Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Małgorzata Lis: Niezmiernie się cieszymy, chociaż…

Małgorzata Lis: Niezmiernie się cieszymy, chociaż…

fot. archiwum

- Przed sezonem taki zestaw, czyli Puchar Polski i medal brałybyśmy w ciemno. Uważam, że godnie udało nam się uczcić dwudziestolecie istnienia naszego zespołu - mówi siatkarka brązowych medalistek PlusLigi Kobiet, Małgorzata Lis.

Na początek przyjmij gratulacje i opowiedz proszę o wrażeniach po ostatnim meczu w sezonie.

Małgorzata Lis:Niezmiernie się cieszymy, chociaż cały czas ten niedosyt w nas pozostaje…

Nawet w takiej chwili, gdy medale już wiszą na szyjach?



Cały czas w głowie nam siedzi ten Sopot i to, że brakło nam dwóch piłek… Niemniej jednak chyba nie ma do czego wracać. Prawdą jest, że przed sezonem taki zestaw, czyli Puchar Polski i medal brałybyśmy w ciemno. Uważam, że godnie udało nam się uczcić dwudziestolecie istnienia naszego zespołu.

Zagrałyście bardzo nerwowo i tak naprawdę po pierwszym secie nie wiadomo było, czego można się spodziewać.

Jak zawsze (śmiech). Myślę, że jeśli chodzi o emocje, to zawsze dostarczamy ich w nadmiarze naszym kibicom, którzy zaskoczyli nas dzisiaj swoją liczebnością. Dzięki nim tutaj w Bielsku grało nam się zdecydowanie łatwiej. Swoją drogą powinni być już przyzwyczajeni do nerwówek w naszym wykonaniu (śmiech).

Nie wiem, czy ktoś kiedyś zrozumie siatkówkę kobiet. Przegrać pierwszego seta do 13, następnie wyrównać stan meczu, w trzecim secie zwyciężyć również do 13, by przegrać praktycznie wygraną już czwartą partię. Jak do tego dochodzi?

To falowanie spowodowane jest chwilą rozluźnienia, czy też dekoncentracji. Tak naprawdę wystarczyły im dwie czy trzy piłki, by znów uwierzyły. No i jak było widać, dziewczyny się zmobilizowały i musiałyśmy walczyć w tie-breaku. My miałyśmy podobną sytuację w drugim secie. W ostatnim momencie udało nam się poderwać i zaatakować. W piątej partii nie chciałyśmy popełnić tego samego błędu, który przydarzył nam się dwa razy w Sopocie.

Jak z perspektywy całego sezonu oceniłabyś swoją grę?

Większość czasu przesiedziałam na ławce, do czego nie jestem przyzwyczajona, bo przez ostatnie lata w Dąbrowie częściej miałam okazje wychodzić w pierwszej szóstce. Widocznie w tym sezonie tak miało być. Ja przez cały sezon byłam gotowa, aby wejść na boisko i pomóc. Na analizę naszej gry przyjdzie jeszcze czas, a teraz cieszmy się wszyscy razem z tego, co udało nam się osiągnąć, bo to aktualnie jest najważniejsze.

Rozmawiał Grzegorz Bargieła – mks.dabrowa.pl

źródło: mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved