Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Maciej Dobrowolski: Żeby wygrać puchar, trzeba zwyciężyć dwa razy

Maciej Dobrowolski: Żeby wygrać puchar, trzeba zwyciężyć dwa razy

fot. archiwum

Asseco Resovia Rzeszów w pierwszym meczu finału Pucharu CEV przegrała z Dynamem Moskwa. Mecz stał na dobrym poziomie, lecz obie drużyny nie ustrzegły się błędów. - Wierzę w to, że na wyjeździe jesteśmy w stanie powalczyć - mówił po meczu Maciej Dobrowolski.

– Chciałbym pogratulować drużynie Dynama zwycięstwa i dużej przewagi psychologicznej przed meczem rewanżowym w Moskwie – rozpoczął Maciej Dobrowolski. – Jednak żeby wygrać puchar, trzeba zwyciężyć w dwóch meczach i tak naprawdę, poza takim lekkim gwoździkiem, którym nam wbiła w głowę porażka, w dalszym ciągu jesteśmy w grze – przyznał zawodnik. – Wierzę gorąco w to, że na wyjeździe jesteśmy w stanie powalczyć, a jeśli tak będzie, to być może uda nam się doprowadzić do złotego seta. Z pewnością będziemy starali się to zrobić. Jeżeli chodzi o spotkanie w Rzeszowie, to na pewno mecz mógł się podobać publiczności i stał na niezłym poziomie, mimo tych błędów na zagrywce. Ogólnie był to miły dla oka pojedynek, a o to w tym sporcie chodzi – zakończył rozgrywający Asseco Resovii.

Kapitan drużyny rosyjskiej – Siergiej Grankin, przyznał, że w końcowej fazie meczu jego zespół miał więcej szczęścia. Podkreślił również, że pojedynek stał na wysokim poziomie i z pewnością podobał się kibicom. – Był to wspaniały mecz, szczególnie dla kibiców. Dla nas było to bardzo trudne spotkanie i cieszymy się ze zwycięstwa. W czwartym secie zaczęliśmy tracić punkty seriami i pozwoliliśmy Resovii doprowadzić do tie-breaka. Trzeba również przyznać, że w końcówce szczęście było po naszej stronie, chociaż byliśmy już w trudnej sytuacji – ocenił spotkanie Grankin.

Trener Andrzej Kowal żałował niewykorzystanej szansy w tie-breaku, jednak jak powiedział, jego drużyna nie ma nic do stracenia i do Moskwy udaje się po zwycięstwo. – Był to mecz z dużą ilością błędów z jednej i z drugiej strony. Te elementy, na które bardzo liczyliśmy, czyli zagrywka i przyjęcie, niestety zadecydowały o naszej porażce. W innych elementach graliśmy dość wyrównany mecz i momentami na dobrym poziomie. Z takim przeciwnikiem każdy punkt trzeba wyszarpać i oddanie go np. bezpośrednim błędem w przyjęciu niestety źle się kończy i to było widać w tym spotkaniu – podsumował „na gorąco” Kowal. – Na pewno mieliśmy dużą szansę na zwycięstwo, szczególnie w tie-breaku, w którym mieliśmy kilkupunktowe prowadzenie, ale niestety nie wytrzymaliśmy psychicznie w przyjęciu zagrywki – dodał.



Rewanżowe spotkanie pomiędzy tymi drużynami odbędzie się już w niedzielę. – Jedziemy do Moskwy z zamiarem walki o zwycięstwo. Nie mamy nic do stracenia. Myślę, że powalczymy tam, ale w tym momencie przewaga psychologiczna jest na pewno po stronie Dynama – zakończył trener rzeszowskiej drużyny.

– Nie było to łatwe zwycięstwo – zaczął Jurij Czerednik, trener Dynama Moskwa. – Wiedzieliśmy o tym, że Resovia dysponuje dobrym zespołem, ale nie spodziewałem się, że będzie aż tak trudnym rywalem. Inną sprawą jest, że mojej drużynie przytrafiały się błędy w takich momentach, w jakich nie powinno to mieć miejsca. Mimo zwycięstwa nie jestem do końca zadowolony z postawy zespołu, bowiem nie pokazaliśmy dzisiaj naszego poziomu gry – skończył swą wypowiedź szkoleniowiec drużyny moskiewskiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved