Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Witold Galiński: Byliśmy drużyną walczącą do ostatniej piłki

Witold Galiński: Byliśmy drużyną walczącą do ostatniej piłki

fot. archiwum

Rafako Racibórz uplasowało się w środku stawki drugiej grupy II ligi mężczyzn. Mało brakowało, a raciborzanie awansowaliby do fazy play-off i walczyliby o awans do pierwszej ligi. - Naszą piętą achillesową było przyjęcie - ocenił sezon szkoleniowiec Rafako.

Siatkarze z Raciborza zajęli piątą lokatę w tabeli grupy drugiej i od awansującej czwórki dzielił ich jedynie gorszy stosunek setów. Brakowało zatem niewiele, by zawalczyć o awans do pierwszej ligi. Zdecydowała o tym przede wszystkim sama końcówka sezonu – raciborzanie przegrali trzy ostatnie spotkania ligowe. – Dobry początek napawał optymizmem, skończyło się jednak inaczej. Znam nasze słabości, które podczas treningu staraliśmy się poprawiać. W meczach ligowych te słabości przeciwnik niejednokrotnie obnażał. W czterech ostatnich meczach rywale wykorzystali naszą „piętę achillesową”, którą było przyjęcie zagrywki – ocenił w Nowinach Raciborskich Witold Galiński.

W pierwszej rundzie na jedenaście rozegranych spotkań, osiem z nich zostało wygranych, doznaliśmy trzech porażek. W drugiej rundzie wygraliśmy sześć meczów, a ulegliśmy w pięciu spotkaniach. Byliśmy drużyną walczącą do ostatniej piłki, choć zdarzało się, że nasza gra była nierówna, co spowodowało, że nie zdołaliśmy osiągnąć „czwórki”. Zawodnicy wykazywali zaangażowanie, wolę walki i determinację na treningach, za co należą im się słowa uznania – szkoleniowiec podsumował występ swojej drużyny w całym sezonie.

Galiński uważa, że z każdym kolejnym sezonem rozgrywki drugoligowe są coraz mocniejsze. – Poziom rozgrywek z roku na rok rośnie, a na parkietach II ligi coraz częściej grają zawodnicy ze stażem PlusLigi. To automatycznie podwyższa atrakcyjność rozgrywek – przyznał trener.



Szkoleniowiec Rafako przyznaje, że nowy sezon nie będzie prostszy, a być może będzie wiązał się z tworzeniem nowego zespołu. Również w drugiej lidze ważną rolę odgrywają finanse klubów. – Sytuacja finansowa klubu nie pozwalała na zakup zawodników. Od wielu lat bardziej bazuje się na szkoleniu naszych wychowanków lub na pracy z zawodnikami, którzy podejmą naukę na naszej raciborskiej uczelni. A i o takich coraz trudniej – zauważył Galiński. – Jako trener nigdy się nie poddaję, chcę dalej budować siatkówkę w naszym mieście – dodał na koniec.

źródło: inf. własna, Nowiny Raciborskie

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved