własnych. Wbrew ostatecznym wynikom częściej mylili się siatkarze Jastrzębskiego Węgla. W pierwszym spotkaniu jastrzębianie otrzymali co prawda 23 punkty od gości z Bydgoszczy, jednak oddali im w zamian aż 32 ‘oczka’. W tej niechlubnej statystyce również kolejnego dnia przewodzili zawodnicy z Jastrzębia-Zdroju, przy 21 błędach bydgoszczan ilość pomyłek gospodarzy wynosiła 24. – W trzecim i czwartym meczu momentami graliśmy niemądrze w polu serwisowym, psuliśmy proste zagrywki. Później mieliśmy wracające problemy z przyjęciem zagrywki typu flot. To były nasze główne problemy, ale potrafiliśmy się pozbierać – o przyczynach takiego stanu rzeczy mówił scoutman jastrzębskiej ekipy.

Z meczu na mecz gra jastrzębian prezentuje się coraz lepie. Czy zdaniem scouta zespołu ze Śląska forma prezentowana przez siatkarzy Jastrzębskiego Węgla na etapie I rundy play-off PlusLigi siatkarzy może być wystarczająca, aby móc prowadzić wyrównaną walkę z obrońcami tytułu? – Żeby wygrać z Bełchatowem, każdy zawodnik z siedmiu występujących na boisku wraz ze zmiennikami musi dać z siebie ponad 100%. Na pewno dużym utrudnieniem dla nas jest zmienność zagrywek przeciwników, także myślę, że musimy nad tym jeszcze bardziej popracować. Jeżeli to poprawimy, to z Bełchatowem powinno być dobrze – zakończył Bogdan Szczebak.

    JASTRZĘBSKI WĘGIEL                      DELECTA BYDGOSZCZ

                      Punkty:
1. Michał Łasko     56 (29;27) 1. Dawid Konarski        44 (27;17)
2. Michał Kubiak    35 (19;17) 2. Stephane Antiga       24 (14;10)
3. Russell Holmes   29 (16;13) 3. Wojciech Jurkiewicz   21 (11;10)

                        Atak:
1. Michał Łasko     51 (25;14) 1. Dawid Konarski        43 (27;16)
2. Michał Kubiak    23 (14;12) 2. Stephane Antiga       18 (11;7)
3. Zbigniew Bartman 18 (14;4)  3. Wojciech Jurkiewicz   13 (7;6)
Blok: 1. Russell Holmes 8 (3;5) 1. Wojciech Jurkiewicz 8 (4;4) 2. Michał Kubiak 7 (4;3) 2. Michal Cerven 4 (4;0) 3. Michał Łasko 5 (4;1) 3. Stephane Antiga 3 (2;1)
Zagrywka 1. Russell Holmes 6 (2;4) 1. Michal Masny 3 (1;2) 2. Michał Kubiak 2 (1;1) 2. Stephane Antiga 3 (1;2) 3. Zbigniew Bartman 1 (1;0) 3. Dawid Konarski 1 (0;1)

* zestawienie dotyczy wyników dwumeczu, w nawiasach wyszczególniono rezultaty odpowiednio pierwszego i drugiego spotkania

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved