Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Stelmach: W moim zespole widać było koncentrację

Krzysztof Stelmach: W moim zespole widać było koncentrację

fot. archiwum

Na pomeczowej konferencji delegaci zarówno Farta Kielce, jak i ZAKSY podkreślali, że kędzierzynianie byli w piątkowym pojedynku o wiele lepsi. W sobotę jest jednak kolejny pojedynek i wszyscy zgodnie podkreślali, że wynik może być zupełnie inny.

Maciej Pawliński (kapitan Farta Kielce): – Zagraliśmy na tyle słaby mecz, że nie byliśmy w stanie nawiązać walki z zespołem z Kędzierzyna-Koźla. Powinniśmy grać z większą wiarą, włożyć w spotkanie więcej walki. Ponadto musimy grać spokojnie, walczyć o każdą piłkę. Szkoda, że dzisiejszy pojedynek tak się zakończył, ale jutro jest kolejny mecz i postaramy się zagrać lepiej.

Patryk Czarnowski (w zastępstwie kapitana ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): –  Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Dzisiaj każdy z chłopaków zostawił na parkiecie wiele zdrowia i za to im dziękuję. Byliśmy bardzo skoncentrowani, by w każdym z setów zagrać dobrze i wygrać. Mimo że łatwo wygraliśmy pierwszego seta, w kolejnych musieliśmy być bardzo skupieni. Jestem przekonany o tym, że gdybyśmy przegrali któryś z setów, o wygraną nie byłoby już łatwo. Dzisiaj zrobiliśmy mały krok do półfinałów. Wiem o tym, że jutro nie będzie łatwo, dlatego podejdziemy do tego spotkania na pełnym skupieniu.

Grzegorz Wagner (szkoleniowiec Farta Kielce): – Przegraliśmy dzisiaj z zespołem zdecydowanie lepszym w każdym elemencie. Aby wygrać z ZAKSĄ, wszyscy zawodnicy muszą zagrać na sto procent swoich możliwości, niestety dzisiaj tak nie było. Na swoim poziomie zagrał jedynie Marcus Nilsson. Co do pozostałych graczy, nie wiem, co się z nimi stało. Może trema? Nie wiem jednak, skąd ona mogłaby się wziąć, to w końcu ZAKSA jest faworytem, więc powinniśmy do spotkań z nimi podchodzić na luzie. W każdej partii do pewnego momentu graliśmy równo, lecz w końcówkach rywale odskakiwali nam na dwa, trzy oczka, a następnie wygrywali partie. Kędzierzynianie, mając takiego rozgrywającego, robili z nas wiatraki na siatce, nic na to nie poradzimy.



Krzysztof Stelmach (szkoleniowiec ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): – Zrobiliśmy dzisiaj jeden z trzech kroków. Jutro będziemy się starali tak samo jak dzisiaj wyjść na parkiet i walczyć. Dzisiaj w moim zespole było widać koncentrację, co niewątpliwie przełożyło się na wynik. Jeśli chodzi o techniczne szczegóły, to zagraliśmy dzisiaj bardzo dobrze w ataku, każdy z zawodników miał powyżej 55 procent skuteczności. Dodatkowo obroniliśmy dużo piłek, co przełożyło się na to, że mieliśmy wiele kontrataków. Ponadto na wynik wpłynął fakt, że mieliśmy jedynie 5 czy 6 błędów w ataku, co naprawdę jest bardzo dobrym wynikiem. Nie możemy jednak zapomnieć, że jutro jest kolejny pojedynek.

* artykuł Natalii Skoreckiej czytaj także w serwisie sportowefakty.pl

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved