Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > PlusLiga Kobiet: Trefl zwyciężył i wyrównał stan rywalizacji

PlusLiga Kobiet: Trefl zwyciężył i wyrównał stan rywalizacji

fot. archiwum

W drugim meczu o złoty medal w PlusLidze Kobiet Atom Trefl Sopot pokonał Bank BPS Muszyniankę Fakro Muszyna 3:1 i doprowadził do remisu 1:1 w rywalizacji do trzech zwycięstw. Najbliższe dwa spotkania zostaną rozegrane w Sopocie.

Drugi mecz o złoty medal w PlusLidze Kobiet rozpoczął się po myśli miejscowej ekipy, która dosyć szybko objęła prowadzenie (7:5) i stopniowo ją powiększała. Dzięki dobrej grze w polu zagrywki oraz dobrym blokom „mineralne” miały cztery punkty przewagi nad przeciwniczkami z Sopotu (10:6). Obie ekipy dobrze grały w obronie, przez co gra była bardzo widowiskowa. Na drugiej przerwie technicznej utrzymała się czteropunktowa przewaga gospodyń (16:12), które wkrótce potem wzmocniły swoją zagrywkę, a w ataku nie do zatrzymania była Anna Werblińska. Trener Chiappini widząc słabą grę swoich podopiecznych poprosił o czas, jednak jego zespół w dalszym ciągu nie mógł poradzić sobie z zagrywką rywalek. Po udanym bloku Bednarek-Kaszy na Kożuch prowadzenie gospodyń wzrosło do pięciu punktów (20:15). Muszynianki skutecznie zagrały w końcówce premierowej odsłony i po udanym ataku Anny Werblińskiej zasłużenie ją wygrały.

Pierwsze minuty drugiego seta to wyrównana gra obu ekip, które dobrze broniły i efektownie blokowały. Bardzo dobrze w ataku grała Anna Werblińska i po jej udanym zbiciu oraz zepsutej zagrywce Bednarek-Kaszy na tablicy utrzymywał się remis (5:5). Kolejna długa akcja zakończyła się błędem Ssuschke w ataku, oba zespoły nie zwalniały jednak narzuconego tempa gry i na pierwszej przerwie technicznej było 8:7 dla gospodyń. Po skutecznym ataku Kożuch i asie serwisowym Ssuschke, „atomówki” wyszły na prowadzenie 10:9. Sopocianki w drugiej partii lepiej radziły sobie w ataku niż w pierwszej odsłonie, przez co gra się wyrównała. Obie rozgrywające nie rezygnowały z gry środkiem, po ataku Eleonory Dziękiewicz ekipa znad morza miała jedno „oczko” przewagi (13:12). Po wyrównanym początku seta „atomówkom” udało się odskoczyć na trzy punkty (16:13) i wówczas zarysowała się ich przewaga. Podopieczne trenera Bogdana Seriwńskiego miały duże problemy z przyjęciem zagrywki, przez co powiększała się przewaga przyjezdnych, które miały sześć punktów przewagi nad swoimi rywalkami (19:13). Trener Serwiński, widząc nieporadność swoich zawodniczek, poprosił o przerwę na żądanie i jak się później okazało – było to dobre posunięcie, ponieważ jego podopieczne zniwelowały straty do dwóch punktów (18:20). Końcówka seta należała już do ekipy gości, która wygrała drugą odsłonę meczu i na tablicy wyników był remis 1:1.

W kolejnej odsłonie meczu nic nie zapowiadało porażki gospodyń, które udanie rozpoczęły tego seta i objęły prowadzenie 6:3, przyjezdne popełniały błędy własne i ułatwiały grę swoim rywalkom. Sopocianki nie zamierzały jednak oddawać pola gry i szybko wyrównały stan seta, przez co mecz stał się emocjonujący, obie drużyny grały punkt za punkt i kończyły akcje z pierwszego tempa. Na pierwszej przerwie technicznej jeden punkt przewagi miała ekipa znad Popradu (8:7). Obie drużyny przeplatały dobre zagrania prostymi błędami, po czym do głosu ponownie doszły podopieczne Alessandro Chiappiniego, które po zepsutej zagrywce Rourke prowadziły 16:15. Podbudowane takim obrotem sprawy „atomówki” poszły za ciosem i po atakach Hodge miały trzy punkty przewagi nad ekipą „mineralnych” (19:16). W grze drużyny z Muszyny brakowało pewności, zawodniczki ubiegłorocznych mistrzyń Polski popełniały błędy własne i dało się zauważyć w ich poczynaniach nerwowość. Liczne zmiany w składzie oraz przerwy na żądanie nie przyniosły spodziewanego rezultatu i po bloku Małgorzaty Kożuch na Katarzynie Gajgał przyjezdne objęły prowadzenie w meczu 2:1.



Chcąc myśleć o przedłużeniu rywalizacji, gospodynie musiały wygrać czwartego seta. Zawodniczki z Sopotu, podbudowane zwycięstwem w dwóch poprzednich partiach, kontynuowały swoją dobrą grę i miały jedno „oczko” przewagi nad Muszynianką na pierwszej przerwie technicznej (8:7). „Atomówki”, zmotywowane przebiegiem meczu, nie chciały dać dojść do głosu ekipie z Muszyny. Sytuacja w tym secie zmieniała się jak w kalejdoskopie i po ataku Anny Werblińskiej doszło do remisu 10:10. Raz Trefl, raz Muszynianka obejmowały prowadzenie, bardzo dobrze w ekipie gości grała Glass oraz Ssuschke. Na drugiej przerwie technicznej, dzięki pewnemu blokowi Wensink, gospodynie objęły prowadzenie 16:15. Błędy własne gospodyń w przyjęciu i ataku były dosyć bolesne, bowiem sopocianki skrupulatnie to wykorzystały i prowadziły 19:16. Podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego nie zamierzały się poddawać i po raz kolejny doprowadziły do remisu 20:20 po udanym bloku duetu Werblińska – Wensink na Sieczce. Obie drużyny nie odpuszczały, jednak po nieudanym ataku Stam-Pilon i agresywnej zagrywce Dziękiewicz, „atomówki” prowadziły już 24:21. Błąd Dziękiewicz w polu serwisowym i zerwany atak Kożuch wprowadziły do zespołu Atomu nerwową atmosferę (24:23), jednak już po chwili atakiem z bardzo trudnej piłki mecz zakończyła Hodge. W rywalizacji najlepszych zespołów PlusLigi Kobiet jest zatem remis 1:1. Kolejne spotkania odbędą się w przyszłym tygodniu w hali Ergo Arena w Sopocie.

Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna – Atom Trefl Sopot 1:3
(25:19, 20:25, 20:25, 23:25)

Stan rywalizacji: 1:1

Składy zespołów:
Muszynianka: Werblińska (21), Rourke (8), Wensink (9), Bednarek-Kasza (8), Radecka (2), Stam-Pilon (4), Zenik (libero) oraz Kaczor (6), Rabka, Kasprzak (1), Gajgał (2) i Djurisić (2)
Trefl: Dziękiewicz (12), Glass (2), Ssuschke-Voigt (11), Hodge (18), Sieczka (12), Kozuch (18), Maj (libero) i Saad

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji w III rundzie play-off PlusLigi Kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved