Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Faworyci nie zawiedli

II liga K: Faworyci nie zawiedli

fot. archiwum

W miniony weekend rozegrano pierwsze mecze fazy play-off w II lidze kobiet. Drużyny typowane do awansu do turnieju mistrzów nie zawiodły. W niektórych parach szykuje się zacięta walka o utrzymanie, emocji za dwa tygodnie nie zabraknie.

Po dwa zwycięstwa odniosły zespoły Jokera Świecie i Zawiszy Sulechów w walce o miejsca 1-4 w grupie 1 II ligi kobiet. Siatkarki ze Świecia w dwóch spotkaniach z Gedanią Gdańsk straciły tylko jednego seta i są zdecydowanymi faworytkami do awansu do finału. Podopieczne trenera Andrzeja Nadolnego udowodniły, że są o wiele lepsze od rywalek i na pewno będą chciały zakończyć rywalizację w trzech meczach. Nieco więcej trudu kosztowały dwie wygrane sulechowskiego Zawiszę. Podopieczne trenera Marka Mierzwińskiego w sobotę wygrały z Piastem Szczecin dopiero po tie-breaku, w niedzielę było już trochę łatwiej i mecz zakończył się wynikiem 3:1. – Po takim pięciosetowym maratonie jakim był pierwszy mecz, drugie spotkanie wymagało od nas dużo większej koncentracji i przede wszystkim walki ze zmęczeniem. Na szczęście mamy szeroką ławkę rezerwowych – mówiła po spotkaniach Paulina Chojnacka, zawodniczka Zawiszy.

W meczach o utrzymanie w rywalizacji elbląskiego Orła i Czarnych Słupsk jest remis. W pierwszym spotkaniu w Elblągu Czarni dość niespodziewanie pokonali wyżej notowanego rywala 3:0. W rewanżu Orzeł wygrał 3:1, wyrównując stan rywalizacji. Kolejne dwa spotkania odbędą się za dwa tygodnie w Słupsku. Niewesołe miny mają z pewnością siatkarki Sokoła Mogilno, które dwa pierwsze mecze z rezerwami Pałacu Bydgoszcz przegrały we własnej hali. W sobotę mogilnianki uległy dopiero po zaciętej, pięciosetowej walce, dzień później Pałac II nie pozwolił im już na wygranie żadnego seta. Bydgoszczankom do utrzymania się w II lidze brakuje jednej wygranej.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 1 II ligi kobiet



Spore emocje towarzyszyły meczom wyrównanej czołówki grupy 2 w rundzie zasadniczej. W play-off już nie ma miejsca na przypadkowe porażki, o czym boleśnie mogą się przekonać siatkarki z Jaworzna i Gliwic. MCKiS dwukrotnie przegrał w miniony weekend w Katowicach z Sokołem, chociaż w niedzielę podopieczne trenera Mariusza Łozińskiego prowadziły już 2:0. Teraz kolejną szansę dostaną dopiero za dwa tygodnie we własnej hali. Niezwykle trudne zadanie stoi przed AZS Politechniką Śląską Gliwice, w której przed sezonem głośno mówiło się o chęci powrotu do I ligi. Na razie podopieczne trenera Wojciecha Czapli przegrały dwa pierwsze mecze półfinałowe we własnej hali z Silesią Volley II.

Do zapewnienia sobie drugoligowego bytu siatkarkom Politechniki Częstochowskiej brakuje już tylko jednego zwycięstwa. W sobotę i niedzielę pokonały one dwa razy po 3:0 MKS Świdnica, a wyniki poszczególnych setów świadczą o sporej przewadze akademiczek. – Tym razem poszło nam dosyć łatwo. Graliśmy konsekwentnie, nie robiliśmy błędów, wiedzieliśmy przecież doskonale jak grają zawodniczki ze Świdnicy i na co trzeba zwracać szczególną uwagę. Byliśmy do tego dwumeczu dobrze przygotowani i przyniosło to skutek – mówi trener SPS Jakub Kuziorowicz. W drugiej parze walczącej o miejsca 6-9 jest remis. Siatkarki SMS LO2 Opole w sobotę wygrały w Krzanowicach 3:1, w niedzielę musiały już jednak uznać wyższość gospodyń. Kolejne dwa mecze za dwa tygodnie w Opolu.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 2 II ligi kobiet

Nie było niespodzianki w Toruniu, gdzie niepokonani w tym sezonie Budowlani dwukrotnie dość gładko pokonali zespół Nike Ostrołęka. Podopieczne trenera Mariusza Soi od początku sezonu konsekwentnie dążą do I ligi i wszystko wskazuje na to, że w finale play-off grupy 3 zagrają. O tym, kto będzie ich przeciwnikiem, zadecyduje rywalizacja pomiędzy drużynami warszawskimi. Po dwóch meczach w hali AZS LSW w o wiele lepszej sytuacji są siatkarki Politechniki Warszawskiej. Podopieczne trenera Roberta Strzałkowskiego w sobotę wygrały z lokalnymi rywalkami 3:0, w niedzielę dopiero po tie-breaku. Za dwa tygodnie dodatkowo będą miały atut własnej hali.

W rywalizacji o pozostanie w II lidze dwa cenne zwycięstw odniósł zespół UKS Ozorków. Podopieczne trenera Ryszarda Antosiaka pokonały najsłabszy w grupie 3 zespół Sobieskiego Lublin 3:0 i 3:1. Jeśli wygrają choć raz w Lublinie, utrzymają status drużyny drugoligowej. W drugiej, łęczycko-łódzkiej parze sprawa utrzymania wciąż jest otwarta. W hali ŁKS w pierwszym meczu górą był MMKS, który pokonał rywala 3:1. W niedzielę padł wynik odwrotny i łodzianki wyrównały stan rywalizacji. – To, że ta rywalizacja nie zakończy się szybko, wiedzieliśmy od początku. Tu może nawet dojść do piątego meczu – przewiduje Robert Łukasiewicz, trener MMKS.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 3 II ligi kobiet

Pewnie do I ligi (kolejny sezon z rzędu) zmierzają siatkarki Szóstki Biłgoraj. W ostatnich latach zatrzymywały się jednak na turnieju mistrzów. W półfinale play-off grupy 4 w miniony weekend odniosły dwa pewne zwycięstwa z Siarką Tarnobrzeg. – W sobotę w każdym z setów mieliśmy przewagę i kontrolowaliśmy sytuację. W niedzielę spodziewaliśmy się cięższej przeprawy, ale znowu okazaliśmy się lepsi i możemy się cieszyć z prowadzenia 2:0 – mówi kierownik Szóstki Ziemowit Kuliński. Ciekawie jest w drugim półfinale, w którym rywalizują Karpaty Krosno i Wisła Kraków. W pierwszym, zaciętym spotkaniu w Krośnie górą były gospodynie, które wygrały po tie-breaku. W niedzielę jednak wiślaczki nie dały rywalkom szans, pewnie wygrywając 3:0. Teraz rywalizacja do trzech wygranych przenosi się do Krakowa.

O krok od utrzymania się w II lidze są siatkarki Tomasovii Tomaszów Lubelski oraz Dalinu Myślenice. Dalin przegrał wprawdzie pierwszego seta w sobotniej rywalizacji z MKS MOS Wieliczka, potem jednak to gospodynie dominowały na boisku. W niedzielę myśleniczanki nie pozwoliły już rywalkom na wiele. Dwa cenne zwycięstwa odniosła też Tomasovia, która w rywalizacji z Jedynką Tarnów prowadzi już 2:0. – Dziewczynom należą się wielkie słowa uznania, bo wszystkie zagrały świetnie. W pierwszym starciu graliśmy bardzo agresywnie i sporo krzywdy wyrządziliśmy rywalkom naszą zagrywką. W niedzielę było z tym trochę gorzej, ale znaleźliśmy inne sposoby na drużynę z Tarnowa – mówi trener Tomasovii, Stanisław Kaniewski.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved