Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wojciech Żaliński: Mamy twardy orzech do zgryzienia

Wojciech Żaliński: Mamy twardy orzech do zgryzienia

fot. archiwum

Po przegraniu pierwszego meczu finałowego, Politechnika, jeśli chce myśleć o zdobyciu Pucharu Challenge, musi w Częstochowie wygrać mecz oraz złotego seta. - Wierzymy w to, że jesteśmy w stanie odwrócić losy rywalizacji - zapewnia Wojciech Żaliński.

Po zaciętej walce w pierwszym meczu finałowym Pucharu Challenge, AZS Politechnika Warszawska przegrał z AZS Częstochowa 1:3. – Zabrakło naszej dobrej gry do tego, żeby wygrać ten mecz. No cóż, swoją postawą oddaliśmy zwycięstwo Częstochowie i mamy twardy orzech do zgryzienia – opisuje wtorkowe spotkanie Wojciech Żaliński, przyjmujący „inżynierów”. Zapytany o to, jaki był kluczowy element, który zadecydował o takim, a nie innym wyniku, mówi, że trudno powiedzieć. – Dopiero będziemy robić jakaś analizę, ciężko powiedzieć, czy to jest jeden element, czy zbiór kilku czynników – komentuje.

Drugi mecz obydwa zespoły rozegrają w sobotę, w Częstochowie. Mimo że warszawianie przegrali pierwsze spotkanie i na boisku rywala będę musieli wygrać mecz, a potem złotego seta, jeśli chcą myśleć o zdobyciu pucharu, Wojciech Żaliński nie traci wiary w końcowy sukces. – Oczywiście, że wierzymy w to, że jesteśmy w stanie odwrócić losy rywalizacji – zapewnia przyjmujący Politechniki. – Wygraliśmy z Częstochową dwa razy w lidze, dzisiaj przegraliśmy, wypada tylko skulić ogony, no ale jutro trzeba wrócić do pracy, podnieść głowy wysoko i dalej mieć na uwadze to, że mamy przed sobą rewanż.

Wojciech Żaliński jest w tym sezonie jednym z wyróżniających się zawodników Politechniki. Nic więc dziwnego, że jego postawa znalazła uznanie w oczach selekcjonera reprezentacji, Andrei Anastasiego. We wtorek trener podał skład 25-osobowej kadry, która będzie przygotowywać się do tegorocznych rozgrywek Ligi Światowej. Wśród powołanych znalazł się Żaliński, a także jego klubowy kolega, Damian Wojtaszek. Jak sam fakt komentuje zainteresowany? – Podchodzę do tego powołania spokojnie. Czy będę miał szansę pograć, to już zależy od decyzji trenera, a przede wszystkim od mojej postawy na treningach. Wszystko w moich rękach – kończy swą wypowiedź przyjmujący AZS-u.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved