Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Bartosz Węgrzyn: Dla nas najważniejsze jest utrzymanie się w lidze

Bartosz Węgrzyn: Dla nas najważniejsze jest utrzymanie się w lidze

fot. archiwum

Pojedynek krakowskiej Wandy z Cuprum Lubin zakończył się porażką gospodarzy. Tym samym podopieczni trenera Pawła Szabelskiego  zrewanżowali się za przegraną z I rundy. - Był to szalenie ważny mecz - mówił środkowy Cuprum, Bartosz Węgrzyn.

Wynik 3:0 mówi sam za siebie – miasto Kraków po raz kolejny okazało się dla was szczęśliwe…

Bartosz Węgrzyn: – Wygląda na to, że tak (uśmiech). W zeszłym roku wygraliśmy tu finałowe spotkanie, które dało nam awans do pierwszej ligi (w Turnieju Mistrzów II ligi Cuprum pokonało krakowian 3:2 – przyp. red.). Także teraz zwyciężyliśmy w bardzo ważnym dla nas meczu. Wygrana ta pozwala nam wierzyć dalej w awans do ósemki.

W pierwszym secie niemalże znokautowaliście rywali – wygraliście niezwykle pewnie, do 11.



– Faktycznie, pierwszy set był bardzo jednostronny. Na początku tej partii przy zagrywce Roberta Szczerbaniuka uzyskaliśmy bodajże ośmiopunktową przewagę. Ten set do końca już układał się po naszej myśli. Druga i trzeci partia, a zwłaszcza końcówka drugiej, była już zdecydowanie bardziej zacięta. Tak czy inaczej, udało nam się wygrać.

Drugi set zakończył się wynikiem 28:26. Co przechyliło szalę zwycięstwa na waszą stronę? Zadecydowała o tym wasza „chłodna głowa”?

Myślę, że rozstrzygnięcie tej końcówki było sprawiedliwe – w mojej opinii graliśmy lepszą siatkówkę. Rywale popełnili dwa kosztowne błędy – zaatakowali w aut i nie przyjęli zagrywki, która nie była jakoś specjalnie trudna. Uważam, że „wyszła” tu forma zespołu. My takich błędów nie popełniliśmy, oni natomiast tych dwóch błędów nie uniknęli.

Wygrana z krakowianami dała wam kolejne trzy cenne punkty.

– Dla nas był to istotny mecz, podczas gdy dla Krakowa był to tak naprawdę mecz „o nic”. Oni mogli wyjść sobie na to spotkanie na luzie, my natomiast wiedzieliśmy, że musimy je wygrać. Teraz pozostał nam mecz z Wieluniem u siebie. Zwycięstwo daje nam oczywisty awans do ósemki, prawo do walki w play-offach, nie walki o utrzymanie.

Szkoleniowcem Cuprum jest młody trener, Paweł Szabelski. Jak wyglądają wasze relacje na linii trener-zawodnicy?

– To dość specyficzna sytuacja – nasz trener jeszcze parę miesięcy temu grał z nami jako zawodnik. Z chwilą gdy został trenerem, nie urwał się nasz kontakt koleżeński, nadal rozmawiamy ze sobą w ten sam sposób. Tak naprawdę cały zespół – wszyscy razem ciągniemy ten wózek. Nie tylko trener, ale też każdy jeden zawodnik naszej drużyny. I każdy, jeśli ma coś mądrego do powiedzenia, dopuszczany jest do głosu.

Celem na ten sezon było utrzymanie czy też liczyliście na coś więcej? Kilka zespołów, w tym choćby Wanda, nie kryła się z ambicjami walki o PlusLigę…

Tak, widziałem na hali plakat: „Wanda Kraków na drodze do PlusLigi”. Może w przyszłym roku, jeśli uda im się utrzymać… Życzę im tego, bo czemu nie? Dla nas w tym momencie najważniejsze jest utrzymanie. Kiedy wykonamy ten plan, możemy zastanawiać się co dalej. Niezależnie z kim byśmy nie grali w play-offach, na pewno nie będziemy na straconej pozycji. Kiedy nam idzie, gramy bardzo dobrze. Nikomu nie będzie z nami łatwo.

Waszym kolejnym rywalem, ostatnim w tej fazie, będzie Siatkarz Wieluń. Czego spodziewacie się po tym pojedynku?

– Na pewno będzie z nimi ciężko, przegraliśmy nasz pierwszy mecz (Wieluń wygrał 3:2 – przyp. red.). Mają bardzo dobrych zawodników – Sarneckiego, Vlka… Mimo wszystko mam nadzieję, że utrzymamy dobrą passę we własnej hali. Liczę na naszą bardzo dobrą zagrywkę, którą cały czas prezentujemy. Chcemy się utrzymać, a żeby się utrzymać, trzeba wygrać. Myślę, że sobie poradzimy. Wierzę, że się uda, wierzę w 3:0 dla nas.

* Rozmawiała Sylwia Kuś
* Więcej na przegladligowy.com

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved