Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W meczu outsiderów lepszy AZS Olsztyn

PlusLiga: W meczu outsiderów lepszy AZS Olsztyn

fot. archiwum

Siatkarze AZS Olsztyn wygrali pierwszy mecz fazy play-off o miejsca 9-10 w PlusLidze. Olsztyńscy akademicy pokonali 3:2 zespół Trefla Gdańsk i choć stawką rywalizacji nie jest utrzymanie się w lidze, to oba zespoły chcą uniknąć ostatniego miejsca.

Mecz rozpoczęli olsztynianie od zagrywki w siatkę Pawła Siezieniewskiego. Do pierwszej przerwy technicznej obie drużyny walczyły punkt za punkt (2:2, 7:7). Po przerwie, głównie dzięki mocnym zagrywkom Świrydowicza i dobrze spisującemu się w ataku Oivanenowi, goście wyszli na trzypunktowe prowadzenie (10:7, 13:10). Grę akademików zdominowały błędy własne, zagrywkę w siatkę posłał Wojciech Ferens, sporo błędów popełnili gospodarze również w defensywie. Zmusiło to trenera Tomaso Totolo do wzięcia czasu przy stanie 13:17. Nie zmieniło to obrazu gry olsztynian. Gdańszczanie grali konsekwentnie w ataku i bronili trudne piłki, dzięki czemu wyszli już na pięciopunktowe prowadzenie (20:15). Drugi czas wykorzystał trener gospodarzy i tym razem przyniosło to zamierzony efekt. Najpierw skutecznie zaatakował Ferens, potem asa serwisowego posłał Krzysiek, a Oivanen dwa razy pomylił się w ataku. Olsztynianie odrobili cztery punkty straty (21:22). Goście nie zamierzali jednak odpuścić, w końcówce doskonale spisał się Oivanen, który atakiem po bloku zakończył pierwszego seta 25:23.

Początek drugiej partii wyglądał identycznie jak set pierwszy. Obie drużyny rozpoczęły od walki punkt za punkt, która trwała do stanu 6:6. Na pierwszą przerwę techniczną to jednak goście schodzili z dwupunktowym prowadzeniem, które w krótkim czasie powiększyli do czterech oczek (13:9). Wtedy na zagrywkę powędrował Wojciech Ferens. Dzięki jego mocnej zagrywce i świetnie spisującym się w bloku środkowym Olsztyna, którzy dwukrotnie zablokowali Oivanena, gospodarze odrobili starty i nawet wyszli na dwupunktowe prowadzenie (15:13, 17:14). Przy stanie 17:14 Grzegorza Łomacza zastąpił Patryk Szczurek, który zagrał do końca partii i spisywał się całkiem dobrze. Nie zmieniło to jednak gry całego zespołu, który popełniał proste błędy, między innymi przebijając piłkę w aut (23:17). Autowa zagrywka Szczurka dała gospodarzom setbola. Partię asem serwisowym zakończył Dawid Gunia (25:19).

Nerwowo rozpoczął się trzeci set. Już przy stanie 2:1 żółtą kartkę otrzymał Grzegorz Łomacz, co wyprowadziło gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (3:1), które stopniowo powiększali, na pierwszej przerwie technicznej prowadząc 8:4. Dzięki skutecznym atakom Ferensa i Bartosza Krzyśka oraz błędom Wdowina w ataku i Wołosza w przyjęciu olsztynianie prowadzili 16:8. Dobrze w ataku spisywał się kapitan akademików Paweł Siezieniewski. Po drugiej stronie siatki mnożyły się błędy własne. Olsztynianie dominowali na boisku, o czym najlepiej świadczy wynik tego seta, którego blokiem na Hietanenie zakończyli Krzysiek i Gaca – 25:14.



Czwartego seta, podobnie jak trzy poprzednie, obie drużyny rozpoczęły bardzo skoncentrowane, walcząc punkt za punkt. Błędy własne gdańszczan dały akademikom dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie (8:6), które jednak goście szybko odrobili i obie drużyny kontynuowały walkę punkt za punkt do stanu po 13. Skuteczne ataki Dawida Guni, Ferensa i Krzyśka wyprowadziły gospodarzy na trzypunktowe prowadzenie 18:15, 20:17. Dobrze spisywali się w ataku Ferens i Siezieniewski, jednak meczową piłkę dała gospodarzom autowa zagrywka Wdowina. Zagrywkę na wagę zwycięstwa w aut posłał Siezieniewski, a gdańszczanie zablokowali Ferensa i przewaga gospodarzy zmalała do punktu (24:23). W aut przy trzeciej piłce meczowej zaatakował Oivanen i wszystko wskazywało na to, że olsztynianie zakończą mecz w czterech setach, ale tak się jednak nie stało. Gdy kibice i gospodarze celebrowali już zwycięstwo, kapitan Lotosu poprosił o challenge i sprawdzenie, czy olsztynianie w bloku nie dotknęli siatki. Okazało się, że mieli rację, więc set miał zakończyć się na przewagi. Końcówka rozegrała się między Bartoszem Krzyśkiem i Matti Hietanenem. Skuteczniejszy okazał się jednak Fin, który udanym atakiem zakończył czwartą partię i doprowadził do tie-breaka (28:26).

Od trzech błędów własnych ostatnią partię rozpoczęli goście. Po czasie wziętym przez trenera Dariusza Luksa gdańszczanie szybko odrobili straty (3:3). Olsztynianie, którzy na własne życzenie przedłużyli sobie to spotkanie, za wszelką cenę nie chcieli odpuścić. Dzięki blokom Gacy i Ferensa na Oivanenie oraz Gacy i Krzyśka na Hietanenie wrócili do czteropunktowego prowadzenia (9:5). Akademicy czuli, że teraz ten mecz im nie ucieknie i konsekwentnie dążyli do zwycięstwa. Do dobrych ataków Siezieniewskiego i Ferensa, błędy własne dorzucili przyjezdni. Mecz zakończył skutecznym atakiem Bartosz Krzysiek (15:10).

AZS Olsztyn – Trefl Gdańsk 3:2
(23:25, 25:19, 25:14, 26:28, 15:10)

stan rywalizacji play-off: 1:0 dla AZS Olsztyn

Składy zespołów:
AZS: Hernan (2), Ferens (16), Gaca (6), Gunia (16), Siezieniewski (17), Krzysiek (28), Mierzejewski (libero) oraz Stelmach, Mariański i Urbanowicz
Trefl: Hietanen (10), Łomacz (1), Oivanen (24), Wdowin (14), Świrydowicz (4), Augustyn (10), Kaczmarek B. (libero) oraz Serafin (1), Kaczmarek M., Wołosz (1), Szczurek (1) i Wilk (1)

MVP: Paweł Siezieniewski

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved