Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Olieg Achrem: Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu

Olieg Achrem: Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu

fot. Cezary Makarewicz

W pierwszym meczu z Dynamem Moskwa po emocjonującej walce rzeszowianie musieli uznać wyższość gości. - Jesteśmy profesjonalistami. Teraz nie możemy rozpamiętywać tego spotkania, musimy grać dalej - w kontekście rewanżu mówił Olieg Achrem.

W końcowej fazie meczu musiałeś zejść z boiska i w rywalizacji z Rosjanami nie wróciłeś już do gry. Czy to uraz na tyle groźny, że może wykluczyć cię z gry na dłużej?

Olieg Achrem:Nie, to nic poważnego, złapał mnie skurcz i nie mogłem dalej skakać. Nie chciałbym jednak o tym mówić tak na gorąco. Przede wszystkim żałuję, że w tych ważnych i decydujących momentach nie mogłem pomóc drużynie na boisku. Jestem zdenerwowany, gdybyśmy chociaż pokonali Dynamo, ta sytuacja byłaby zupełnie inna.

Na przestrzeni całego meczu, nie tylko u Rosjan, ale także i u was, uwagę zwracała dyspozycja w elemencie zagrywki. To był swego rodzaju pokaz siły w polu serwisowym?



– Dynamo Moskwa zagrało mocniej zagrywką, co było kluczowe w decydującym momencie. Nasza gra falowała, mieliśmy lepsze i gorsze momenty. Można powiedzieć, że to była typowa, mocna siatkówka, zarówno z jednej, jak i drugiej strony widoczne były wymiany ciosów. Rosjanie zawsze prezentują tego typu siatkówkę, my także staraliśmy się to wprowadzić i grać tak, żeby odrzucić Dynamo od siatki i dać sobie jakiekolwiek szanse, żeby zagrać kontratakiem czy blokiem. Wychodziło nam to dobrze, jednak ostatecznie to oni wygrali decydujące sety.

Można powiedzieć, że zwycięstwo było blisko jak nigdy. Gra w którym z elementów w waszym wykonaniu przed meczem rewanżowym wymaga szczególnej poprawy?

– To jest już finał, po drugiej stronie siatki stanął naprawdę dobry zespół. Prezentowali siatkówkę na najwyższym poziomie, godną zmagań finałowych. Trzymajmy się swojej taktyki, musimy trochę poprawić przyjęcie, żeby nie pozwolić rywalom na zdobycie tylu asów serwisowych, ile mieli w tym meczu. Możemy walczyć, postaramy się, aby w Moskwie wywalczyć zwycięstwo i doprowadzić do tego „złotego seta”.

Przed wami mecz ostatniej szansy i ewentualny „złoty set”, dotychczas ta rozstrzygająca partia była dla was szczęśliwa.

– Będziemy walczyć i wierzę w to, że doprowadzimy do tego „złotego seta”, który będzie już siatkarską loterią. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu, bo myślę, że ten wynik bardzo odbił się na naszej psychice. Jesteśmy profesjonalistami. Teraz nie możemy rozpamiętywać tego spotkania, musimy grać dalej.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved