Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Konferencja prasowa po pierwszym meczu finału Pucharu Challenge

Konferencja prasowa po pierwszym meczu finału Pucharu Challenge

fot. archiwum

W pierwszym meczu finału Pucharu Challenge Tytan AZS Częstochowa pokonał AZS Politechnikę Warszawską 3:1. - Nie przegraliśmy jeszcze całego finału. Nie poddamy się i zrobimy wszystko, by wygrać - powiedział po spotkaniu Marcin Nowak.

Dawid Murek (kapitan Tytana AZS Częstochowa): – Cieszymy się ze zwycięstwa. Ten mecz był dla nas bardzo trudny. Widać to było na boisku, walka była zacięta. Momentami nasza siatkówka była naprawdę na niezłym poziomie. Niestety były też takie momenty w naszej grze, jak np. w trzecim secie, gdzie prowadziliśmy wysoko i coś nas dopadło, jakiś dołek. Nie możemy dopuszczać do takich sytuacji. Jedna, dwie piłki w drugą stronę i ten wynik mógłby być zupełnie inny. Dlatego tym bardziej cieszymy się z wygranej w tym spotkaniu i z tego trzeciego seta. Zachowaliśmy w najważniejszych momentach zimną krew, potrafiliśmy się zebrać, to bardzo ważne. Zrobiliśmy już mały krok do tego, by wygrać ten finał, ale czeka nas jeszcze mecz w sobotę, który z pewnością łatwy nie będzie.

Marcin Nowak (kapitan AZS Politechniki Warszawskiej): – Bardzo długo i z niecierpliwością wszyscy czekaliśmy na to spotkanie. Niestety nie udało się go wygrać. Myślę, że w decydujących momentach zabrakło nam trochę zimnej krwi. Nie kończyliśmy, nie podbijaliśmy łatwych piłek, których mieliśmy w dzisiejszym meczu sporo. Sety, które przegraliśmy, przegrywaliśmy na przewagi, więc jedna czy dwie piłki na naszą korzyść mogłyby zadecydować o zwycięstwie. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że przegrywając dzisiejsze spotkanie nie przegraliśmy jeszcze całego finału. Zrobimy wszystko, żeby w Częstochowie wygrać mecz i złotego seta. Nie po to męczyliśmy się przez te kilka miesięcy, żeby poddawać się po jednej porażce.

Marek Kardoš (trener Tytana AZS Częstochowa): – Popełniliśmy dzisiaj mniej błędów od przeciwnika. Mamy też w swoich szeregach bardziej doświadczonych zawodników. Była walka w tym meczu, był on dość wyrównany. Wygraliśmy my, ale równie dobrze mogła wygrać Politechnika. To zwycięstwo daje nam pewien bonus przed rewanżem. Będziemy mieli u siebie dwie szanse. Politechnika trochę się od sukcesu oddaliła, ale to nie znaczy, że już wygraliśmy ten puchar. Postaramy się wyciągnąć wnioski z tego dzisiejszego meczu i zagrać u siebie jeszcze lepiej.



Radosław Panas (trener AZS Politechniki Warszawskiej): – Przede wszystkim gratuluję trenerowi Kardosowi i jego drużynie zwycięstwa, dobrego meczu. Wydaje mi się, że stał on na niezłym poziomie. Momentami było w nim naprawdę wiele fajnych akcji. Częstochowianie popełnili jednak trochę mniej błędów i zagrali lepiej w bloku niż my. To były moim zdaniem dwa elementy, które zadecydowały o wyniku. Szczególnie widać to było w pierwszych trzech setach, tam ta gra była taka „na styku”. Trzeci set co prawda udało nam się wyciągnąć z bardzo niekorzystnej sytuacji, ale doprowadziliśmy do zaciętej końcówki i dwie, trzy piłki w każdą stronę mogły zadecydować o innym wyniku. Moi chłopcy grali dzisiaj jednak zdeterminowani. Może trochę zabrakło doświadczenia i w niektórych elementach graliśmy słabiej, ale myślę, że mecz mógł się podobać. Mamy jeszcze rewanż, więc nie zwieszamy głów. Na pewno pojedziemy do Częstochowy zmobilizowani i pełni wiary w zwycięstwo. Łatwo skóry nie sprzedamy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved