Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Nikodem Wolański: Liczy się sukces całej drużyny

Nikodem Wolański: Liczy się sukces całej drużyny

fot. archiwum

- Każdy z nas dołożył cegiełkę do tego, żeby dalej awansować - powiedział po zwycięstwie w jednym z  półfinałowych turniejów mistrzostw Polski juniorów rozgrywający Delic-Polu Norwid Częstochowa, Nikodem Wolański.

Jak oceniasz te trzy dni rywalizacji?

Nikodem Wolański: – Zagraliśmy dobrze cały turniej. Przełomowym okazał się zwycięski set w sobotę z MKS-em MDK Warszawa. Wtedy wyraźnie poprawiliśmy naszą grę, gdyż piątkowy mecz z UKS Międzyrzecka Trójka – Sikorski Międzyrzec Podlaski zagraliśmy średnio. Podeszliśmy do spotkania na pewnym luzie, choć wiemy, że nie można lekceważyć żadnego przeciwnika. Dlatego też poziom tego meczu znacznie odbiegał od pozostałych dwóch, które rozegraliśmy z MKS MDK i Chemikiem Bydgoszcz.

W trakcie trzydniowego turnieju twoim zmiennikiem na boisku był Jakub Nowosielski, który prezentował się bardzo dobrze. Ty z kolei pokazywałeś się mniej na parkiecie, z czego to wynikało?



Jakub Nowosielski jest dobrym zawodnikiem. Jest on przede wszystkim bardziej zgrany z drużyną, bo trenuje z nią na co dzień. Jesteśmy zespołem, każdy z nas dołożył cegiełkę do tego, żeby dalej awansować. Cieszymy się, że udało nam się wywalczyć awans. W końcu liczy się sukces całej drużyny.

Pozostaje mieć nadzieję, że w finale będziesz otrzymywał więcej szans na grę.

– Też mam taką nadzieje. Jednak najważniejsze jest to, żeby Delic-Pol Norwid Częstochowa został mistrzem Polski juniorów, ponieważ jeszcze tego tytułu nam brakuje.

Jesteś uczniem II klasy LO w SMS-ie w Spale. Jak tam trafiłeś?

Żeby się tam znaleźć, musiałem przejść bardzo długą drogę. Najpierw z reprezentacją Polski pojechałem na turniej do Belgii. Pokazałem się tam z bardzo dobrej strony. Dostałem nawet nagrodę dla najlepszego rozgrywającego, z czego się bardzo cieszyłem. Potem brałem udział w Turnieju Nadziei Olimpijskich w Spale – byłem wtedy w kadrze Śląska. Wszystko to w sumie zawdzięczam trenerowi Adamowi Kowalskiemu. I tak trafiłem do szkoły w Spale, z czego jestem bardzo zadowolony. Tam na szczęście udaje mi się być pierwszym rozgrywającym.

W tym roku reprezentację juniorów czeka ważny turniej – mistrzostwa Europy, które zostaną zorganizowane właśnie w Polsce. Będzie ciążyć na was podwójna presja. Warto byłoby przed własną widownią zdobyć medal.

Najpierw muszę zakwalifikować się do reprezentacji. Presja na pewno będzie. Drużyna zechce pokazać się z jak najlepszej strony i odkuć się za niepowodzenia w zeszłorocznych zmaganiach w Turcji.

Autor: Katarzyna Porębska

źródło: PZPS

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved