Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ślepsk pozostaje w lidze. Koniec Wandy?

I liga M: Ślepsk pozostaje w lidze. Koniec Wandy?

fot. archiwum

Siatkarze Ślepska Suwałki po raz trzeci pokonali Wandę Kraków, czym zapewnili sobie pozostanie w I lidze. Dla beniaminka z Krakowa porażka oznacza spadek. Prezes i dotychczasowy trener Wandy zapowiada jednocześnie koniec siatkówki w klubie.

Po dwóch zeszłotygodniowych porażkach w Suwałkach siatkarze Wandy mieli ostatnią szansę na powrót do gry. Aby pozostać w lidze, nie mogli pozwolić sobie na porażkę na własnym parkiecie. Podopieczni trenera Grzegorza Silczuka rozpoczęli mecz niezwykle zmotywowani. Pierwsze akcje to popis Adama Łukasika, który był nie do zatrzymania w ataku, a swoją zagrywką sprawiał ogromne problemy suwalskim przyjmującym, którzy oddawali piłkę za darmo (6:1). Suwalczanie jednak szybko się otrząsnęli i powrócili do gry, odrabiając straty. Znakomicie zaczął funkcjonować blok Ślepska, dzięki któremu w krótkim czasie przyjezdni zdobyli trzy punkty i po udanym bloku Jakuba Radomskiego na Krzysztofie Ferku strata suwalczan wynosiła już tylko jeden punkt (8:9). Gospodarze ponownie odskoczyli rywalom na kilka punktów, głównie dzięki skutecznym atakom oraz dobrej grze w bloku (15:11). Podopieczni trenera Silczuka zaczęli jednak popełniać błędy – dwukrotnie w aut zaatakował Soroka, krakowski blok wpadł w siatkę. Po kolejnym autowym ataku Soroki na tablicy pojawił się remis 20:20. Końcówka należała do suwalczan, którzy zachowali więcej zimnej krwi i wykorzystali błędy rywali. W ataku znakomicie spisywał się Janusz Górski, na siatce skutecznie w bloku grał Łukasz Rudzewicz, a ostatni punkt tego seta skutecznym atakiem zdobył Kamil Skrzypkowski, ustalając wynik partii na 25:22.

Początek drugiej odsłony należał do podbudowanych wygraną w pierwszym secie suwalczan. Po ataku Michała Stępnia z przechodzącej Ślepsk prowadził 4:1. Krakowianie starali się odrobić straty i po skutecznych atakach Krzysztofa Ferka oraz jego asie serwisowym zmniejszyli straty do jednego „oczka” (9:10 po autowym ataku Radomskiego). Przyjezdni szybko jednak odbudowali swoją przewagę, wykorzystując nieskończone ataki rywali. Po skutecznym zbiciu Skrzypkowskiego Ślepsk prowadził już 16:12. Co prawda krakowianie odrobili straty (16:17 po ataku Damiana Domonika), jednak podopieczni trenera Adama Aleksandrowicza szybko odzyskali prowadzenie, głównie dzięki błędom rywali, którzy raz za razem atakowali w aut bądź bronili silne zbicia rywali, posyłając piłkę w sufit (16:24). Partię zakończył atak Górskiego, który dał suwalczanom wygraną w drugiej odsłonie, a od pozostania w I lidze dzielił ich już tylko jeden set (25:17).

Także trzecia partia rozpoczęła się lepiej dla przyjezdnych, którzy szybko wypracowali kilkupunktową przewagę, stawiając mur nie do przejścia – przy stanie 4:1 Górski i Stępnień zablokowali Łukasika (od rozpoczęcia partii był to już trzeci punktowy blok suwalczan). Od tego momentu trwała walka punkt za punkt, która w tej sytuacji dawała wygraną i utrzymanie Ślepskowi. Do stanu 13:16 krakowianie starali się jeszcze odrabiać straty – czy to po efektownych zbiciach Jacka Picia, czy Bartosza Soroki, jednak rywale szybko odpowiadali podobnymi akacjami w wykonaniu Górskiego czy Skrzypkowskiego. Później gospodarze stracili wiarę. Jak powiedział po meczu jeden z zawodników, ich nastawienie wyrazić można było w słowach „dobijcie! Byle za bardzo nie bolało”. Suwalczanie okazali się być bardzo dobrymi kolegami, gdyż szybko wykonali wyrok. W końcówce to oni dominowali, stawiając szczelny blok, wykorzystując kontry. Gospodarze stanowili tylko tło dla uskrzydlonych rywali. Radomski popisał się skutecznym blokiem na Soroce, Jurkojć zaatakował z szóstej strefy, a punkt dający utrzymanie w lidze zdobył Radomski.



Spotkanie zakończyło się w zasadzie po pierwszym secie, do którego gospodarze przystąpili niezwykle zmotywowani. Po raz kolejny jednak w końcówce zabrakło zimnej krwi, która ponownie kosztowała przegraną. W kolejnych setach podopieczni Silczuka zupełnie stracili ochotę i wiarę w swoją grę. Suwalczanie natomiast, po nieco nerwowym początku spotkania, w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku, spokojnie prowadząc grę. Wystarczy powiedzieć, że w całym meczu zepsuli zaledwie dwie zagrywki.

Wanda Instal Kraków – Ślepsk Suwałki 0:3
(22:25, 17:25, 17:25)

Stan rywalizacji w play-out: 3:0 dla Ślepska

Składy drużyn:
Wanda: Syguła, Łukasik, Blachura, Ferek, Soroka, Domonik, Mrozowski (libero) oraz Szablewski, Tepling, Pić i Dzierwa
Ślepsk: Jurkojć, Radomski, Stępień, Górski, Skrzypkowski, Rudzewicz, Dembiec (libero) oraz Wójcicki i Wasilewski

Zobacz także:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved