Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Siatkarz w czwórce

I liga M: Siatkarz w czwórce

fot. archiwum

W ten weekend Siatkarz Wieluń pokonał dwukrotnie na własnym parkiecie drużynę Energetyka Jaworzno i tym samym awansował do najlepszej czwórki rozgrywek o mistrzostwo pierwszej ligi. W półfinale wielunianie spotkają się już za tydzień z Cuprum Lubin.

III MECZ

Początek spotkania, głównie dzięki dobrym zagrywkom Dominika Żmudy i Artura Kulikowskiego, należał do gości, którzy prowadzili już 11:6. Skuteczne bloki Matejczyka i Kudłacika na Żmudzie oraz problemy „energetyków” z dograniem piłki do rozgrywającego sprawiły, że na tablicy wyników szybko pojawił się remis (12:12). Za Żmudę wszedł Kozłowski, a Mikołaja Sarneckiego, który nie radził sobie w ataku, zastąpił Jarosław Lech. W pozostałej części seta gra się wyrównała i po emocjonującej końcówce pierwszy set padł łupem gospodarzy (26:24).

Od początku drugiego seta „energetycy” ponownie „przycisnęli” zagrywką, a w ataku bezbłędnie spisywali się środkowi Jaworzna, co pozwoliło gościom odskoczyć na kilka punktów (13:7). Przyjezdni w dalszym ciągu nękali przyjmujących Siatkarza trudnymi zagrywkami, co przyniosło efekty w ciągłym powiększaniu prowadzenia (22:13). Tak wysoka przewaga pozwoliła zawodnikom z Jaworzna spokojnie doprowadzić seta do końca i wyrównać stan meczu (25:17).



Dwa szczelne bloki gospodarzy na Adamajtisie oraz Kulikowskim dały na otwarcie seta niewielką przewagę Siatkarzowi (4:2). Przy dobrej zagrywce Kulikowskiego „energetycy” szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie (7:5). Gra się wyrównała, a goście cały czas utrzymywali dwupunktowy bufor bezpieczeństwa (14:12). Gospodarze nie mogli przełamać się w ataku, w związku z czym przewaga gości zaczęła rosnąć i na koniec seta wyniosła aż osiem punktów (25:17).

Od początku czwartego seta na parkiecie pojawili się Leszczawski oraz Schamlewski, w szeregi gospodarzy wróciła skuteczność w ataku, a goście zaczęli popełniać błędy własne. Silnego asa zagrał Martin Vlk i było 8:5. Paweł Adamajtis obijał bezlitośnie blok Siatkarza i wziął na siebie ciężar w ataku po stronie Jaworzna, co pozwoliło zniwelować straty do jednego oczka (13:14). Leszczawski zablokował Kozłowskiego i ponownie przewaga urosła do trzech punktów (16:13). Gospodarze nie mylili się już w ataku oraz skutecznie wykorzystywali nadarzające się kontry, wygrywając pewnie seta i doprowadzając do piątej partii (25:20).

W piątej partii zawodnicy Siatkarza utrzymali rytm gry z czwartego seta i od początku wyszli na prowadzenie (6:2). Od tej pory toczyła się gra punkt za punkt (13:9). Nie skończone ataki Tomczyka oraz Vlka sprawiły, że do odrobienia gościom pozostał tylko punkt (12:13). W tym momencie nastąpiła szybka reakcja trenera Wasilkowskiego, który zrobił podwójną zmianę. Zmiany przyniosły zamierzony efekt, Mikołaj Sarnecki skończył na lewym skrzydle najważniejszą piłkę w tym spotkaniu (14:12). Dwie kolejne akcje to zepsute zagrywki, najpierw Martin Vlk zagrywa w aut, a następnie w jego ślady poszedł Artur Kulikowski, co zakończyło spotkanie, a w hali przy ulicy częstochowskiej zapanowała radość ze zwycięstwa i prowadzenia w całej rywalizacji.

Siatkarz Wieluń – Energetyk Jaworzno 3:2
(26:24, 17:25, 17:25, 25:20, 15:13)

Składy zespołów:
Siatkarz: Sarnecki, Tomczyk, Matejczyk, Vlk, Kudłacik, Kałasz, Siewiorek (libero) oraz Lech, Leszczawski, Zychla, Buchowski i Schamlewski
Energetyk: Glinka, Kwasowski, Michalski, Żmuda, Kulikowski, Adamajtis, Sobczak (libero) oraz Kozłowski, Jędryczka, Wojtowicz, Fitrzyk i Łaba


IV MECZ

Od początku spotkania zagrywka „siedziała” zawodnikom z Wielunia, co pozwoliło odskoczyć na pięć punktów (11:6). Goście mieli ogromne problemy ze skutecznym wyprowadzeniem ataku, a przewaga gospodarzy szybko urosła do dziesięciu oczek (19:9). Kolejne punktowe zagrywki Vlka oraz Kałasza pomogły wielunianom wygrać łatwo pierwszą partię do 14.

W zespole Jaworzna nastąpiła zmiana na pozycji libero. Damiana Sobczaka, który nie radził sobie z przyjęciem, zastąpił występujący w pierwszym secie na pozycji przyjmującego Artur Kulikowski. Na początku drugiego seta wielunianie złapali lekką zadyszkę w ataku, co wykorzystali natychmiast przyjezdni i odskoczyli na dwa oczka (6:4). Były to jednak tylko chwilowe problemy gospodarzy, którzy za chwilę powrócili do rytmu gry z pierwszego seta i seriami zdobywali punkty, w czym ogromną zasługę miał świetnie dysponowany w zagrywce Tomasz Tomczyk (15:9). Dzięki dobrej grze na środku Adama Michalskiego goście stopniowo odrabiali straty i zbliżyli się do wieluńskiego zespołu na jeden punkt (18:19). W końcówce więcej zimnej krwi zachowali jednak zawodnicy Siatkarza, którzy bezbłędnie kończyli wszystko, co było w górze (25:21).

Pierwsze piłki trzeciego seta to dobra i twarda gra po obu stronach siatki. W zespole Jaworzna nie do zatrzymania na tym etapie był Paweł Adamajtis, który wyprowadził swój zespół na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Jednak gospodarze kolejny raz „odpalili” zagrywkę, odrobili straty i odskoczyli na dwa punkty (16:14). W końcówce wielunianie powiększyli jeszcze swoją przewagę, pewnie wygrali seta i mogli cieszyć się z awansu do najlepszej czwórki rozgrywek (25:20).

Pierwszy mecz to spotkanie pełne walki, natomiast drugi to mecz bez historii, w którym Jaworzno było tylko tłem dla podopiecznych Tomasza Wasilkowskiego. Widać, że młody trener świetnie przygotował swój zespół pod względem fizycznym, ponieważ nie było widać po nich, że niespełna dwadzieścia godzin wcześniej rozegrali pięć ciężkich setów. Pochwalić należy cały zespół z Wielunia, na przestrzeni weekendu każdy z zawodników dołożył cegiełkę do tego awansu. Jeżeli w pierwszym meczu nie szło Matejczykowi i Sarneckiemu, to zastąpiła ich para Leszczawski i Lech, którzy poderwali zespół w trudnym momencie. Natomiast ci pierwsi zagrali świetne następnego dnia drugie spotkanie. Za niedzielny mecz należy wyróżnić Tomasza Tomczyka, który atakował na wysokim procencie, a także napsuł wiele krwi przyjmującym Jaworzna. Dla zespołu Energetyka to koniec sezonu, zostaną oni sklasyfikowani na szóstym miejscu. Podopieczni trenera Gerymskiego odnotowali skok o cztery pozycje względem poprzedniego sezonu, jednak stać ich na więcej. Jeśli ten zespół zostanie utrzymany na następny sezon, to będzie jednym z faworytów.

Siatkarz Wieluń – Energetyk Jaworzno 3:0
(25:14, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:
Siatkarz: Sarnecki, Tomczyk, Matejczyk, Vlk, Schamlewski, Kałasz, Siewiorek (libero) oraz Buchowski
Energetyk: Kwasowski, Michalski, Kulikowski, Adamajtis, Kozłowski, Fitrzyk, Sobczak (libero) oraz Jędryczka, Żmuda, Łaba i Wojtowicz

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji w I rundzie play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved