Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Zwycięstwo Trefla w meczu o dziewiątą lokatę

PlusLiga: Zwycięstwo Trefla w meczu o dziewiątą lokatę

fot. archiwum

W drugim spotkaniu o dziewiąte miejsce Trefl Gdańsk pokonał AZS Olsztyn 3:1 i wyrównał stan rywalizacji pomiędzy tymi ekipami. Gospodarze jedynie w drugiej partii musieli uznać wyższość akademików, w pozostałych odnosząc zwycięstwo.

Pierwsza partia tego spotkania to wyrównana walka punkt za punkt, z lekkim wskazaniem na akademików z Olsztyna (8:7), którzy swoją minimalną przewagę zawdzięczali głównie szczelnemu blokowi. Po powrocie na boisko w tym elemencie zaczęli dla odmiany dominować gospodarze, a kłopoty z przedarciem się przez ich szczelną „ścianę” mieli zwłaszcza olsztyńscy środkowi, było 16:13 dla Trefla. W dalszej fazie seta gdańszczanie kontynuowali swoją skuteczną grę, a w ataku błyszczeli Finowie, Mikko Oivanen oraz Mati Hietanen. Mimo tego goście nie zamierzali odpuszczać ani na moment i nie dawali odskoczyć swoim przeciwnikom na więcej niż dwa punkty. Przy stanie 22:22 o weryfikację poprosił kapitan Trefla, twierdząc, że atak jednego z jego kolegów nie został prawidłowo podbity przez olsztynian. Jak się okazało – miał rację i na tablicy świetlnej pojawił się wynik 23:21 dla gospodarzy. Zakończenie premierowej partii wydawało się być jedynie formalnością, jednak akademicy walczyli ambitnie o każdą piłkę, co poskutkowało obronieniem trzech piłek setowych i wyrównaniem stanu seta na 24:24. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali jednak gdańszczanie, którzy najpierw zatrzymali blokiem Pawła Siezieniewskiego, a następnie asem serwisowym popisał się Grzegorz Łomacz, kończąc tym samym partię wynikiem 27:25 dla Trefla Gdańsk.

Drugiego seta lepie rozpoczęli wyraźnie podrażnieni olsztynianie, szybko wychodząc na trzypunktowe prowadzenie (8:5). Środkowa faza seta była już bardziej wyrównana, głównie dzięki wysokiej skuteczności skrzydłowych obu drużyn. W AZS-ie na uwagę zwracał zwłaszcza potężny Bartosz Krzysiek, który nie miał problemów z atakami ponad blokiem bezradnych gdańszczan. Z kolei w ekipie Trefla wyróżniali się, tradycyjnie już, Mikko Oivanen oraz Grzegorz Łomacz. Po drugiej przerwie technicznej skutecznie na wybloku oraz kontrze zaczęli grać olsztynianie, a do tego błędami własnymi zaczęli im pomagać gospodarze. Taka gra doprowadziła do tego, że AZS wyszedł na bardzo wysokie prowadzenie 21:15, które praktycznie rozstrzygało losy drugiej partii. I rzeczywiście, olsztynianie „dowieźli” spokojne prowadzenie do końca i wyraźnie wygrali drugą partię 25:17, wyrównując stan spotkania na 1:1.

Początek trzeciej partii do wyraźna dominacja gospodarzy, którzy szybko odskoczyli swoim przeciwnikom na sześć punktów (9:3), a nie do zatrzymania był fiński atakujący gdańszczan, Mikko Oivanen. Olsztynianie byli wyraźnie zdeterminowani do tego, by jak najszybciej zmniejszyć stratę, lecz gospodarze zdecydowanie nie chcieli ułatwić im tego zadania. Popełniali mało błędów i wciąż trzymali swoich rywali na bezpieczny dystans (16:13). Po drugiej przerwie technicznej lekką zadyszkę złapali akademicy, którzy zaczęli mylić się w ataku, przez co Trefl zwiększył swoją przewagę o kolejne dwa punkty. Trener AZS-u Tomaso Totolo próbował jeszcze zmienić obraz gry swojego zespołu, dokonując roszady na pozycji rozgrywającego, za Guillermo Hernana wszedł Andrzej Stelmach, jednak akademicy nie potrafili znaleźć sposobu na fantastycznie broniących każdy ich atak zawodników Trefla. Dokładając do wspaniałej gry w polu skuteczność na kontrach, gdańszczanie dosłownie rozstrzelali swoich przeciwników w trzeciej partii, wygrywając ją 25:18 i obejmując w całym meczu prowadzenie 2:1.



Czwartą partię gospodarze rozpoczęli w nieco zmienionym składzie, Dmytro Vdovina zmienił Wojciech Serafin, natomiast olsztynianie wyszli na boisko z Andrzejem Stelmachem w zastępstwie Hernana. Przy stanie 8:5 dla Trefla, Bartosza Krzyśka zmienił drugi z olsztyńskich atakujących, Wojciech Winnik. Niesieni dopingiem kilkuset kibiców siatkarze Trefla z każdą minutą odskakiwali swoim przeciwnikom, w pewnym momencie objęli nawet sześciopunktowe prowadzenie (15:9). Tak wysoka strata wyraźnie podcięła skrzydła olsztynianom, którzy mieli problemy ze skończeniem swojego ataku, co bezlitośnie wykorzystywali gospodarze, spokojnie zdobywając punkt za punktem. Końcówka seta miała przebieg bardzo podobny do partii poprzedniej. Gdańszczanie zwyciężyli ją 25:19, a ostatni punkt dla Trefla był zasługą zepsutej zagrywki Wojciecha Ferensa.

 

Trefl Gdańsk – AZS Olsztyn 3:1
(27:25, 17:25, 25:18, 25:19)

Stan rywalizacji play-off: 1:1

Składy zespołów:
Trefl: Łomacz (8 pkt.), Hietanen (10), Oivanen (21), Wdowin (8), Świrydowicz (4), Augustyn (5), B. Kaczmarek (libero) oraz M. Kaczmarek (5), Serafin (4), Wołosz, Szczurek i Wilk
AZS:
Hernan (2 pkt.), Ferens (22), Gaca (3), Gunia (8), Siezieniewski (9), Krzysiek (18), Mierzejewski (libero) oraz A. Stelmach (2), Winnik (1) i Mariański (libero)

MVP meczu: Mikko Oivanen

 

Zobacz również:
Wynik play-off PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved