Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Dariusz Parkitny: Sparta mi się nie śni

Dariusz Parkitny: Sparta mi się nie śni

fot. archiwum

Za niespełna dwa tygodnie pszczynianki rozpoczną bój o być albo nie być na pierwszoligowych parkietach. Ich przeciwnikiem w fazie play-out będzie warszawska Sparta. - Rywalki mi się nie śnią - śmieje się Dariusz Parkitny, szkoleniowiec PLKS-u.

Jak ocenisz swoją dotychczasową pracę w PLKS-ie? Przypomnijmy, że zespół prowadziłeś tylko w tym roku i w 10 spotkaniach zdobyłeś 12 oczek.

Dariusz Parkitny:Nie prowadzi się łatwo zespołu, w którym pracuje się dwa miesiące. Na pewno zabrakło nam determinacji w trzech meczach. Mam tu na myśli spotkania z: Jedynką Aleksandrów Łódzki, które nam nie wyszło, Silesią Volley Mysłowice/Chorzów, które oddaliśmy na własne życzenie, i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Pozostałe mecze, które przegraliśmy były w naszym zasięgu, a różnice wynikały z tego, że byliśmy słabsi mentalnie i brakowało nam pełnego składu, bo kontuzje nas nie omijały. Tak było zarówno w czasie, kiedy trenerem był Dariusz Luks, jak i ja. Wierzę jednak w tę drużynę. Zawodniczki odzyskały pewność siebie i nawet biorąc pod uwagę, że było trochę kontuzji, to mając na uwadze czas, który mamy na przygotowanie, możemy traktować to jako handicap, który nam pomoże, a nie oddali od utrzymania.

Śni ci się już po nocach Sparta?



Nie. To by było najgorsze jakby mi się śniła (śmiech). Śnią mi się: nasze dobre granie i zdrowie, dobre samopoczucie i wysoka forma. Pracujemy nad nią na treningach. W ostatnich tygodniach daliśmy dużo od siebie, także mam nadzieję, że to zaprocentuje. Zawodniczki to widzą, chcą osiągnąć cel, jakim jest utrzymanie się w I lidze i to jest najważniejsze. Śnią mi się o wiele przyjemniejsze dla codziennego życia rzeczy. Siatkówką wszyscy żyjemy i wszyscy chcemy ją utrzymać w Pszczynie. Było to widać podczas ostatniego meczu w rundzie zasadniczej z Gaudią Trzebnica, podczas którego bardzo nam pomogli kibice. Z tego miejsca chciałem im za to podziękować. Życzyłbym sobie, żeby kibice pojechali z nami do Warszawy, chociaż na jeden mecz i również tam nam pomogli. Mam nadzieję, że coś takiego urodzi się w najbliższych dniach. To jest duża pomoc dla zespołu, ważna rzecz dla drużyny, która dzięki temu wie, że ma dla kogo grać.

* rozmawiał Radosław Jeleń
* więcej na plkspszczyna.pl

 

źródło: plkspszczyna.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved