Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Alessandro Chiappini: Mieliśmy ogromne szczęście

Alessandro Chiappini: Mieliśmy ogromne szczęście

fot. archiwum

- Nie było nam łatwo przygotować się do tych meczów w tym składzie, jakim dysponujemy. Chcę pogratulować drużynie i sztabowi, bo nie poddaliśmy się - mówił po awansie do finału PlusLigi Kobiet trener Atomu Trefla Sopot, Alessandro Chiappini.

Na pomeczowej konferencji prasowej powiedzieli:

Magdalena Śliwa (kapitan MKS Dąbrowa Górnicza): – Gratuluję zespołowi z Sopotu walki do samego końca. My po raz kolejny przegrałyśmy wygrany mecz. Z tego powodu czujemy wielki niedosyt, gdyż byliśmy bardzo blisko wielkiego finału. Teraz pozostaje walczyć o brąz…

Izabela Bełcik (kapitan Atomu Trefl Sopot): – Było tyle emocji, że właściwie nie wiem, co mam powiedzieć. Ciężko skomentować taki mecz w jednym zdaniu. Bardzo się cieszymy z tej wygranej. Teraz myślimy o następnych meczach z Muszynianką. Powiem krótko: wygrałyśmy i jest super.



Waldemar Kawka (trener MKS Dąbrowa Górnicza): – Chciałbym nic nie mówić, bo tak byłoby najłatwiej. Gratuluję oczywiście przeciwnikom. Dla nas prawda jest taka, że wśród tych pięciu spotkań powinniśmy wygrać cztery. Możemy o sobie powiedzieć, że jesteśmy frajerami, bo tak właśnie zagraliśmy, nie tylko dzisiaj. Doceniam klasę zespołu z Sopotu, ale uważam, że oddaliśmy ten awans. Mądrzejsi ode mnie powiedzieli, że do finału trzeba dorosnąć, aby zdobyć te ostatnie punkty. Widocznie tyle właśnie nam brakuje. Może nam być ciężko jeśli chodzi o mobilizację w grze o brąz. Życzę powodzenia Sopotowi. Ta rywalizacja będzie na pewno ciekawa, jako że ktoś z tej pary nie zagra na pewno w Lidze Mistrzyń.

Alessandro Chiappini (trener Atomu Trefl Sopot): – Dziękuję za gratulacje. Ja chciałbym pogratulować także zespołowi z Dąbrowy. Zagraliśmy bardzo dobrą serię piekielnie trudnych meczów, mimo że dwa z nich skończyły się wynikami 3:0. Cały czas stawka była wyrównana. Nawiązując do dzisiejszego meczu… Było już przecież 10:13 dla Dąbrowy i udało nam się z tego „wrócić”… Mieliśmy ogromne szczęście i możemy się teraz cieszyć. Chcę pogratulować drużynie i sztabowi, bo nie poddaliśmy się. Nie było nam łatwo przygotować się do tych meczów w tym składzie, jakim dysponujemy. Czasem nawet nie mogliśmy przeprowadzić pełnego treningu. Przygotowanie się do tych spotkań z tego powodu było trudne. Jeszcze raz gratuluję swojemu zespołowi oraz przyjezdnym, bo oba zespoły zagrały na wysokim poziomie. Wiele razy czułem w tej rywalizacji, że wszystko jest przesądzone, czuliśmy się jak bokser w ringu, który dostał ciężki cios. Mówię tu o prowadzeniu Dąbrowy w tie-breaku 8:0, a także o naszym pierwszym meczu w Dąbrowie. Następnego dnia zagraliśmy moim zdaniem nasz najlepszy mecz w tym sezonie. W naszej grze mnóstwo było falowania… To było widoczne również dziś, kiedy wygraliśmy pierwszego seta, a dalej ścigaliśmy wynik. Jeszcze raz gratuluję.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved