Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Dwa zwycięstwa lubinian, Pekpol zawiódł na całej linii

I liga M: Dwa zwycięstwa lubinian, Pekpol zawiódł na całej linii

fot. archiwum

Wicelider I ligi mężczyzn po rundzie zasadniczej zawiódł w pierwszych meczach play-off. Siatkarze Pekpolu dwa razy przegrali w Ostrołęce z Cuprum Lubin. Beniaminek I ligi jest niespodziewanie o krok od awansu do czołowej czwórki.

Siatkarze ostrołęckiego Pekpolu wystawili nerwy kibiców na sporą próbę już na początku fazy play-off I ligi. Podopieczni trenera Andrzeja Dudźca przegrali przed własną publicznością w hali im. Arkadiusza Gołasia z Cuprum Mundo Lubin dwukrotnie, oddalając od siebie awans do półfinału tych rozgrywek.

W pierwszym secie sobotniego spotkania to goście, mający w składzie m.in. wielokrotnego reprezentanta Polski Roberta Szczerbaniuka, byli stroną zdecydowanie przeważającą. Podopieczni trenera Andrzeja Dudźca popełniali sporo błędów i nie byli w stanie zatrzymać dobrze dysponowanych lubinian. Mimo że szkoleniowiec Pekpolu szukał dobrych rozwiązań na boisku i co chwilę rotował składem, gospodarze przegrali również kolejną partię. Tym razem po niesamowitej walce w końcówce i kilku piłkach setowych dla Pekpolu, to rywale okazali się lepsi, wygrywając 32:30.

Przełamanie siatkarzy z Ostrołęki nastąpiło w trzecim secie, kiedy to gospodarze uwierzyli we własne umiejętności i pokazali, że drzemią w nich naprawdę duże rezerwy. Wygrana w secie 25:22, dała nie tylko przedłużenie sobotniego meczu o przynajmniej jeden set, ale również wiarę w końcowy sukces. W czwartym secie, mimo ambitnej gry ostrołęckich siatkarzy i prowadzenia do stanu 14:13, w kolejnych minutach i akcjach to goście wykazywali więcej opanowania i byli zespołem skuteczniejszym. W efekcie wygrali czwartego seta 25:20 i całe spotkanie 3:1, sprawiając sporą niespodziankę. – Zagraliśmy bojaźliwie, nieskutecznie w ataku i zasłużenie przegraliśmy to spotkanie – skomentował grę swoich podopiecznych trener Andrzej Dudziec.Jestem rozczarowany postawą zawodników w ataku, za dużo piłek nie byliśmy w stanie skończyć w tym meczu. A czy lepiej będzie jutro? Nie mam pojęcia.



Podopieczni trenera Andrzeja Dudźca po sobotniej wpadce i porażce z Cuprum Mundo Lubin, w niedzielne popołudnie walczyli z całych sił i starali się odnieść zwycięstwo, ale ponownie przegrali. Tym razem wyjściowy skład dobrze spisywał się w pierwszym secie i po dobrej grze odniósł pewne zwycięstwo 25:21. Ostrołęccy siatkarze zdecydowanie lepiej spisywali się w ataku i popełniali dużo mniej błędów. Do tego dysponowali skuteczną i mocną zagrywką. To wszystko spowodowało, że gospodarze dobrze weszli w niedzielne starcie.

W drugim secie, mimo wyrównanej gry, to goście okazali się lepsi, a kluczowe były ostatnie akcje, których nie potrafili skończyć siatkarze Pekpolu. Bardzo słabe zawody rozgrywał Artur Żyliński, który w efekcie został zmieniony na początku kolejnej partii meczu. Goście wygrali 25:23 i wrócili do gry o zwycięstwo w niedzielnej konfrontacji.

Niestety dla gospodarzy, w kolejnej partii to goście prowadzeni przez trenera Pawła Szabelskiego poszli za ciosem i wygrali 25:21, wykorzystując przy okazji błędy w grze rywali. Siatkarze Pekpolu nie mogli skończyć kolejnych akcji i nieco na własne życzenie oddali prowadzenie w tym starciu. W tie-breaku więcej zimnej krwi zachowali goście i przy odrobinie szczęścia zdołali odnieść zwycięstwo w niedzielnym starciu.

Pekpol Ostrołęka – Cuprum Mundo Lubin 1:3
(15:25, 30:32, 25:22, 20:25)

Pekpol Ostrołęka – Cuprum Mundo Lubin 2:3
(25:21, 23:25, 21:25, 25:21, 11:15)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Cuprum Lubin

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: moja-ostroleka.pl, Tygodnik Ostrołęcki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved